Najlepszy krem nawilżający nie podrażni skóry twarzy, tylko ją odżywi. Sprawi, że cera będzie promienna i zdrowa. Na rynku jest wiele produktów, jednak nie każdy da efekty, na których nam zależy. Redakcja ELLE.pl przetestowała aż 14 kremów z różnych półek cenowych. Od tych najtańszych z popularnych drogerii po luksusowe marki. Sprawdźcie nasz raport!

Najlepszy krem nawilżający - ELLE.pl testuje

Garnier Moisture Match, 30 zł

 

Co obiecuje producent?

Ultranawilżający, lekki krem do suchej i bardzo suchej skóry. Posiada formułę oil - free, zapewnia nawilżenie przez 24 godziny. Ten dopasowany do potrzeb suchej skóry krem zawiera olej kameliowy, znany ze swych właściwości odżywiających.  

 

Chociaż jego opakowanie nie wygląda zbyt efektownie na półce w łazience, jest bardzo poręczne. Dlatego ten krem pakuję do kosmetyczki na wyjazdy. Jego zapach i konsystencja (kremu-żelu) sprawia, że skóra staje się szybko odświeżona i jednocześnie dobrze nawilżona. 

Plus za: efekt odświeżający i matujący.

 

Niestety, ten krem nie sprawdził się na mojej skórze, która ma skłonności do przesuszania się. Być może dlatego, że ma właściwości matujące - już po godzinie od jego aplikacji poczułam, że twarz potrzebuje więcej nawilżenia. Konsystencja jest lekka i ma przyjemny zapach, szybko się wchłania.

Plus za: praktyczne opakowanie

 

Zgodnie z obietnicą producenta krem sprawił, że moja skóra była nawilżona i odświeżona. Produkt ma konsystencję kremu-żelu, dlatego nie musiałam długo czekać na efekty. Niestety, właściwości matujące nie spełniły moich oczekiwań, ale może to być spowodowane tendencją do błyszczenia.

Plus za: wygodne opakowanie

Korres Almond Blossom, 125 zł

 

Co obiecuje producent?

Nowa linia pielęgnacji twarzy z wyciągiem z kwiatu migdałowca zapewnia długotrwałe nawilżenie dzięki trzem naturalnym działaniom:
- głębokie nawilżenie: ekstrakt z kwiatu migdałowca jest bogaty w aminokwasy, taniny i flawonoidy, podczas gdy olej z migdałów posiada właściwości nawilżające, odżywiające i łagodzące. Proteiny migdałów przyczyniają się do regulowania poziomu nawodnienia skóry, a drobnocząsteczkowy kwas hialuronowy maksymalizuje poziom nawilżenia w górnych warstwach skóry.

- wiązanie cząsteczek wody w skórze: owies szorstki zawiera naturalne polimery, które tworząc film na powierzchni skóry, poprawiają poziom nawilżenia skóry. Zawiera substancje wiążące wodę, które pod względem chemicznym przypominają Naturalny Czynnik Nawilżający skóry (NMF).

- zapobieganie transepidermalnej utracie wody: wielkocząsteczkowy kwas hialuronowy tworzy na powierzchni skóry ochronny film, który nawilża i zapobiega utracie wody, podczas gdy lecytyna wpływa na utrzymanie blaszkowej struktury naskórka i redukuje transepidermalną utratę wody. 

 

Jest lekko tłusty, a po jego nałożeniu zawsze mam wrażenie, jakby na twarzy została delikatna warstwa ochronna. Warto poczekać aż cała się wchłonie (spokojnie, to nie trwa zbyt długo). Jego zapach przypomina mi apteczne kosmetyki, co nie jest dziwne, zwłaszcza, że marka podkreśla swoje korzenie wywodzące się właśnie z farmacji i homeopatii. Dlatego świetnie sprawdzi się przy wrażliwej skórze - nie podrażnia, a wręcz koi. Co więcej, pokochają go wegetarianie i weganie! Ponad 95% jego receptury to naturalne składniki.

Plus za: długotrwałe działanie.