Od tego niezwykłego miejsca dzieli was tylko 3 godziny lotu z Polski i minimum formalności. Do Antalyi bowiem nie potrzebujecie paszportu, wystarczy ważny dowód osobisty. Lot w komfortowych warunkach, z opcją śniadania na pokładzie, zapewni wam linia Corendon Airlines – wielokrotnie nagradzany, zapewniający wysokie standardy obsługi przewoźnik z flotą 60 nowoczesnych samolotów, w tym Boeingów 737 Max. Dzięki podróży z Corendon Airlines, ominie was też skomplikowana logistyka, bo samoloty tej linii startują aż z czterech lotnisk w naszym kraju: z Gdańska, Katowic, Rzeszowa oraz z warszawskiego Okęcia.

Lot po słońce, wypoczynek i dobre jedzenie do Antalyi, ocali was też od jet laga. W przeciwieństwie do oceanicznych wysp rozbitych na krańcu świata, w Antalyi przesuniecie wskazówki zegara jedynie o godzinę do tyłu. Gdy tylko samolot ponownie dotknie płyty lotniska, wylądujecie w całkowicie odmiennej rzeczywistości, w której nie zabraknie atrakcji i pocztówkowych widoków niczym z najodleglejszych i najbardziej ekskluzywnych kurortów świata. W Antalyi jednak czas zwalnia nie tylko na zegarze – klimat śródziemnomorskiego dolce vita sprawi, że zapomnicie o codziennych zmartwieniach i rozmiłujecie się w wyjątkowej atmosferze tego regionu.

Antalya - piękno w różnorodności

Antalya intryguje sprzecznościami. Z jednej strony to tętniąca życiem metropolia, która na stałe liczy ponad milion mieszkańców (w sezonie liczba ta się podwaja), z drugiej – malowniczy kurort obejmujący wybrzeże Morza Śródziemnego, z jego bogatą roślinnością i różnorodnym ukształtowaniem terenu. Tutaj wysokie góry Taurus, ze szczytami wznoszącym się powyżej czterech tysięcy metrów, graniczą z rozległymi plażami i rozkosznie ciepłym morzem o turkusowej toni. Średnia roczna temperatura wody oscyluje wokół 22,5 stopnia, za to temperatura powietrza, nawet zimą, nie spada poniżej 15 stopni w ciągu dnia. Łagodny, śródziemnomorski klimat i niezwykłe ukształtowanie terenu sprawia, że wczesną wiosną, gdy w górach zalega jeszcze śnieg, można w ciągu jednego dnia zaliczyć dwie skrajnie różne atrakcje. Rano zjeżdżać na nartach po pokrytych śniegiem trasach, a po południu wykąpać się w morzu i zrelaksować przy drinku na słonecznej plaży.

Także samo miasto Antalya ma dwie twarze. Podczas lądowania, z okna samolotu, wasze oko w pierwszej kolejności dostrzeże połacie wieżowców mieszkalnych oraz… szklarni, ponieważ łagodny klimat tego regionu sprzyja uprawom wyśmienitych owoców i warzyw. Ale im bliżej centrum, tym widać wyraźniej ślady wielowiekowej historii wrośniętej w tkankę miasta. Jej najbardziej spektakularne zabytki znajdziecie w samym sercu Antalyi, którym jest stare miasto – Kaleiçi. Ta zabytkowa dzielnica pamięta czasy antyczne i na każdym kroku odnaleźć w niej można spuściznę dawnych wieków. Wstęp do niej wyznacza zjawiskowa Brama Hadriana z czasów rzymskich, po przekroczeniu której zobaczycie plątaninę klimatycznych uliczek i romantycznych zakątków, przyozdobionych girlandami kolorowych kwiatów. I jedynie pozostawione tu i ówdzie skutery, stragany z pamiątkami oraz uliczni sprzedawcy będą przypominać wam, że nie przenieśliście się w czasie.

U tutejszych, niezwykle miłych kupców kupicie okazałe tureckie dywany, ręcznie wyrabianą ceramikę, przepiękne chusty i narzuty w tradycyjnym stylu, a nawet świeże owoce morza. Tych w Antalyi jest pod dostatkiem: ryby, homary, ośmiornice, krewetki... Kuszą, wystawione na widok spacerujących turystów, zachęcając do głębszego poznania tutejszych smaków.

Antalya od kuchni

A skoro jesteśmy przy jedzeniu. Od czasu do czasu warto zboczyć z brukowanej uliczki i przekroczyć bramę jednej z zabytkowych kamieniczek Kaleiçi – jest duża szansa, że w ukrytym podwórku traficie do lokalnej restauracji, w której doświadczycie prawdziwych kulinarnych uniesień. Stare miasto pełne jest knajpek oraz kawiarenek, w których zasmakujecie tradycyjnych tureckich potraw oraz wypijecie najlepszy czaj, czyli herbatę. Oczywiście gorącą, bo taka najlepiej chłodzi w upalny dzień. Jeśli wam się poszczęści, to w trakcie uczty będziecie mogli podziwiać zapierające dech w piersiach widoki z nadmorskiego klifu. Każde danie kosztowane w takich okolicznościach smakuje jeszcze lepiej.

