Najlepsze kosmetyki z Japonii: DHC Deep Cleansing Oil

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Ewa Stępień (@ewa.ssss) Cze 2, 2019 o 11:32 PDT

DHC ma świetne opinie, a ten produkt to więcej niż "bestseller". Trudno go dostać - olejek znalazłyśmy dopiero w czwartej drogerii w Hiroszimie (pojedyncze sztuki są też w 7Eleven). Powód? Podobno kolejne opakowanie Deep Cleansing Oil sprzedaje się na świecie co 7 sekund! Marka nie tylko specjalizuje się w kosmetykach, sale również w suplementach diety, jednak swoją popularność oparła przede wszystkim na kremach, olejkach do twarzy, czy maskach w płachcie. Jej zaletą jest świetna jakość za przystępną cenę. 

Deep Cleansing Oil od DHC nie jest zwykłym olejkiem do mycia twarzy. Ma lekką formułę, co więcej, nie tylko usuwa makijaż (nawet wodoodporny tusz, choć zmycie takiej maskary może zająć trochę więcej czasu), ale również nawilża. Po jego użyciu nie ma poczucia "ściągniętej" skóry, dlatego skierowany jest do osób o każdym typie cery. Nawet dla suchej czy wrażliwej. W składzie tego słynnego kosmetyku znajdziemy m.in. organiczną oliwę z oliwek (bogata w przeciwutleniacze, nie zatyka porów), olejek z liści rozmarynu (odżywia) oraz witaminę E (chroni przed wolnymi rodnikami).

7 nowych kosmetyków na koniec lata, które warto kupić >>

Najlepsze kosmetyki z Japonii: maseczki LuLuLun

Kolejny hit prosto z Japonii. Maseczki LuLuLun opanowały tamtejszy rynek, co ciekawe, w każdym większym mieście znajdziemy specjalną maseczkę na dany region. W Kioto będą to produkty z dodatkiem zielonej herbaty, brzoskwiniowe znajdziemy w Yamanashi i Nagano, a np. w Hiroszimie oraz rejonie Morza Wewnętrznego z cytryną. To głównie zabieg marketingowy, poza tymi miejscami (a zwłaszcza w internecie), również można kupić limitowane wersje tego kosmetyku. Trzeba się tylko trochę naszukać. LuLuLun w swojej ofercie ma tylko i wyłącznie maski w płachcie. Wszystkie są bez dodatku olei mineralnych, parabenów, alkoholu czy substancji zapachowych. Bez względu na rodzaj cery, czy problemy skórne - są dobre dla każdego.

Na dodatek można je także kupić w zestawach po siedem (tak zwany set "na cały tydzień") czy 36 sztuk. 

Najlepsze kosmetyki z Japonii: Anessa Perfect UV Sunscreen SPF50+ by Shiseido

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez (@rachdaretdream) Lip 9, 2019 o 5:44 PDT

Japonki nie mogą obyć się bez kremów z filtrem. I nie dziwi nas to, ponieważ podczas tamtejszych upałów promienie słoneczne przebijają się przez smog, a to powoduje częste oparzenia skóry. Filtr SPF 50 to minimum w tym klimacie. Naprawdę! Hitem jest produkt od Anessa (marka należy do koncernu Shiseido), znajdziecie go w prawie każdym rankingu czy zestawieniu na temat najlepszych kosmetyków z Japonii. Oprócz samego wodoodpornego filtru przeciwsłonecznego (chroni zarówno przed UVA i UVB) znajdziemy też składniki nawilżające (ukochany kwas hialuronowy!). A sam krem jest bardzo "lekki", więc nawet po nałożeniu fluidu nie miałyśmy wrażenia, że na twarzy mamy kilka "warstw" kosmetyków.  

To świetny kosmetyk, także dla alergików.

Najlepsze kosmetyki z Japonii: Kanebo Suisai Beauty Clear Powder

Te malutkie kostki oczarowały mieszkańców Japonii, a sama marka zdobyła liczne nagrody właśnie za ten produkt złuszczający. Kosmetyk od Kanebo usuwa martwy naskórek, zaskórniki czy wągry, pozostawiając skórę czystą i odświeżoną. Jedna kostka to jedna porcja, więc nie ma szans, żebyśmy przesadziły z ilością kosmetyku, poza tym, to znacznie ułatwia jeśli chcemy wziąć Suisai Beauty Clear Powder na wakacje czy w podróż służbową. W składzie znajdziemy m.in. mleczko pszczele oraz ekstrakt z tofu.

