Japońska dieta wodna zdecydowanie zasługuje na większy rozgłos – bo w przeciwieństwie do wielu restrykcyjnych i nierzadko szkodliwych diet, nie zaburza równowagi organizmu. Można powiedzieć nawet, że pozwala odzyskać utraconą przez ciało harmonię i w naturalny sposób poprawić funkcjonowanie wielu jego sfer. O zaletach japońskiej diety wodnej wie najwięcej Joanna Niecikowska – jej zwolenniczka, propagatorka i osoba, której życie mocno zmieniło się, odkąd na stałe zaczęła praktykować zasady JDW. Co sprawiło, że zainteresowała ją ta metoda? „Kilka lat temu borykałam się z wieloma problemami zdrowotnymi, m.in. endometriozą, plamieniami międzymiesiączkowymi, nawracającymi infekcjami intymnymi. Brak odpowiedzi na zadawane przeze mnie pytania dotyczące zdrowia spowodował, że sama zaczęłam zgłębiać ten temat, od podstaw. Zaczęłam od nauki na temat wody. Okazało się, że samo picie wody nie przynosiło takich efektów, jakie otrzymałam pijąc wodę świadomie, na określonych jasno zasadach” – mówi Joanna.

O tym, jak wiele może zmienić wprowadzenie w życie zasad japońskiej diety wodnej, świadczą też historie jej obserwatorek. Joanna Niecikowska od kilku lat z sukcesem prowadzi profil na Instagramie @profiltaktyka, gdzie tłumaczy od podstaw założenia JDW, a także zdradza inne naturalne sposoby na zachowanie zdrowia. Codziennie otrzymuje wiadomości od swoich followerek, które dzięki stosowaniu japońskiej diety wodnej, pozbyły się męczących je od lat dolegliwości: kłopotów z cerą, bolesnych i nieregularnych miesiączek, nawracających migren, wzdęć, problemów z zaparciami czy brakiem energii. Większość z nas doskonale zna te objawy, dlatego zapytałyśmy Joannę, jak wprowadzić do swojego życia zasady JDW – po to, aby czuć się lżej, lepiej wyglądać, mieć więcej energii i przywrócić harmonię organizmowi.

Na czym polega japońska dieta wodna?

JDW opiera się na zbiorze kilku prostych zasad – tylko przestrzegając ich codziennie, jesteś w stanie zauważyć wyraźne efekty diety. Bez obaw, nie ma tu liczenia kalorii, trzymania się określonego menu czy inwestowania w drogie suplementy. Wszystko sprowadza się do picia wody, które jednak nie może być przypadkowe.

Świadome picie wody – japońską dietę wodną – porównuję do sytuacji, gdy decydujemy się na treningi w siłowni. Możemy tam pójść bez wiedzy na temat tego, w jaki sposób wykonywać poszczególne ćwiczenia, ale możemy także poprosić o pomoc trenera, który podpowie nam, w jaki sposób trenować, aby wyciągnąć z ćwiczeń najlepsze możliwe efekty. Dokładnie tak samo jest w przypadku picia wody. Możemy ją pić świadomie i wyciągać z tego najlepsze możliwe korzyści zdrowotne lub po prostu pić wodę bez większej świadomości i z dużo mniej pozytywnym wpływem na organizm” – tłumaczy Joanna Niecikowska. Jakie są więc podstawowe zasady japońskiej diety wodnej? Przed tobą dokładna instrukcja.

Zaczynamy dzień od wypicia na czczo określonej ilości ciepłej wody. Dla osób początkujących może być to jedna szklanka. Następnie, po wypiciu wody, czekamy 20 minut i po tym czasie zaczynamy jeść posiłek. Po posiłku nie pijemy nic, czekamy 1,5-2 godziny i dopiero wtedy znowu zaczynamy nawadniać organizm” – instruuje Joanna. „Tak, wiem, przy tym punkcie jest zawsze największe zaskoczenie. Jak można nie pić w trakcie posiłku i czekać prawie 2 godziny, by się móc napić? Otóż można, a nawet powinno się czekać, ponieważ tylko wówczas dajemy organizmowi czas na prawidłowe trawienie”.

