Wraca temat delegalizacji aborcji w Polsce. 15 kwietnia odbędzie się pierwsze czytanie projektu obywatelskiego "Zatrzymać aborcję" autorstwa Kai Godek. Projekt wprowadza całkowity zakaz aborcji w przypadku ciężkich wad płodu. Całkowicie usunięty miałby zostać fragment o tym, że przerwanie ciąży może być dokonane, w przypadku gdy: 

Badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.

Za wykonanie aborcji będzie grozić kara pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat. Jeżeli sprawca działa nieumyślnie, podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech. 

Autorzy projektu w uzasadnieniu stwierdzają, że zmiana "zlikwiduje dyskryminację chorych dzieci poczętych poprzez zapewnienie im tej samej ochrony prawnej, która przysługuje obecnie zdrowym dzieciom poczętym".

Organizacje zajmujące się prawami kobiet mówią wprost - to zamach na prawa reprodukcyjne Polek, a rząd wykorzystał moment pandemii, żeby ludzie nie mogli protestować na ulicach. Jednak formalnie projekt nigdy nie został odrzucony podczas poprzedniej kadencji Sejmu. Dlatego też, zgodnie z przepisami, teraz musi odbyć się jego pierwsze czytanie, gdyż mija właśnie 6 miesięcy od początku kolejnej kadencji Sejmu.

Do tej pory wszelkie próby zaostrzenia ustawy z 1993 roku kończyły się manifestacjami, największy z nich "Czarny protest" miał miejsce w 2016 roku w październiku. Legalna aborcja w Polsce to często fikcja. Dostęp do zabiegu jest utrudniany, zwłaszcza ofiarom przestępstw seksualnych. Ekspertki z organizacji Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny mówią, że nawet jeśli pacjentka spełni wszystkie procedury, to lekarz może odmówić wykonania zabiegu powołując się na "klauzulę sumienia"

Aborcja w Polsce - jak jest dziś? Według obowiązującego prawa, aborcji można dokonywać, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego, a więc gwałtu lub kazirodztwa. W dwóch pierwszych przypadkach przerwanie ciąży jest dopuszczalne do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem matki; w przypadku czynu zabronionego - jeśli od początku ciąży nie upłynęło więcej niż 12 tygodni.