Melania Trump to typ Pierwszej Damy, która częściej stoi w cieniu swego męża niż aktywnie bierze udział w życiu politycznym. Ostatnie decyzje Donalda Trumpa związane z prawem imigracyjnym ("zero tolerancji dla uchodźców"), a zwłaszcza ta dotycząca rozdzielania dzieci (nawet kilkumiesięcznych) i rodziców wywołała falę krytyki na całym świecie. Z tego powodu Melania pojechała do Teksasu, gdzie miała sprawdzić warunki centrum w McAllen, do którego trafiają dzieci. Ocieplenie wizerunku było na wyciągnięcie ręki, poza tym, że Melania Trump kilka miesięcy temu zapowiedziała, że zamierza wspierać akcje mające walczyć z zastraszaniem i maltretowaniem. Niestety, po jej wizycie wybuchła jeszcze większa afera. 

Melania Trump wywołała skandal? Zobacz napis na kurtce Pierwszej Damy USA

O co poszło? Chodzi o stylizację Pierwszej Damy USA. Melania Trump lądując w Teksasie, miała na sobie zieloną kurtkę z Zary. Amerykanka, znana z tego, że najczęściej wybiera ubrania od luksusowych marek, tym razem zdecydowała się na strój z sieciówki za 39$ (ok. 145 zł). Ukłon w stronę podatników? Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie napis na odzieży wierzchniej. Na plecach Trump widniał przekaz: "I really don’t care, do u?" (po ang. "Nic mnie to nie obchodzi, a Ciebie?"). Czy był to wybór Melanii, czy jej osobistej stylistki? Tego nie wiemy, ale niesmak pozostanie i to na długo. Ogólnoświatowe media komentują tę ubraniową wpadkę, a Melania zamiast pomóc wywołała jeszcze większą burzę. Wizerunek Donalda jeszcze bardziej ucierpiał. Głos zabrała również rzeczniczka pani Trump. Stephanie Grisham w rozmowie z serwisem HuffPost przyznała:

"To tylko kurtka. Nie ma na niej żadnego ukrytego przekazu. Po tak ważnej wizycie w Teksasie mam nadzieję, że media nie będą skupiać się na garderobie pierwszej damy, tylko na akcjach mających pomóc dzieciom."

Sprawę skomentował również sam prezydent Stanów Zjednoczonych. Donald Trump stwierdził, że ten cytat dotyczy... fake newsów. Na szczęście protesty (i lobbing żony) spowodowały, że Trump wycofał się ze swojej wcześniejszej decyzji i dzieci nie będą już oddzielane od rodziców na granicy USA.

 

DO U? RG @justinteodoro

Post udostępniony przez New York Magazine (@nymag) Cze 21, 2018 o 2:26 PDT