Taki nowy dla organizmu „system” nawadniania może początkowo sprawiać trudności. Żeby łatwiej się do niego przyzwyczaić, ekspertka radzi, by zacząć od metody małych kroków. „Co mam na myśli? Na początku odczekujemy np. 30 minut po posiłku i po tym czasie zaczynamy pić. Po tygodniu możemy zwiększyć czas czekania do 45 minut i tak dalej. W taki sposób, bez większych problemów, wprowadzimy jedną z zasad świadomego picia wody, czyli „zaczynam pić 1,5-2 godziny po posiłku”. Ostatnią zasadą japońskiej diety wodnej jest wypicie szklanki ciepłej wody na 20 minut przed snem”.

Dla podsumowania, oto główne zasady JDW w skrócie:

1. Zaczynamy dzień od ciepłej wody na czczo.

2. W ciągu dnia stosujemy zasady:

- kończę pić 20 minut przed posiłkiem;

- zaczynam pić 1,5-2 godziny po posiłku.

3. 20 minut przed snem wypijam szklankę ciepłej wody.

Po kilku latach systematycznego stosowania JDW nie wyobrażam sobie picia bezpośrednio przed, w trakcie, czy od razu po posiłku – mówi Joanna Niecikowska.

By odnieść korzyści ze stosowania japońskiej diety wodnej, trzeba pamiętać nie tylko o piciu wodny o odpowiednich porach – liczy się też sposób, w jaki to robimy. „Istotną rzeczą, o której warto pamiętać jest to, by nie „zalewać się” wodą. Wodę należy pić małymi łykami, spokojnie. Lepiej wypić jedną szklankę wody spokojnie niż dwie w pośpiechu. Szczególnie ważne jest także to, by do co drugiej szklanki wody dodawać szczyptę soli kamiennej (kłodawskiej), co pomaga w uzupełnianiu poziomu elektrolitów. Ważne, żeby była to sól nierafinowana, bez antyzbrylaczy. Zwykła, tak zwana sól kuchenna, się nie nadaje” – wyjaśnia ekspertka.

Jakie efekty daje japońska dieta wodna?

Jeśli nadal pozostajesz sceptyczna wobec JDW, po przeczytaniu o jej zaletach na pewno sama będziesz chciała jej spróbować. Tym bardziej, że nie wymaga wielkich nakładów sił i środków, a w zamian daje ogromne korzyści. Jak pokazały doświadczenia wielu kobiet, w tym samej Joanny Niecikowskiej, świadome picie wody może dawać lepsze efekty niż codzienne łykanie suplementów i stosowanie drogich kosmetyków.

Jednym z moich ulubionych efektów japońskiej diety wodnej, często opisywanym przez inne kobiety, jest poprawa wyglądu skóry. Pamiętam, jak bardzo była przesuszona przed stosowaniem JDW. Pomimo stosowania przeróżnych balsamów skóra, w szczególności na nogach, łuszczyła się z suchości. Dzisiaj nie mam potrzeby nakładania na siebie kosmetyków nawilżających. Skóra jest super nawilżona od wewnątrz i jest w bardzo dobrej kondycji” – przekonuje Joanna. Ale picie wody o odpowiednich porach potrafi zadziałać także na dolegliwości, których nie widać na pierwszy rzut oka – jak choćby problemy z trawieniem oraz zaburzenia w odczuwaniu głodu i sytości. To szczególnie ważne, jeśli dążysz do utraty wagi i masz problem z sięganiem po niezdrowe przekąski. „Japońska dieta wodna to świetna metoda na pożegnanie się z podjadaniem. Pozwala ona odpocząć organizmowi od ciągłego trawienia. Dzięki niej oduczyłam się jedzenia słodyczy, choć kiedyś nie wyobrażałam sobie dnia bez cukru” – dodaje Joanna. W ten sposób JDW wpływa też pozytywnie na cały układ trawienny: „Przestały mnie męczyć wzdęcia, brzuch w końcu przestał wyglądać jak balon. Nie mam problemów z wypróżnianiem. Od kilku lat jem dwa-trzy posiłki dziennie i nie jestem głodna”.

