Pilates: trening w stylu vintage

Żeby odpowiedzieć na pytanie, co to jest pilates, należy cofnąć się o 100 lat i poznać twórcę tej metody. Pochodzący z Niemiec Joseph Pilates, mając za sobą różne doświadczenia sportowe, a nawet cyrkowe, zaczął nauczać swojej autorskiej metody treningowej w czasie I wojny światowej, jako osadzony w obozie dla internowanych. Regularne ćwiczenia o umiarkowanej intensywności połączone z głębokim, odżywczym oddechem pozwoliły ponoć jemu i jego współwięźniom uniknąć zachorowania na grasującą w tamtym czasie grypę hiszpankę.

Metoda Pilatesa była inna niż ówcześnie dostępne treningi – skrojone wyłącznie dla atletów. Skupiała się na detalach, uważności i kontrolowanych, dokładnych ruchach, które wzmacniają i wysmuklają mięśnie. To nowe podejście zostało ciepło przyjęte w Nowym Jorku, gdzie Joseph przeniósł się w latach 20. Swoją metodą, nazywaną wtedy Contrology, zaczął ćwiczyć z tancerzami nowojorskiego baletu, a następnie z aktorami. Ci drudzy spopularyzowali “Sztukę kontrolowania” na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych, a za ich przykładem poszła również Europa.

Jospeh Pilates w trakcie sesji pilatesu ze śpiewaczką operową Robertą Peters, Nowy Jork, 1951 rok. / Getty Images

Joseph Pilates promował regularne, prozdrowotne ćwiczenia w domowym zaciszu na długo przed kasetami VHS z treningami czy popularyzacją joggingu. Wymyślił nawet szereg wielofunkcyjnych sprzętów do ćwiczeń, które po odpowiednim skonfigurowaniu miały służyć jako domowe meble. Nie wszystkie się przyjęły, a specjalistyczne maszyny do pilatesu do dziś pozostają domeną głównie profesjonalnych studiów pilates. Jednak najbardziej popularnej maszynie, czyli reformerowi, udało się przeniknąć do domów. Taki sprzęt ma u siebie np. Lady Gaga czy aktor David Harbour.

Najbardziej przystępną formą ćwiczeń pilates są te na macie, wyłącznie z obciążeniem własnego ciała. Joseph wymyślił 34 takie ćwiczenia, które wykonywane płynnie, w odpowiedniej kolejności i tempie pozwalają odzyskać równowagę w ciele. Pełny trening na macie można zrobić nawet w 20 min!

Pilates: efekty ćwiczeń

Jeśli zastanawiacie się, co daje pilates i czym jest wspomniana równowaga w ciele, spieszymy z wyjaśnieniem. Pilates wzmacnia najsłabsze mięśnie, wydłuża te skrócone i i rozluźnia te przeciążone. Koncentruje się przede wszystkim na wzmacnianiu tzw. core, czyli mięśni brzucha, pleców, pośladków i ud. To one na co dzień utrzymują kręgosłup w pionie, pozwalają dźwigać tak, żeby nie uszkodzić kręgosłupa i biegać tak, żeby unikać przeciążeń. Efektem ćwiczeń pilates jest również uczucie wydłużenia i lekkości w ciele.

Trudno jednoznacznie stwierdzić, czy pilates odchudza, ale na pewno oddziałuje całościowo na wszystkie partie mięśni i jest świetnym dodatkiem do ćwiczeń typowo spalających kalorie, jak bieganie czy pływanie. Jednak każdy, kto kojarzy pilates wyłącznie z przyjemnym rozciąganiem, zmieni zdanie podczas serii pięciu ćwiczeń pilates na brzuch, która jest bardzo wymagająca nawet dla osób prowadzących aktywny tryb życia.

Mocna praca nad mięśniem poprzecznym brzucha daje wrażenie “dopiętego gorsetu” już po pierwszych zajęciach, a przy regularnych ćwiczeniach przekłada się na solidne wzmocnienie nie tylko brzucha, ale też innych newralgicznych części ciała: ud, pośladków i ramion. Jak często ćwiczyć pilates, żeby zobaczyć te efekty? Najważniejsza jest systematyczność. Przy ćwiczeniu 2–3 razy w tygodniu już po ok. 20 lekcjach zobaczysz różnicę.

Fani pilatesu cenią tę metodę za uczucie relaksu, w jakim pozostają po lekcji. To efekt głębokiego, przeponowego oddychania, który nie tylko pomaga poprawnie wykonywać kolejne ćwiczenia z repertuaru Josepha Pilatesa, ale też świetnie dotlenia organizm. Zrelaksować się pomagają też elementy rozciągania pleców wplecione pomiędzy ćwiczenia wzmacniające oraz fakt, że pilates skupia się na najmniejszych detalach i poprawności technicznej. Dokładne wykonywanie z pozoru prostych ćwiczeń wymaga ogromnego skupienia na tu i teraz. Na pilatesowej macie nie ma więc miejsca na rozmyślanie o problemach w pracy czy opracowywanie przepisu na kolację. To czas wyłącznie dla ciebie.

Pilates: dla kogo jest ten trening?

Ćwiczenia pilates są często rekomendowane przez fizjoterapeutów czy ortopedów, kojarzą się więc z problemami z kręgosłupem czy rehabilitacją po kontuzjach. Joseph Pilates faktycznie pracował z tancerzami po urazach, ale jednocześnie dbał o ich powrót do pełnej sprawności, zazwyczaj lepszej niż ta sprzed kontuzji. Mówimy tu więc o rehabilitacyjnych treningach nie tyle stawiających na nogi, co przywracających do szalenie wymagającej pracy fizycznej na scenie.

Dziś pilates również wykorzystują profesjonalni tancerze, np. Pierwsza Tancerka Polskiego Baletu Narodowego Yuka Ebihara, która jest też nauczycielką tej metody. Po pilates sięgają również sportowcy, a więc osoby bardzo sprawne i chcące zapobiegać przeciążeniom prowadzącym do kontuzji, m.in. piłkarze Lecha Poznań, gracze NBA czy Cristiano Ronaldo.

Z drugiej strony pilates jest świetny dla osób znajdujących się na przeciwnym biegunie – czyli tych prowadzących siedzący tryb życia. Uwspółcześniona forma pilatesu pomaga ulżyć w bólu pleców czy otworzyć klatkę piersiową, przeciwdziałając temu, co z kręgosłupem robi praca przy komputerze. To trening również dla tych, którzy amatorsko doskonalą się w jakiejś dyscyplinie i chcą zbudować solidne fundamenty, które pozwolą im osiągać lepsze wyniki.

Jeśli zastanawiasz się “pilates czy joga”, mamy dobrą wiadomość: obie formy ruchu świetnie się uzupełniają i zamiast wybierać pomiędzy nimi, można śmiało wdrożyć obie do swoich planów treningowych. 

Czy warto ćwiczyć pilates? Jeśli chcesz optymalnie wykorzystać czas spędzony na macie, to pilates jest treningiem dla ciebie!
 

Iga Majewska – na co dzień związana z branżą startupową, po godzinach realizuje swoją pilatesową pasję, organizując sportowe eventy oraz prowadząc profil @warsawpilates.