Są filmy, w których już sam krajobraz każe spodziewać się najgorszego. W „Bielmie” zimno niemal przenika przez ekran: nagie drzewa, śnieg i pogrążone w półmroku wnętrza tworzą świat, z którego chciałoby się jak najszybciej uciec. Właśnie tam przyjeżdża jednak Augustus Landor, doświadczony detektyw, który ma wyjaśnić śmierć młodego kadeta. Scott Cooper buduje opowieść w rytmie przesłuchań, niedopowiedzeń i kolejnych odkryć. Z każdym z nich pozornie uporządkowana rzeczywistość staje się coraz mniej zrozumiała.

WIDEO…

player placeholder

„Bielmo” — tajemnica za murami West Point

Akcja rozgrywa się w 1830 roku w amerykańskiej akademii wojskowej West Point. Znaleziono tam ciało kadeta, a okoliczności jego śmierci okazują się szczególnie niepokojące. Wezwany do pomocy Landor trafia na środowisko, w którym lojalność i niechęć do zdradzania sekretów utrudniają dotarcie do prawdy. Potrzebuje kogoś, kto zna życie akademii od środka. Jego sprzymierzeńcem zostaje bystry, obdarzony wyobraźnią kadet — Edgar Allan Poe. Przyszły pisarz jest tu uczestnikiem fikcyjnej zagadki kryminalnej, która prowadzi obu bohaterów ku coraz mroczniejszym odkryciom.

Christian Bale i Harry Melling w detektywistycznym duecie

Bale gra Landora z charakterystyczną powściągliwością. Jego bohater sprawia wrażenie człowieka, który uważniej obserwuje innych, niż pozwala obserwować siebie. Partneruje mu Harry Melling jako młody Poe — bardziej ekspresyjny, osobny, zwracający uwagę sposobem mówienia i patrzenia na świat. Różnica temperamentów nadaje ich współpracy szczególny charakter. W obsadzie znaleźli się również Gillian Anderson, Lucy Boynton, Charlotte Gainsbourg, Toby Jones i Robert Duvall. Za scenariusz i reżyserię odpowiada Scott Cooper, który sięgnął po powieść Louisa Bayarda. „Bielmo” jest jego trzecią współpracą z Bale’em.

Zobacz także:

Kostiumowy thriller dla miłośników gotyckich tajemnic

Największą przyjemność z tego seansu mogą mieć widzowie, którzy lubią przyglądać się szczegółom i podejrzewać, że rozmówcy detektywa wiedzą więcej, niż mówią. Ważną rolę odgrywa tu atmosfera: odosobnienie, wojskowa dyscyplina i poczucie, że za zamkniętymi drzwiami rozgrywa się zupełnie inna historia. Film wymaga cierpliwości, a jego makabryczne elementy sprawiają, że nie będzie odpowiednim wyborem dla szczególnie wrażliwych osób. Warto jednak dać się poprowadzić zagadce bez wcześniejszego sprawdzania rozwiązania. „Bielmo” można obejrzeć na Netflixie.