Dzisiaj zaglądamy do jednego z mieszkań na warszawskich Bielanach. To 80 metrów kwadratowych na parterze bloku, w dodatku z tarasem i niewielkim ogródkiem. Za projekt tego wnętrza odpowiada pracownia architektonicznaModullar (Ewelina Pik i Maria Biegańska). 

Inwestorka marzyła o komfortowej przestrzeni, w której miejsce znajdą jej ulubione, stare krzesła, plakaty i rodzinne pamiątki. Projektantki postawiły więc na duński styl z elementami vintage i sporą ilością żywej zieleni. Priorytetem było również światło naturalne przechodzące do każdego z pomieszczeń. Stąd świetliki nad drzwiami nawet do łazienki i garderoby.

Sercem salonu jest duży stół (Vibo z Moma Studio) przy którym stoją ulubione krzesła właścicielki. Ściany zdobią cyrkowe plakaty (wśród nich jeden od Pauliny Dereckie) Tuż obok mamy wygodną kanapę i regał-biblioteczkę z półkami ze sklejki, stworzony na miarę. Motyw sklejki powtarza się w aneksie kuchennym. Wykonano z niej fronty dolnych szafek. Resztę zabudowy architektki utrzymały zaś w bieli. Tu uwagę przyciąga jeszcze industrialna lampa. Jedna z sypialni jest także niemal cała w tym kolorze. Na białym tle odcinają się tu zdecydowanie rośliny i barwne okładki książek. W drugiej sypialni łatwiej o kolor. Szare łóżko z pikowanym nagłówkiem przykryto cyklamenową narzutą. Znad niego tajemniczo spogląda z reprodukcji "Dziewczyna z perłą". Obok ustawiono stolik nocny vintage. Na ścianach łazienki znajdziemy płytki z marmurowym rysunkiem i czarno-białą mozaikę na podłodze.