Metodę retinol sandwich polecają dermatolodzy i kosmetolodzy, aby zminimalizować skutki uboczne podczas terapii retinolem. Choć ta słynna pochodna witaminy A jest jedną z najskuteczniejszych broni przeciwko zmarszczkom i przebarwieniom, może wywoływać pieczenie, zaczerwienienie i przesuszenie skóry. Z tego powodu upowszechnił się mit, że retinol jest niewskazany u osób z cerą wrażliwą i nadreaktywną. Ale to nieprawda! Wystarczy, że zastosujesz technikę „retinolowej kanapki”, a nawet jeśli masz delikatną skórę, nie pojawią się u ciebie podrażnienia. Szybko za to zauważysz efekty kuracji – istniejące zmarszczki ulegną spłyceniu, koloryt skóry będzie równiejszy i na twarzy przestaną pojawiać się wypryski.

Na czym polega metoda retinol sandwich?

Jak wskazuje sama nazwa metody, sprowadza się ona do nakładania po sobie kolejnych warstw kosmetyków. Przypomina to trochę składanie kanapki. Jak retinol sandwich wygląda w praktyce?

Krok 1. Na oczyszczoną i suchą skórę nałóż krem nawilżający. Odczekaj przynajmniej 2-3 minuty, aby się wchłonął.

Krok 2. Na wstępnie nawilżoną cerę zaaplikuj kosmetyk z retinolem. Poczekaj kolejne kilka minut.

Krok 3. Na koniec połóż dodatkową warstwę kremu nawilżającego. To wszystko!

Dokładnie metodę tę zobrazowała na TikToku dermatolożka i influencerka Claudia Christin:

@funskincare

#voiceeffects minimize irritation with sandwich method! #funskincare @noola.id

♬ original sound - Claudia Christin

Technika retinol sandwich doskonale sprawdza się przy cerze suchej i wrażliwej, a także podczas aplikacji retinolu w okolicach oczu. W tych miejscach skóra jest wyjątkowo cienka i delikatna, więc dodatkowe warstwy kremu zapobiegną przesuszeniu powiek.

I pamiętaj, że retinol należy aplikować wieczorem – nałożony na skórę działa fotouczulająco, dlatego nie powinno się go stosować w ciągu dnia. Rano obowiązkowo nałóż krem z SPF, bo w trakcie kuracji cera jest bardziej wrażliwa na promieniowanie, co może skutkować pojawianiem się przebarwień. Na początku warto też stosować przerwy między aplikacjami retinolu – zacznij od nakładania go co 3-4 dni i stopniowo zwiększaj częstotliwość.

Jakie kosmetyki sprawdzą się w metodzie retinol sandwich?

Technika to jedno, ale równie ważny jest dobór produktów, które nakładane warstwa po warstwie, nie wejdą ze sobą w żadne szkodliwe interakcje. Do zastosowania techniki retinol sandwich potrzebne są ci tak naprawdę tylko dwa: kosmetyk z retinolem oraz krem nawilżający. Nie mogą być jednak przypadkowe.

Zacznijmy od kremu. Musi mieć prosty, hipoalergiczny skład pozbawiony silnych składników aktywnych, które mogłyby dodatkowo podrażniać. Wystarczy, by pojawiły się w nim substancje nawilżające i łagodzące – te typowo przeciwzmarszczkowe, jak np. witamina C, są niepotrzebne, bo od działania anti-aging jest właśnie retinol. Ważna jest też konsystencja kremu – nie powinna być za tłusta, żeby nie tworzyć na skórze szczelnego filmu, który utrudni przenikanie retinolu. Najlepiej, aby kosmetyk miał formułę lekkiej emulsji, która szybko się wchłania, bez pozostawiania oleistej powłoczki (wówczas nie będziesz musiała długo czekać między aplikacją kolejnych warstw). To nie musi być drogi krem o bogatym składzie, wprost przeciwnie – najlepszą opcją będzie uniwersalny, prosty kosmetyk ze sprawdzonymi składnikami, takimi jak gliceryna, kwas hialuronowy czy lekkie oleje roślinne. Przykładem może być Krem na noc z olejem abisyńskim od Nutridome. Błyskawicznie się wchłania i przyjemnie koi cerę dzięki zawartości koziego mleka oraz allantoiny. Teraz upolujesz go w promocji -40%.

Odpowiednie będą też kojące kremy od marek dermatologicznych. Są starannie przebadane pod kątem hipoalergicznym, polecane w okresie rekonwalescencji po zabiegach laserowych i w trakcie wysuszających kuracji. Zawierają składniki przyspieszające regenerację naskórka, więc nie będziesz musiała obawiać się o silne łuszczenie czy pieczenie skóry. W tej kategorii strzałem w dziesiątkę będzie Nawilżająco-łagodzący krem-żel od profesjonalnej marki Purlés. Jego lekka formuła łatwo wtapia się w skórę bez obciążania jej, a obecny w składzie wyciąg z trawy azjatyckiej działa przeciwzapalnie.

Dobrym wyborem będzie też emulsja Avène Tolérance Extrême z łagodzącą wodą termalną, gliceryną, masłem shea i olejkiem z krokosza. Jest świetnie tolerowana nawet przez najbardziej wrażliwe cery. Lekka konsystencja nie zatyka porów i otula skórę miłym w dotyku, aksamitnym filmem.

A jaki kosmetyk z retinolem wybrać? Odpowiednie będzie skoncentrowane serum, które zapewnia wysoką skuteczność i dobrze komponuje się w pielęgnacji z kremami. Jeśli wcześniej nigdy nie sięgałaś po retinol ani inne składniki powodujące łuszczenie naskórka, np. kwasy, zacznij od małego stężenia – od 0,5 do 1,5%. Odpowiednie będzie np. Peter Thomas Roth Retinol Fusion PM Night Serum. Zawiera retinol w stężeniu 1,5% w formie mikrokapsułkowanej, przez co uwalnia się powoli i stopniowo w ciągu nocy spłyca drobne linie, zmarszczki oraz kurze łapki. Serum wzbogacone zostało też o witaminę C, która niweluje przebarwienia i rozświetla cerę.

Jeśli szukasz czegoś mocniejszego, o zdecydowanym działaniu, sięgnij po Dermaquest Retinol Peptide Youth Serum. Połączono w nim 4% retinolu z odmładzającą mocą peptydów biomimetycznych, które tak jak pochodna witaminy A, potrafią stymulować produkcję kolagenu. W ten sposób przyczyniają się do lepszego napięcia i zagęszczenia skóry.

Czytaj też: Retinol - jak go stosować i jakie kosmetyki wybrać na początek?