Polki i Polacy wyszli na ulice, żeby protestować przeciwko zakazowi aborcji oraz ograniczeniu praw kobiet. Pierwsze protesty miały miejsce w przeddzień i w dniu posiedzenia, a po ogłoszeniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego odbywają się codziennie. Manifestacje przeszły ulicami ponad 150 miast - Warszawy, Krakowa, Kielc, Łodzi, Gdańska, Gdyni, Sopotu, Białegostoku, Szczecina, Lublina, Katowic, Wrocławia, ale też mniejszych miast, takich jak Chorzów, Władysławowo, Żary. Do demonstracji w kolejnych dniach przyłączyły się też zagraniczne miasta, chociażby Londyn, Wiedeń, Paryż, Berlin, Amsterdam, Oslo, Malmo, Edynburg, Reykjavik, Lizbona, Praga, Sydney, Chicago, Luksemburg, Porto, Dublin. Odbyły się już protesty m.in. na ulicach, pod siedzibami PIS, TK i Sejmem, także w kościołach jako "Słowo na niedzielę" oraz blokada samochodowa miast. 

Przerwane obrady Sejmu. Posłanki lewicy na mównicy: "To jest wojna">>

Jutro ma miejsce strajk pod hasłem "Nie idziemy do pracy". W piątek planowana jest wielka manifestacja "Na Warszawę" organizowana przez Ogólnopolski Strajk Kobiet

Przypomnijmy, że wyrok TK oznacza, że nielegalne będzie usunięcie ciąży w przypadku ciężkich, nieuleczalnych i nieodwracalnych wad płodu (m.in. zespołu Downa, zespołu Edwardsa, zespołu Patau czy rozszczepu kręgosłupa oraz nieuleczalnych wad serca). Jest to pierwsza zmiana w tzw. kompromisie aborcyjnym z 1993 roku. W tej chwili 98% aborcji wykonywanych jest z przesłanki embriopatologicznej, dlatego nowy przepis prawie całkowicie uniemożliwi dotychczasowe bezpieczne zabiegi aborcyjne. O wyroku poinformowała oficjalnie Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska. Jak powiedział podczas transmisji telewizyjnej sprawozdawca - sędzia Justyn Piskorski: "Przepis o dopuszczalności aborcji z powodu przesłanki embriopatologicznej jest niezgodny z konstytucją".

Czytaj więcej: Aborcja przy ciężkiej wadzie płodu niezgodna z konstytucją. Jest orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego>>