Seriale prawnicze wraz z nadchodzącymi długimi wieczorami ponownie wracają do łask. Podczas gdy oczy wszystkich skierowane są na popularne „Suits” i „Prawnika z Lincolna”, warto skorzystać z okazji i sięgnąć po mniej oczywisty wybór, jeśli ma on do zaoferowania znacznie więcej niż jedynie intrygujące batalie na sali rozpraw. 3780 minut, 90 odcinków, sześć sezonów i ani chwili na złapanie oddechu – a wszystko po to, by odkryć „Sposób na morderstwo”.

WIDEO…

player placeholder
Sposób na morderstwo
mat. prasowe

O czym jest serial  „Sposób na morderstwo”

Annalise Keating (Viola Davis) jest jedną z najbardziej rozchwytywanych prawniczek w mieście. Ostra, nieprzewidywalna i chociaż ma w sobie coś przerażającego, właśnie dzięki temu na sali sądowej nie ma sobie równych. Praca z nią to dla młodych studentów prawa jedno z największych zawodowych marzeń. Dlatego gdy pojawia się taka możliwość i Keating ogłasza nabór stażystów do swojego zespołu, sala wykładowa pęka w szwach. W taki oto sposób, w drodze konkursu, zostaje wyłoniona szczęśliwa piątka: Connor Walsh (Jack Falahee), Asher Millstone (Matt McGorry), Michaela Pratt (Aja Naomi King), Laurel Castillo (Karla Souza) i Wes Gibbins (Alfred Enoch).

Zobacz także:

Każde z nich ma swoje powody, by wyróżnić się w oczach przełożonej, dlatego rywalizacja między studentami nie ustaje. Annalise angażuje ich w coraz bardziej skomplikowane sprawy, w których nie zawsze chodzi o to, by obronić niewinnego. Przyszli adwokaci muszą udowodnić, że potrafią myśleć nieszablonowo, a kiedy sytuacja tego wymaga – również zagrać nieczysto. Okazuje się jednak, że staż, który miał być przepustką do udanej kariery, może całkowicie ją przekreślić.

Sposób na morderstwo
mat. prasowe

Sądowy thriller, dobry kryminał, a może psychologiczny dramat?

Największą siłą serialu jest jego konstrukcja. Każdy sezon opiera się na jednym głównym morderstwie, w które zamieszani są bohaterowie. Już w pierwszym odcinku widz zostaje wrzucony w sam środek dynamicznej akcji, jednak nie otrzymuje gotowej odpowiedzi. Następnie narracja cofa się do wydarzeń poprzedzających zbrodnię i w ten sposób fragmentarycznie przeplatają się dwie płaszczyzny czasowe, by ostatecznie wyjaśnić, jak krok po kroku doszło do tragedii.

Jednocześnie w międzyczasie kancelaria Annalise Keating prężnie działa, więc w tle rozgrywają się skomplikowane sprawy sądowe, które w dużej mierze przypominają dopracowane do perfekcji strategiczne batalie. „Sposób na morderstwo” łączy cechy świetnego kryminału z elementami thrillera sądowego, a z czasem zamienia się w skomplikowany dramat psychologiczny. Fabuła sama w sobie jest pełna napięcia, a sposób prowadzenia narracji dodatkowo sprawia, że jeszcze trudniej oderwać się od ekranu.

Sposób na morderstwo
mat. prasowe

Viola Davis w roli, którą trudno wybić z głowy

Emmy i dwie nominacje do Złotego Globu dla najlepszej aktorki w serialu dramatycznym mówią same za siebie. Viola Davis skradła całe show, tworząc wielowymiarową i skomplikowaną postać, którą przez sześć sezonów trudno jednoznacznie ocenić. Annalise Keating nie da się zamknąć w prostych ramach. To właśnie ona jest siłą i centralnym punktem całej produkcji – hipnotyzuje, przeraża i wzrusza.

Chociaż to przede wszystkim Davis została doceniona poprzez nominacje i nagrody, cała produkcja może pochwalić się naprawdę dużym uznaniem widzów. Na Rotten Tomatoes „Sposób na morderstwo” uzyskał 85 proc. pozytywnych opinii widowni i aż 88 proc. od krytyków. Z kolei na IMDb serial zdobył ocenę 8,1 przy ponad 180 tysiącach opinii.

Sposób na morderstwo
mat. prasowe

Dlaczego warto i gdzie obejrzeć „Sposób na morderstwo”?

Dzięki umiejętnemu połączeniu kilku gatunków serial może być dobrym wyborem dla szerokiej publiczności. Nie brakuje w nim kryminalnych zbrodni, które aż do ostatnich odcinków pozostają skomplikowanymi zagadkami. Cała konwencja skupia się jednocześnie na intensywnych rozprawach sądowych oraz opracowywaniu strategii adwokackich, dlatego przez znaczną część seansu widz ma do czynienia z wciskającym w fotel thrillerem prawniczym. Mimo mocno rozbudowanej akcji i fabuły nie zabrakło również emocjonalnych elementów dramatu, które niemal w każdym przypadku dotykają trudnych psychologicznie tematów.

Dlatego praktycznie każdy znajdzie tu coś dla siebie – od moralnych dylematów, przez tragiczne w skutkach zbrodnie bez wyjścia, aż po psychologiczną walkę na sali sądowej. Całość dopełnia dynamiczna i nieoczywista postać głównej bohaterki. „Sposób na morderstwo” będzie idealnym wyborem, jeśli szuka się seansu na więcej niż jeden wieczór. Przy tym tytule trzeba jednak uważać, bo może sprawić, że jesień upłynie w mgnieniu oka, a jeden odcinek szybko zamieni się w pięć.

Aktualnie serial w polskim streamingu można oglądać w ramach miesięcznej subskrypcji Disney+.