W serialach takich jak „Monster” najbardziej niepokoi mnie świadomość, że za ekranową opowieścią stoją prawdziwi ludzie i ich tragedie. Zagadka nie zawsze sprowadza się tu do pytania, kto zabił. Równie ważne jest to, jak sprawca funkcjonował wśród innych i dlaczego tak długo nikt go nie powstrzymał. Właśnie pod tym kątem przygotowałam dla was listę pięciu seriali kryminalnych, po które warto sięgnąć po antologii Netfliksa. Znajdziecie tutaj historie seryjnych morderców, początki profilowania kryminalnego i rodzinną sprawę, która wstrząsnęła Hiszpanią. Wszystkie czerpią z rzeczywistych wydarzeń, choć przedstawiają je w fabularnej formie.
WIDEO…
„Mindhunter”
Od tego tytułu zaczęłabym poszukiwania, jeśli w „Monster” najbardziej interesuje was psychologia sprawców. Akcja „Mindhuntera” rozpoczyna się w 1977 roku, kiedy agenci FBI Holden Ford i Bill Tench próbują zrozumieć sposób myślenia seryjnych morderców. Rozmawiają z osadzonymi, a przy wsparciu psycholożki Wendy Carr wykorzystują zdobywaną wiedzę do analizy kolejnych spraw. Wśród ich rozmówców pojawia się Ed Kemper, którego pozorny spokój sprawia, że sceny przesłuchań są szczególnie niepokojące.
To serial, w którym rozmowa przy stole potrafi budować większe napięcie niż pościg. Ważne jest również to, co praca robi z samymi śledczymi, coraz mocniej zaangażowanymi w badanie przemocy. Poleciłabym go przede wszystkim osobom, które lubią uważnie słuchać dialogów i obserwować drobne zmiany w zachowaniu bohaterów.
„Des”
Jeżeli szukacie historii najbliższej opowieści o Jeffreyu Dahmerze, zwróćcie uwagę na „Des”. Trzyodcinkowy brytyjski serial przedstawia sprawę Dennisa Nilsena, który mordował chłopców i młodych mężczyzn, a przez lata pozostawał niewykryty. Opowieść zaczyna się od jego aresztowania, dlatego zamiast klasycznego tropienia zabójcy dostajemy śledztwo dotyczące skali zbrodni i tożsamości ofiar. Nilsena gra David Tennant, a obok niego ważne miejsce zajmują inspektor Peter Jay oraz biograf Brian Masters.
Ten ostatni próbuje zrozumieć człowieka, który chce opowiedzieć własną wersję wydarzeń. Dla mnie to szczególnie istotny powód, żeby umieścić ten tytuł w zestawieniu: „Des” zwraca uwagę również na to, kto kontroluje opowieść o zbrodni. Nie pomija przy tym rodzin zamordowanych ani pytania, dlaczego osoby szczególnie narażone na przemoc tak łatwo pozostawały niezauważone.
„Czarny ptak”
Następna propozycja zaczyna się od układu, na który trudno byłoby przystać nawet w zamian za wolność. Jimmy Keene, grany przez Tarona Egertona, otrzymuje dziesięcioletni wyrok więzienia, ale pojawia się szansa na wcześniejsze wyjście. Ma przenieść się do zakładu o zaostrzonym rygorze, zdobyć zaufanie Larry’ego Halla i wydobyć od niego informacje o podejrzewanych zabójstwach. Problem w tym, że musi najpierw ustalić, kiedy Hall mówi prawdę, a kiedy zmyśla.
W tej roli występuje Paul Walter Hauser, a relacja między bohaterami stanowi najważniejszy element całej historii. Z każdym kolejnym zbliżeniem się do Halla zadanie Jimmy’ego staje się coraz bardziej obciążające. Jeśli w „Monster” interesuje was manipulacja i sposób, w jaki sprawca opowiada o swoich czynach, ten sześcioodcinkowy serial będzie bardzo dobrym wyborem.
„Wąż”
Lata 70., podróże po Azji i młodzi ludzie, którzy wyruszają w świat w poszukiwaniu przygody. W „Wężu” ta sceneria staje się tłem historii Charlesa Sobhraja, oszusta i mordercy udającego handlarza kamieniami szlachetnymi. Gra go Tahar Rahim, a w jego partnerkę - Marie-Andrée Leclerc - wciela się Jenna Coleman. Serial śledzi ich działalność, ale pokazuje też starania Hermana Knippenberga, pracownika holenderskiej ambasady w Bangkoku, który zaczyna łączyć informacje dotyczące przestępstw.
Najbardziej niepokojący jest tutaj rozdźwięk między wizerunkiem Sobhraja a zagrożeniem, jakie stanowi dla spotykanych osób. Podobnie jak w „Monster”, istotne staje się pytanie, jak człowiek odpowiedzialny za przemoc zdobywa zaufanie otoczenia. Wybrałabym „Węża”, jeśli oprócz psychologicznego napięcia cenicie rozbudowany wątek dochodzenia.
„Sprawa Asunty”
Na koniec zostawiłam serial, który przenosi nas z historii seryjnych morderców do pozornie bezpiecznego rodzinnego świata. We wrześniu 2013 roku Rosario Porto i Alfonso Basterra zgłaszają zaginięcie swojej dwunastoletniej córki. Niedługo później ciało Asunty zostaje odnalezione, a prowadzone śledztwo zaczyna kierować podejrzenia w stronę jej rodziców.
W głównych rolach występują Candela Peña i Tristán Ulloa, którzy odtwarzają postacie znajdujące się pod coraz większą presją dochodzenia. Hiszpański serial opiera się na prawdziwej sprawie, ale nie warto przed seansem czytać szczegółowego opisu jej przebiegu. Siła tej opowieści tkwi w stopniowym poznawaniu rodzinnych relacji i konfrontowaniu deklaracji z ustaleniami śledczych. To propozycja dla tych, których w „Monster” najbardziej poruszają tajemnice skrywane za zamkniętymi drzwiami i pytania o przemoc wśród najbliższych.