Orient Express powraca

Nie dalej jak w październiku pisaliśmy Wam o historii Orient Expressu, którego wagony na długie lata utknęły na stacji Małaszewicze w powiecie bialskim. Na trop pociągu wpadł w 2015 roku francuski pasjonat kolejnictwa Arthur Mettetal. Po załatwieniu wszelkich formalności wagony wykupiła i przetransportowała w 2020 roku do Paryża grupa hotelowa Accor (właściciele marki Orient Express). Odnowiony skład pierwszych pasażerów zabierze w podróż w 2024 roku z okazji otwarcia Letnich Igrzysk Olimpijskich w Paryżu. Za to dwa lata później, bo w 2026 na szerokie wody wypłynią dwa żaglowce Orient Express Silenseas. Luksusowe podróże w starym stylu będą więc także możliwe na wodzie. Accor podjał w tym celu współpracę z Chantiers de l'Atlantique - globalnym liderem branży stoczniowej. 

Czytaj także: Orient Express z Małaszewicz odzyskał dawny blask we Francji. Pociąg wróci na tory w 2024 roku

Dwa luksusowe żaglowce

- Z Orient Express Silenseas rozpoczynamy nowy rozdział w naszej historii, korzystając z doświadczenia i wyjątkowości luksusowych podróży po najpiękniejszych morzach świata. Ten wyjątkowy jacht żaglowy, mający korzenie w historii Orient Expressu, zaoferuje niezrównaną obsługę i wyrafinowane przestrzenie, przypominające złotą erę legendarnych rejsów. Innowacja jest sercem tego ultranowoczesnego statku, który zrewolucjonizuje świat wodnych podróży dzięki nowej technologii funkcjonującej z myślą o zrównoważonym rozwoju. Ten statek to wizytówka najlepszego francuskiego savoir-faire, zaprojektowana tak aby udowodnić, że marzenia mogą stać się rzeczywistością - podkreśla Sébastien Bazin, Chairman i CEO, Accor.

Morska podróż w luksusowym wydaniu

Żaglowce Orient Express Silenseas mają liczyć 220m długości. Na każdym z nich znajdą się 54 apartamenty o średniej powierzchni 70m2. Styl? Zainspirowany Złotym Wiekiem Francuskiej Riwiery, kiedy pisarze, artyści, malarze, księżniczki i gwiazdy filmowe spędzały czas na rejsach pomiędzy Monte-Carlo, plażami Saint-Tropez i Cannes. Wnętrza zaprojektuje architekt Maxime d'Angeac, a Stirling Design International zajmie się architekturą zewnętrzną. Na pokładach dwóch zamówionych żeglowców znajdą się także baseny (w tym basen typu lap pool), restauracje i bary, studio nagrań, amfiteatr, gabinety SPA, siłownie.