Pod koniec kwietnia do internetu trafiły informacje, że Instagram zamierza wprowadzić kolejną zmianę w aplikacji. I to nie byle jaką, ponieważ twórcy myślą o ukryciu liczby lajków pod zdjęciami. Szokujące? Z pewnością dla influencerów, dla których statystki są bardzo ważne. Przyzwyczailiśmy się, że nasze ulubione platformy czy kanały społecznościowe co chwilę coś testują. Nie wszystko nam się podoba, niektóre nowości nie przechodzą dalszych testów. Jednak ta aktualizacja może zmienić instagram na zawsze. To nie żart!

Instagram usuwa niektóre filtry. Chodzi o te, które dają efekt jak po operacji plastycznej >>

Instagram jednak ukryje licznik polubień! Trwają już testy

Ta zmiana może wprowadzić spory zamęt. To przecież ze względu na podniesienie wyników (czyli polubień) powstały "farmy" nieistniejących obserwatorów, boty, czy mechanizmy sprawdzające, czy dane konto kupuje sobie dodatkowe zasięgi. Instagram chce to ukrócić, dlatego nie inni użytkownicy nie zobaczą ilości serduszek pod zdjęciami, czy wyświetleń przy wideo. Jedynie autorzy będą mogli to sprawdzić. Testy są prowadzone w kilku krajach. Co ciekawe, tym razem oszczędzono USA. Chodzi o Australię, Brazylię, Kanadę, Irlandię, Włochy, Japonię i Nową Zelandię. Dlaczego Instagram podjął taką decyzję?

"Chcemy, aby Twoi znajomi skupili się na zdjęciach i filmach, które udostępniasz, a nie na liczbie lajków, które dostają. Nadal będziesz mógł zobaczyć swoje lajki, klikając w listę osób, którym  spodobało się dane zdjęcie, ale Twoi znajomi nie będą mogli zobaczyć, ile serduszek otrzymał Twój post. Nie możemy się doczekać, aż dowiemy się, jakie korzyści może dać wszystkim ta zmiana na Instagramie" - możemy przeczytać na oficjalnym Twitterze aplikacji.

Jak będzie to wyglądało? Instagram opublikował grafikę poglądową. Uważacie, że to dobry pomysł?