Właściciele tego mieszkania na Bielanach nigdy nie byli fanami szklano-betonowych wnętrz. Ich wymarzony dom miał być przytulny, jasny i pełen ulubionych obrazów. Realizacją tej wizji zajęła się pracownia projektowa Jacka Tryca. I tak, na początek zapadła decyzja o wprowadzeniu ciepłego dębowego drewna i połączeniu go z neutralną szarością, bielą, odcieniami kawy z mlekiem. Do tego na ścianach zawisły obrazy autorstwa Michała Wareckiego.

Mieszkanie ma powierzchnię  160 metrów kwadratowych, do tego dwa duże tarasy, na które w okresie wiosenno- letnim przenosi się życie rodzinne i towarzyskie. Taki metraż pozwolił zaplanować przestrzeń tak, by każdy z pięciorga domowników znalazł w niej miejsce na swoje pasje. Wyznaczona strefa rozrywki daje nieograniczone możliwości zabawy dla dzieci. Znalazło się tu także miejsce na salę kinową dla rodziców. Znajdujące w innej części mieszkania sypialnie i łazienki pozwalają na wyraźne rozdzielenie stref dziennej i prywatnej.

To kuchnia jest sercem tego domu. Miała być nie tylko estetyczna, ale i bardzo funkcjonalna. Zapracowani w tygodniu właściciele w weekendy pragnęli celebrować czas spędzany wspólnie z rodziną i przyjaciółmi, stąd duża, wygodna wyspa kuchenna, przy której wszyscy wspólnie gotują i toczą rozmowy. Aranżując kuchnię otwartą na jadalnię i salon architekt zachował konsekwencję w doborze barw, decydując się na dębowe fronty w odcieniu, który powtarza się w wystroju jadalni.