Efektami japońskiej diety wodnej chętnie dzielą się też obserwatorki Joanny na Instagramie. Codziennie na skrzynkę @profiltaktyka spływają wiadomości od dziewczyn, które na własnej skórze przekonały się o niezwykłej mocy tej metody. „Kobiety opisują wiele efektów związanych ze stosowaniem JDW. Nie sposób wymienić wszystkich, ponieważ opinii jest około 400 i nadal wpływają nowe. Wymienię kilka rzeczy, które się powtarzają najczęściej. Są to: poprawa wyglądu skóry (także na bardzo przesuszonych piętach), zmniejszenie się cellulitu, spłycone zmarszczki, dużo większa ilość energii w ciągu dnia, zmniejszone łaknienie, spadek nadprogramowych kilogramów, brak uczucia ciężkości po posiłkach, regularne wypróżnienia, brak wzdęć, płaski brzuch, brak gazów, zmniejszenie bólu podczas menstruacji, regularne godziny posiłków, mniejszy apetyt na słodycze, większa dbałość o jakość posiłków, brak problemów z zatrzymywaniem się w wody organizmie, lepszy sen, zmniejszona ilość migren, przestaje też dokuczać brak śliny i suchość oczu” – wylicza Joanna. Pozytywnych reakcji jest tak wiele, że na jej Instagramie można zobaczyć kilka zapisanych instastories wypełnionych samymi tylko opisami efektów, których doświadczyły kobiety praktykujące JDW. Uwaga: ich lektura zajmie ci naprawdę dużo czasu.

3 najważniejsze witaminy, których potrzebuje twoja skóra >>

Jak podkręcić efekty japońskiej diety wodnej?

Joanna Niecikowska wypracowała kilka dodatkowych metod, dzięki którym świadome picie wody staje się jeszcze bardziej korzystne dla organizmu – a oprócz tego także dla planety. Jedną z nich jest oczyszczanie wody w specjalnych glinianych dzbanach, które neutralizują toksyny i drobnoustroje bytujące w wodzie kranowej. „Jeśli zależy nam na szeroko pojętym zdrowiu, polecam oczyszczanie wody. Osobiście używam do tego glinianych i miedzianych naczyń, które mają cudowne właściwości znane od wieków. Dzięki takim naczyniom przestajemy kupować wodę w plastikowych pojemnikach, które są szkodliwe zarówno dla zdrowia, jak i dla środowiska” – tłumaczy Joanna. Jak instruuje na swoim Instagramie, przed pierwszym użyciem gliniany dzban należy oczyścić solą kłodawską (bez żadnych innych detergentów), następnie dokładnie wypłukać i wlać do niego pierwszą wodę. Tę należy wylać po 24 godzinach, aby pozbyć się glinianego posmaku. Następnie naczynie uzupełniamy drugi raz wodą i odczekujemy najlepiej całą noc, aż płyn się oczyści. Rano wodę z dzbana zlewamy np. do emaliowanego naczynia i przegotowujemy. Wtedy jest gotowa do picia.

Aby zwiększyć prozdrowotne właściwości wody, można wzbogacać ją dodatkowymi składnikami. „Moim wyjątkowym, naturalnym sposobem dbania o odporność i wygląd skóry, oprócz japońskiej diety wodnej, są zupy kolagenowe i witamina C z dzikiej róży, którą dodaję do wody każdego dnia” – doradza Joanna.

Co jeść, żeby naprawdę spowolnić starzenie się skóry? 6 najważniejszych produktów >>