Opanowany prawnik, strażnik graniczny, lekarz próbujący zacząć od nowa – Leszek Lichota potrafi przekonująco zagrać mężczyzn, którzy niechętnie mówią o tym, co przeżywają. Już 4 listopada zobaczymy go w „Znieczuleniu”, pierwszym polskim dramacie medycznym Netflixa. Wcieli się w Dawida Łazarza, wybitnego neurochirurga, który po nieudanej operacji przenosi się do szpitala na prowincji. Zanim poznamy jego nowego bohatera, wracamy do wcześniejszych ról aktora. Tym bardziej że zapowiedziane na jesień dołączenie „Prawa Agaty” do Netflixa daje pretekst do ponownego spotkania z jednym z jego najbardziej lubianych wcieleń.

WIDEO…

player placeholder

„Prawo Agaty”: Marek Dębski, czyli urok trudnego charakteru

Pewny siebie, charyzmatyczny i... niezbyt skłonny do kompromisów. Marek Dębski z „Prawa Agaty” potrafił zirytować, ale trudno było odmówić mu uroku. W serialu emitowanym w latach 2012–2015 Lichota stworzył z Agnieszką Dygant duet, któremu kibicowało się także wtedy, gdy kolejne sprawy sądowe schodziły na dalszy plan. Zawodowe starcia i wzajemne przyciąganie budowały relację ciekawszą niż zgodny romans od pierwszego spotkania. Dębski nie był partnerem bez wad, a aktor umiał pokazać zarówno jego arogancję, jak i wrażliwość. Tą rolą podbił nasze serca na zawsze. Od 28 października będziemy mogli wrócić do kultowego serialu na platformie Netflix.

„Wataha”: Wiktor Rebrow i samotność w Bieszczadach

W „Watasze” garnitur prawnika Lichota zastąpił mundurem Straży Granicznej. Wiktor Rebrow przeżywa zamach, w którym giną jego współpracownicy, i sam staje się podejrzanym. Próbuje ustalić, kto stoi za wybuchem, ale musi też poradzić sobie ze stratą i nieufnością otoczenia. Lichota gra go oszczędnie: napięcie widać w spojrzeniu, sposobie poruszania się, gotowości do działania. Surowe Bieszczady podkreślają osamotnienie bohatera, a kryminalna intryga sprawia, że trudno zatrzymać się na jednym odcinku. To rola dla tych, którzy najbardziej cenią aktora w mocniejszym repertuarze.

Zobacz także:

„Znachor”: Rafał Wilczur i siła łagodności

W ekranizacji powieści Tadeusza Dołęgi-Mostowicza z 2023 roku Lichota mierzył się z kultową postacią mocno zakorzenioną w pamięci widzów. Jego Rafał Wilczur, żyjący po utracie pamięci jako Antoni Kosiba, ma w sobie spokój, którym zjednuje sobie ludzi. Film Michała Gazdy opowiada o stracie rodziny, nierównościach społecznych i szansie na odzyskanie bliskości. Aktor przekonuje przede wszystkim łagodnością oraz uwagą poświęcaną drugiemu człowiekowi. Dzięki temu kolejne gesty pomocy znaczą tyle samo co dramatyczne zwroty akcji, a wzruszenie wynika z przywiązania do bohatera.

„Zachowaj spokój”: Michał Barczyk i rodzicielskie lęki

W miniserialu Netflixa na podstawie powieści Harlana Cobena Lichota gra Michała Barczyka, męża Anny, w którą wciela się Magdalena Boczarska. Zaginięcie ich syna (po śmierci kolegi) podważa przekonanie, że znają swoje dziecko. Zamożne osiedle, pozornie bezpieczne domy i bliskie sąsiedzkie relacje okazują się niewystarczającą ochroną przed kryzysem. Aktor wciela się w ojca, który musi działać mimo lęku i brakujących danych. To rola mniej widowiskowa niż Rebrow, ale bliska codziennym obawom: czy naprawdę wiemy, co dzieje się z naszymi bliskimi, kiedy zamykają za sobą drzwi?