Jesień to idealny moment na historie pełne zbrodni, rodzinnych sekretów i zagadek, których rozwiązanie trudno przewidzieć. Netflix doskonale zdaje sobie z tego sprawę. W najbliższych miesiącach na platformie pojawią się zarówno seriale inspirowane prawdziwymi wydarzeniami, jak i fabularne thrillery z gwiazdorską obsadą. Wśród najważniejszych premier znalazły się nowe produkcje z Jessicą Chastain, Benem Affleckiem i Gillian Anderson oraz długo wyczekiwany powrót Omara Sy.
WIDEO…
„Potwór: Historia Lizzie Borden” – premiera 17 września
Czwarta odsłona antologii Ryana Murphy’ego i Iana Brennana wraca do jednej z najgłośniejszych zbrodni w historii Stanów Zjednoczonych. Lizzie Borden została oskarżona o brutalne zamordowanie ojca i macochy w 1892 roku. Choć sąd ją uniewinnił, sprawa nigdy nie została rozwiązana, a jej bohaterka stała się częścią amerykańskiej popkultury.
Nowy sezon ma nie tylko odtworzyć przebieg wydarzeń, lecz także przyjrzeć się psychice kobiety wychowanej w domu zbudowanym na przemocy, upokorzeniu i tłumionych emocjach. W Lizzie wciela się Ella Beatty. Towarzyszą jej Vicky Krieps jako służąca Bridget Sullivan, Charlie Hunnam i Rebecca Hall w rolach małżeństwa Bordenów oraz Billie Lourd, Jessica Barden i Sarah Paulson. Kostiumowa oprawa, true crime i charakterystyczny styl Murphy’ego mogą stworzyć jedną z najgłośniejszych premier sezonu.
„Animals” – premiera 9 października
Ben Affleck ponownie staje po obu stronach kamery. Reżyseruje „Animals” i gra jedną z głównych ról u boku Kerry Washington, Gillian Anderson oraz Stevena Yeuna. Punktem wyjścia historii jest porwanie syna małżeństwa uwikłanego w brutalny świat polityki.
Ojciec chłopca kandyduje na burmistrza Los Angeles, dlatego każda decyzja może mieć wpływ nie tylko na życie jego rodziny, lecz także na dalszą karierę. Bohaterowie próbują zebrać pieniądze na okup, jednocześnie coraz głębiej wchodząc w sieć kłamstw i podejrzanych zależności. Thriller ma opowiadać o tym, jak wiele człowiek jest gotów poświęcić, aby uratować dziecko – i co się stanie, gdy na jaw wyjdą pilnie strzeżone sekrety.
„Lupin”, część 4 – premiera 23 października
Po trzech latach przerwy Omar Sy wraca jako Assane Diop, elegancki złodziej, mistrz kamuflażu i współczesny naśladowca Arsène’a Lupina. Poprzednia część zakończyła się jego dobrowolnym oddaniem w ręce policji. Bohater zdecydował się na ten krok, aby zapewnić bezpieczeństwo rodzinie, choć finał sugerował, że ktoś już przygotowuje dla niego kolejną niebezpieczną grę.
Szczegóły fabuły nowych odcinków pozostają tajemnicą. Wiadomo jednak, że Assane nie spędzi całego sezonu w więziennej celi. Opublikowane zdjęcia pokazują go między innymi na paryskich ulicach, w metrze i w pobliżu wieży Eiffla. Czwarta część będzie liczyć osiem odcinków, które Netflix udostępni tego samego dnia.
„Heartland” – premiera 13 listopada
Jesienną listę kryminalnych premier zamyka „Heartland” z Jessicą Chastain. Aktorka gra Misty Jones, dawną gwiazdę muzyki country, która po latach życia z dala od świateł reflektorów rozpoczyna poszukiwania zaginionej młodej krewnej. Dziewczyna również próbowała zrobić karierę na scenie muzycznej. Prywatne śledztwo prowadzi Misty do mrocznego oblicza Nashville – miasta pełnego ambicji, rywalizacji i ludzi, którzy starannie ukrywają swoją przeszłość. Bohaterka będzie musiała zmierzyć się nie tylko z kolejnymi podejrzanymi, lecz także z własnymi tajemnicami. Obok Chastain występują Garrett Hedlund, Ross Lynch, Jennifer Nettles, Paul Sparks i John Hawkes. Film wyreżyserowała Shana Feste, twórczyni „Country Strong” i thrillera „Run Sweetheart Run”.



























