To nie pierwszy raz, kiedy Lena Dunham publicznie mówi o swoich problemach ze zdrowiem. Aktorka znana z serialu "Dziewczyny" w 2018 roku poddała się całkowitej histerektomii, czyli chirurgicznemu usunięciu macicy. Gwiazda zdecydowała się na tak radykalny krok z powodu niezwykle bolesnej endometriozy.  Endometrioza to choroba, w której błona śluzowa macicy zamiast opuścić organizm przemieszcza się w jego głąb. Powoduje stany zapalne, blizny i zrosty. Nie zabija, ale ma wiele cech choroby nowotworowej. Aktorka nie była w stanie pracować, kilka razy z powodu endometriozy trafiła do szpitala, m.in. po gali MET w 2017 roku.

Moja krew menstruacyjna nie wypływała, tylko cofała się do środka. Mój brzuch był pełen krwi (...) Nie potrafiłam poradzić sobie z bólem. - mówiła Lena Dunham.

Niedawno na Instagramie aktorka opublikowała zdjęcie, na którym porusza się o lasce. Wiele osób myślało, że to przebranie na Halloween, Lena postanowiła jednak wyjaśnić wszystko swoim followersom. W szczerym wpisie wyznała, że choruje na zespół Ehlersa-Danlosa. To choroba genetyczna charakteryzująca się wiotkością stawów ich dyslokacją i nadmierną elastycznością skóry.

Tak, naprawdę mam na sobie piżamę. Szłam do samochodu, by pojechać do lekarza, chciałam czuć się swobodnie. Godzinę później wystroiłam się na spotkanie w sprawie nowej pracy. To dwa oblicza kobiet cierpiących na przewlekłą chorobę: dalej stawiamy sobie cele i je realizujemy, a w ciągu jednego dnia przeżywamy wiele żyć. - tłumaczy Lena Dunham.

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

I could choose to be embarrassed by these paparazzi pics- I mean, that’s probably the point of someone publishing them in the first place- but I’m really not. I could lie and say it was an early Halloween look (Don’t you get it? I’m going as a con woman leaving a Florida Keys jail after being acquitted of murdering her husband, and now she’s trying to get disability license plates.) But the truth is just: This is what life is like when I’m struggling most with chronic illness. An Ehler-Danlos syndrome flare means that I need support from more than just my friends... so thank you, sweet cane! For years, I resisted doing anything that would make my physical situation easier, insisting that a cane would “make things weird.” But it’s so much less weird to actually be able to participate than to stay in bed all day. And yes, you'd better believe I'm wearing my nightgown. I was walking four feet to the car to go to the doctor and I wanted to be full cozy. I mean, didn't Bieber wear hotel slippers for like five years? Yeah, so I can wear my glamour nighty for two hours. And then an hour later, I’m in a meeting look tackling the job I love. That’s the two-fold life of a woman with chronic illness; we still rock our dreams and goals and passions (and fashions) and we live many lives in one day. Tell me about your day!

Post udostępniony przez Lena Dunham (@lenadunham) Lis 1, 2019 o 11:00 PDT

Coraz więcej gwiazd publicznie mówi o swoich chorobach albo problemach ze zdrowiem psychicznym. Do ukrywanej przez 10 lat łuszczycy przyznała się nawet Kim Kardashian. Królowa mediów społecznościowych postanowiła zerwać z perfekcyjnym wizerunkiem, żeby zareklamować podkład ze swojej kolekcji kosmetyków, który idealnie kryje siniaki i żyły.