Nowy cykl astrologiczny ma swój początek 19-21 marca w trakcie przesilenia wiosennego, kiedy Słońce wchodzi do znaku Barana. Przyniesie ze sobą wiele zmian, które możemy odczuć już od stycznia. Z początkiem nowej dekady kończy się cykl Plutona i Saturna, trwający niemalże 40 lat. Gwiazdoznawcy przewidzieli już pół roku temu, że wraz z jego rozpadem na ludzkość spadnie klęska. Nikt nie przypuszczał, że będzie nią właśnie rozprzestrzeniający się koronawirus. Według astrologów aktualny układ planet wróży przewrót na arenie międzynarodowej. W 2020 roku inaczej spojrzymy na kwestie pieniędzy, zasobów żywności czy surowców naturalnych. Sposób zarządzania tymi sferami na pewno przejdzie reformację. Systemy, które panowały do tej pory, upadną, jeśli nie poddadzą się zmianie.

Horoskop słowiański - twój znak zodiaku według naszych przodków >>

Stary cykl astrologiczny raz na zawsze się zamyka. Przed nami rozpoczyna się "nowa era", która nie będzie przypominać niczego, co znaliśmy do tej pory.

Panująca pandemia wymusza na nas zmiany, o które natura upomina się od dawna. Kwarantanna sprawiła, że kupujemy mniej i bardziej świadomie, nie podróżujemy oraz pracujemy zdalnie, dzięki czemu zmniejszamy emisję CO2. Nareszcie skłaniamy się ku stylowi życia w duchu ekologii, które w dobie rosnącego konsumpcjonizmu wydawało się mało atrakcyjne. Teraz jesteśmy zmuszeni do zachowywania się odpowiedzialnie. Lekkomyślność będzie kosztować nasze zdrowie. Wirus stał się wrogiem ludzkości, a narody zaczęły się zjednywać, by razem stawić czoła problemowi. Spotkanie Saturna z Plutonem w astrologii jest jak symboliczny Feniks, który umiera w płomieniach, żeby na nowo odrodzić się z popiołu. Saturn reprezentuje reżim oraz stary porządek, z kolei Pluton porusza się wolno i jest odpowiedzialny za światopogląd. Do końca 2020 roku możemy spodziewać się wielkiej transformacji. Jednak to dopiero początek. 

Rok 2020 nie sprzyja poważnym inwestycjom. Teraz najlepiej być elastycznym, by móc odnaleźć się w nowej sytuacji. 

Późną jesienią rozpocznie się astrologiczna "Era Wodnika". Ten znak zodiaku powietrza reprezentuje wyższą świadomość, ewolucję i elastyczny sposób myślenia. Cechuje go także humanitaryzm, co sprawi, że nasza uwaga zacznie krążyć wokół tematów społecznych. W tym czasie ludzie mogą chcieć połączyć się w grupy na podstawie wyznawanych idei. Zaczniemy kłaść nacisk na kulturę oraz tworzenie silnej wspólnoty. Era Wodnika jest dopiero zalążkiem tego, co czeka nas w nowej dekadzie. Astrolodzy są zgodni, że to dziesięciolecie bezpowrotnie zmieni naszą rzeczywistość. Przyszłe wydarzenia bardzo nas zaskoczą i dopiero po czasie je zrozumiemy. 

Era Wodnika reprezentuje czas duchowości i nauki. Te dwie dziedziny wkrótce się połączą, by pomóc ludzkości. Druga połowa roku będzie sprzyjać rozwojowi medycyny oraz technologii. 

Nie odbieraj tego, co się dzieje, negatywnie. Potraktuj rok 2020 jak wyzwanie, które może doprowadzić do naprawy naszej cywilizacji. Rozpad i zmiany wydarzą się po to, by odbudować to, co zniszczył człowiek. W tym trudnym czasie wielu z nas będzie mieć szansę odegrać ważną rolę w kształtowaniu świata. Obudzimy w sobie siły czy umiejętności, z których wcześniej nie miałyśmy okazji skorzystać. Astrologia pozwala przygotować się na przyszłość i dokonać właściwych decyzji. 

Marzanna - rytuał wiosennej równonocy >>