Wiele osób przebiera już nogami z powodu zbliżającej się wielkimi krokami nowej odsłony „Matek Pingwinów”. Nic dziwnego. Polski serial z Maszą Wągrocką, Barbarą Wypych i Magdaleną Różczką w 2024 roku podbił serca widzów, dlatego zapowiedź drugiego sezonu była tylko kwestią czasu. Do premiery zostało jednak jeszcze kilka dni, dlatego w międzyczasie warto zapoznać się z inną, mniej popularną zagraniczną produkcją, która porusza równie ważne tematy i może okazać się równie trafionym wyborem.
WIDEO…
O czym jest „Atypowy”?
Pierwsza praca, pierwsze większe decyzje i pierwsze relacje romantyczne – Sam musi zmierzyć się z nimi jak każdy nastolatek wchodzący w dorosłość. Jemu jednak przychodzi to znacznie trudniej niż jego rówieśnikom, dlatego wypracowuje własne sposoby radzenia sobie z nowymi wyzwaniami. Tworzy listy, prowadzi wnikliwe wywiady, a także radzi się swojego najlepszego przyjaciela, który zawsze ma w zanadrzu dobrą radę.
Dodatkowo chłopak zawsze może liczyć na najbliższą rodzinę: nadopiekuńczą i rezolutną mamę – Elsę, zdystansowanego i racjonalnego tatę – Douga oraz zbuntowaną i przebojową siostrę – Casey. Każde z nich ma własny sposób na pomaganie Samowi, a jednocześnie mierzy się ze swoimi problemami, które również musi przepracować.
„Atypowy” w czuły sposób pokazuje, jak wygląda etap wchodzenia w dorosłość z perspektywy osoby w spektrum autyzmu, a także jak może wyglądać jej codzienne funkcjonowanie. Produkcja opowiada historię pozornie szczęśliwej i pełnej rodziny, która – jak szybko się okazuje – również ma swoje braki.
Serial, który działa jak comfort watch
To nietypowa produkcja, którą trudno przypisać do jednego konkretnego gatunku. Łączy elementy ciepłej komedii i psychologicznego dramatu obyczajowego, a przy tym emanuje naturalnym spokojem. Nie ma tu zawrotnej akcji ani nieoczekiwanych zwrotów wydarzeń. Zamiast tego widz otrzymuje statyczne kadry, otulający klimat i rzadko spotykane poczucie ekranowego komfortu.
Właśnie w tym tkwi siła serialu. Oglądając go, widz dostaje ciche przyzwolenie, by zwolnić, na chwilę odetchnąć i zatopić się w przyziemnej historii dotykającej codziennych problemów zwykłej rodziny. Chociaż brzmi to banalnie i mało spektakularnie, właśnie takiego klimatu często brakuje innym produkcjom.
Jednocześnie serial porusza bardzo istotny społecznie temat spektrum autyzmu, pokazując go z kilku różnych perspektyw. W nieoczywisty sposób przekazuje widzowi praktyczną wiedzę i pokazuje, z jakimi problemami na co dzień mogą mierzyć się osoby takie jak Sam.
Obsada i twórcy „Atypowego”
Twarzą całej produkcji jest Keir Gilchrist, który wcielił się w głównego bohatera. Obok niego w obsadzie znalazła się Jennifer Jason Leigh jako pełna optymizmu Elsa Gardner. Partnerowali jej Michael Rapaport w roli Douga oraz Jack Haven jako Casey. W obsadzie znaleźli się także Nik Dodani, Graham Rogers, Jenna Boyd i Fivel Stewart.
Za powstanie serialu odpowiada Robia Rashid – scenarzystka, która pracowała między innymi przy takich produkcjach jak „Goldbergowie” czy „Jak poznałem waszą matkę”.
Chociaż „Atypowy” nie otrzymał żadnej większej nagrody, może pochwalić się naprawdę dużym uznaniem w popularnych rankingach. Na IMDb serial uzyskał ocenę 8,2/10 przy 115 tysiącach recenzji, a ponad 20 proc. użytkowników oceniło go na 10/10. Tymczasem na Rotten Tomatoes produkcja otrzymała 90 proc. pozytywnych opinii od krytyków i aż 92 proc. od widzów.
Dlaczego warto obejrzeć „Atypowego” i gdzie jest dostępny?
To produkcja dla tych, którzy przede wszystkim szukają ciepła i spokoju, a także wolą historie obyczajowe zahaczające o tematy psychologiczne. Serial bawi niekonwencjonalnym humorem i wzrusza emocjonalnymi scenami, a jednocześnie w przystępny sposób przekazuje wiedzę na temat spektrum autyzmu. Dlatego sprawdzi się zarówno jako idealny comfort watch po ciężkim dniu, jak i po prostu nowy, nieoczywisty tytuł na liście „ulubieńców”.
Dodatkowym plusem jest to, że serial nie jest długi, a jego spokojne tempo sprawia, że nie pojawia się poczucie niewygodnego FOMO, gdy obejrzy się tylko jeden odcinek. Jednak po pierwszym seansie można mieć pewność, że jest to jeden z tych tytułów, do których później co jakiś czas chce się wracać.
„Atypowy” w polskim streamingu znajduje się w stałej ofercie Netflixa.