Choć akcja rozgrywa się na początku XX wieku, problemy głównej bohaterki brzmią zaskakująco współcześnie. Sybylla musi zdecydować, czy podporządkować się oczekiwaniom rodziny i społeczeństwa, czy zaryzykować wszystko w imię twórczej wolności.

WIDEO

player placeholder

O czym opowiada „Moja wspaniała kariera” Netflixa?

Główną bohaterką serialu jest Sybylla Melvyn, młoda Australijka obdarzona silnym charakterem, poczuciem humoru i jednym wielkim marzeniem - chce zostać pisarką. Nie interesuje jej rola potulnej żony ani życie zaplanowane zgodnie z zasadami obowiązującymi kobiety z jej otoczenia.

SnapInsta.to_752643562_18609744268006137_5116877550289399545_n
Mat. prasowe Netflix
Zobacz także:

Wybór między ekscytującą, choć niepewną karierą a bezpiecznym małżeństwem początkowo wydaje się Sybylli oczywisty. Wszystko komplikuje się jednak, gdy bohaterka się zakochuje. Jej pragnienie niezależności zostaje wystawione na próbę, a ona sama musi odpowiedzieć sobie na pytanie, czy miłość i artystyczne ambicje mogą iść w parze. Netflix opisuje serial jako historię nowoczesnej jak na swoje czasy kobiety, która nie zamierza dopasować się do wyznaczonej jej roli. Oficjalna strona produkcji zapowiada dramat kostiumowy z ostrymi dialogami, humorem, romansem i tematyką społeczną.

Philippa Northeast jako zbuntowana Sybylla

W głównej roli wystąpi Philippa Northeast, znana między innymi z seriali „Territory” i „The Newsreader”. Aktorka wcieli się w Sybyllę - ambitną, dowcipną i niepokorną młodą kobietę, która próbuje samodzielnie zdecydować o swojej przyszłości. Partnerować jej będzie Christopher Chung, którego widzowie mogą kojarzyć ze „Slow Horses”. Zagra Harry’ego, zamożnego adoratora bohaterki. W obsadzie znaleźli się również Anna Chancellor, Genevieve O’Reilly, Kate Mulvany, Jake Dunn, Alexander England, Sherry-Lee Watson oraz Miah Madden.

Tak mocny zespół aktorski sugeruje, że nowa adaptacja „Mojej wspaniałej kariery” nie ograniczy się jedynie do romantycznego dylematu Sybylli. Serial ma szansę pokazać również skomplikowane rodzinne relacje, podziały społeczne oraz świat, w którym każda próba wyjścia poza konwenanse ma swoją cenę.

Australijski klasyk w nowej odsłonie

Powieść Miles Franklin ukazała się w 1901 roku i szybko stała się jednym z najważniejszych tekstów australijskiej literatury. Autorka napisała ją jeszcze jako nastolatka, czerpiąc z własnych doświadczeń dorastania na australijskiej prowincji. Historia Sybylli wyprzedzała swoją epokę. Bohaterka nie traktowała małżeństwa jako jedynej drogi do bezpieczeństwa i spełnienia. Pragnęła tworzyć, rozwijać talent oraz sama określać swoje miejsce w świecie. Dlatego ponad sto lat później jej dylematy nadal pozostają aktualne.

SnapInsta.to_752569816_18609744223006137_8016871190300884903_n
Mat. prasowe Netflix

Netflix zapowiada, że serial zachowa realia przełomu wieków, ale pokaże opowieść z nowoczesną wrażliwością. Produkcja ma trafić do nowego pokolenia widzów, dla których pytania o niezależność, miłość, karierę i społeczne oczekiwania wciąż nie straciły znaczenia. Prace nad serialem rozpoczęły się w Australii Południowej, gdzie wykorzystano zarówno Adelaide Studios, jak i naturalne plenery regionu.

To nie pierwsza ekranizacja „Mojej wspaniałej kariery”

Nowy serial Netflixa będzie kolejną adaptacją powieści Miles Franklin. Najsłynniejszą pozostaje film z 1979 roku w reżyserii Gillian Armstrong, z Judy Davis jako Sybyllą oraz Samem Neillem w roli Harry’ego. Produkcja została nagrodzona między innymi statuetką BAFTA i do dziś jest uznawana za klasykę australijskiego kina.

Serialowa forma może pozwolić twórcom znacznie szerzej przedstawić świat bohaterki, jej relacje rodzinne i dojrzewanie do podjęcia decyzji, która zdefiniuje całe jej życie. Za scenariusz i rozwój projektu odpowiada Liz Doran, związana wcześniej z produkcjami „Please Like Me” i „Barons”. Reżyserią odcinków zajęły się Alyssa McClelland oraz Anne Renton.

Moja wspaniała kariera