Najlepsze kosmetyki z Japonii: tusz do rzęs Isehan, Kiss Me Heroine Mascara Long and Curl

Może opakowanie na to nie wskazuje, ale to prawdopodobnie najpopularniejszy i najlepszy tusz do rzęs w Japonii. Wodoodporna, podkręcająca i wydłużająca maskara w kolorze intensywnej czerni sprawi, że zapomnimy o słynnej zalotce (te najlepsze produkuje inna słynna japońska marka o nazwie Shu Uemura). Utrzymuje się przez wiele godzin, nie kruszy się i nie rozmazuje, a małe opakowanie zmieści się w każdej torebce, nawet w kopertówce. Sekret tego kosmetyku tkwi w połączeniu olejku z kamelii, arganowego, z dzikiej róży i mleczka pszczelego.

Najlepsze kosmetyki z Japonii: Hada Labo Gokujyun Hyaluronic Lotion

Marka Hada Labo od pewnego czasu dostępna jest również w Polsce (u nas znana jako Hada Labo Tokyo), ale na półkach rodzimych drogerii nie znajdziemy tego kosmetyku. A szkoda. Słynny tonik skierowany jest głównie do osób z suchą cerą (tak naprawdę każdy może go używać) i zawiera w sobie kwas hialuronowy. Nie znajdziemy w nim alkoholu, olejów mineralnych, substancji zapachowych czy koloryzujących. Delikatny, a dzięki sporej ilości wspomnianego już kwasu, nie tylko nawilża, ale również walczy z pierwszymi oznakami starzenia się skóry. 

Najlepsze kosmetyki z Japonii: SK-II Facial Treatment Essence

Premiera tego produktu odbyła się 35 lat temu (!) i nawet po tylu latach nadal doceniany jest za swoje właściwości. Esencja od SK-II nawilża i chroni przed przesuszeniem się skóry twarzy. Znacznie poprawia jej wygląd - przywraca blask cerze, zmniejsza widoczność blizn i niedoskonałości oraz działa przecizmarszczkowo. Polecany do każdego typu skóry.

Jedyna wada to wysoka cena.

Najlepsze kosmetyki z Japonii: Ishizawa Laboratories, Keana Rice Mask

Organiczne serum z japońskiego ryżu? Znajdziecie je właśnie w tej maseczce w płachcie (kupicie ją w zestawie po 10 sztuk). To idealny kosmetyk zwłaszcza na panujące obecnie upały, gdy cera jest przesuszona a pory rozszerzone. Produkt od Ishizawa Laboratories nawilża, poprawia elastyczność skóry i sprawia, że twarz wygląda na wypoczętą i promienną. Na dodatek opakowanie kosztuje niewiele, bo 650-700 jenów, czyli ok. 24 zł.

Najlepsze kosmetyki z Japonii: Shiseido Ultimune Power Infusing Concentrate

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez SHISEIDO (@shiseido) Sty 27, 2019 o 9:36 PST

"Gładka, sprężysta, pozbawiona zmarszczek – skóra promienieje naturalnym blaskiem i zdrowym wyglądem" - obiecuje marka Shiseido. Wiele w tym prawdy ponieważ ten koncentrat nie tylko ma setki świetnych opinii, ale zdobył też wiele prestiżowych nagród i to na całym świecie. Działa przede wszystkim nawilżająco i przeciwstarzeniowo, a w jego składzie znajdziemy miłorząb japoński, pachnotkę, dziki tymianek, różę, lotos oraz opatentowany Ultimune ComplexTM.

Najlepsze kosmetyki z Japonii: kosmetyki Muji

Zaskoczeni? Kosmetyki Muji kupicie również w Polsce, ale wierzcie nam, oferta w naszym kraju jest o wiele, wiele mniejsza niż w Japonii. Tam półki aż uginają się od produktów do twarzy i ciała. Dlaczego warto w nie zainwestować? Te kosmetyki zostały stworzone z myślą o skórze wrażliwej i klimacie panującym w kraju kwitnącej wiśni - chodzi o wysoki poziom wilgotności (w porze monsunowej), zanieczyszczone powietrze, a także promienie słoneczne powodujące wspomniane już groźne oparzenia. Hitem w Muji jest m.in. organiczny olejek Jojoba, który poprawia jędrność i elastyczność skóry, regeneruje, nawilża i może być używany także do pielęgnacji włosów.