Dobre restauracje można tu spotkać nie tylko w historycznych rejonach – także pomiędzy biurowcami i budynkami mieszkalnymi wyhaczycie świetne lokale, w których serwowane są przede wszystkim najróżniejsze rodzaje kebabu. Pobyt w Turcji całkowicie odczaruje wasze stereotypowe postrzeganie tego dania – tu, pod słońcem Antalyi, nie ma ono nic wspólnego z ulicznym fast-foodem. Często podaje się je w formie opiekanych, mięsnych szaszłyków z dodatkami, np. sałatką ze świeżych warzyw i oliwą z oliwek, ostrym dipem oraz plackami lawasz. Taki tradycyjny kebab zamówicie zarówno w wykwintnych restauracjach, jak i mniejszych knajpkach, odkrywając jego smak zupełnie na nowo.

Nie sposób też zignorować bogactwa słodyczy, z których słynie Turcja. W pobliżu miejskiego deptaku Kazım Özalp koniecznie zaopatrzcie się w bajecznie kolorowe, pyszne rachatłukum, które uliczni sprzedawcy układają w piramidki, a także różne rodzaje chałwy. Nie przeoczcie też okazji, by w tutejszym lokalu skosztować baklawy – słynnego, tureckiego deseru z cienkiego ciasta filo przekładanego miodem i posypanego tłuczonymi pistacjami. Najlepiej smakuje w towarzystwie gałki lodów śmietankowych oraz czarką mocnej herbaty.

Najlepszy adres w Antalyi

Po atrakcjach całego dnia dobrze wrócić do hotelu, który uczyni wasz wypoczynek jeszcze bardziej magicznym i niezapomnianym. Najbardziej malownicze obiekty rozciągają się wzdłuż wybrzeża Antalyi, dając wam do dyspozycji nie tylko baseny, ale też kawałek nadmorskiej plaży wraz z bezpośrednim dostępem do morza. Tak rajskie położenie ma 5-gwiazdkowy hotel Corendon Playa Kemer oddalony o ok. 25 minut jazdy samochodem od centrum Antalyi. To oaza relaksu, w której doświadczycie pełni odprężenia, cudownych widoków i znakomitej kuchni. Dzięki nadmorskiej lokacji, w gustownie urządzonych, hotelowych pokojach słychać kojący szum fal, a rankiem przez, duże panoramiczne okna wdzierają się pierwsze promienie wstającego słońca. Malownicze wschody i zachody można podziwiać nie ruszając się z pokoju, siedząc wygodnie na własnym tarasie.

Na miejscu możecie wynająć prywatny bungalow, w którym odetchniecie nieco od palących promieni słonecznych oraz zafundujecie sobie trochę orzeźwienia. Obsługa zadba o to, abyście mieli pod dostatkiem zmrożonych napojów i świeżych owoców. Na pomoście znajdziecie też idealne miejsca do opalania – możecie wybrać wypoczynek w rybackiej sieci, rozwieszonej tuż nad lustrem wody, jak również ulokować się na wygodnych, miękkich leżakach, a raczej łóżkach, nad którymi górują rozłożyste parasole. Ta część kompleksu jest niesamowicie instagrammable i znakomicie nadaje się na plan sesji zdjęciowej. Niech nie zmyli was ta fotografia – to wcale nie Francuska, lecz Turecka Riwiera!

Choć Antalya ma wiele do zaoferowania i wycieczka po jej cudownych zabytkach powinna być punktem obowiązkowym waszej podróży, to spędzając urlop w Corendon Playa Kemer nie będziecie czuli potrzeby, by oddalić się nawet o kilka kroków od hotelu. Dzięki wybornej kuchni, za którą odpowiadają najlepsi szefowie, każdy wasz dzień może wieńczyć wytworna kolacja z doskonałym wyborem win. W menu hotelowej restauracji królują przede wszystkim ryby, ale znajdzie się też coś dla amatorów mięs – zjecie tutaj doskonałą kaczkę oraz jagnięcinę, która w niczym nie ustępuje daniom oferowanym w europejskich lokalach.

Czas wolny urozmaicą wam atrakcje przygotowywane przez obsługę hotelu. Treningi fitness w basenach, wieczorne imprezy z DJ-ami, a także pakiet różnorodnych zabiegów SPA sprawi, że nie będziecie się nudzić. Z wakacji przyjedziecie wypoczęci, zregenerowani i opaleni – na to ostatnie dajemy 100% gwarancję, ponieważ Antalya może poszczycić się liczbą ponad 300 słonecznych dni w roku. Przede wszystkim wrócicie jednak bogaci w nowe doświadczenia, przesiąknięci pełną gościnności atmosferą, nasyceni dobrym jedzeniem oraz mający w pamięci przepiękne widoki, które zostaną z wami już na zawsze.