Wystarczyło kilkadziesiąt sekund teasera, by w sieci zawrzało. Jan Holoubek, reżyser, który jak nikt inny potrafi zamienić szarość PRL-u w mroczny, psychologiczny dreszczowiec, wraca z produkcją, po której trudno będzie spać spokojnie. „Wśród nocnej ciszy” to historia, która wydarzyła się naprawdę i która przed laty wstrząsnęła całą Polską i wychodzi na to, że wstrząśnie nią ponownie.
WIDEO…
Jan Holoubek wraca na HBO Max z serialem „Wśród nocnej ciszy”
HBO Max udostępniło pierwszy oficjalny teaser serialu „Wśród nocnej ciszy” w reżyserii Jana Holoubka. Zwiastun jakiego w polskiej kinematografii jeszcze nie było. Sześcioodcinkowa produkcja zadebiutuje na platformie w listopadzie 2026 roku, choć dokładnej daty premiery jak dotąd nie podano. Krótki, trwający około pięćdziesięciu kilku sekund materiał opublikowany przez HBO Max Polska od razu rozgrzał dyskusje w mediach społecznościowych.
To kolejna odsłona filmowego świata, który Holoubek buduje z niezwykłą pieczołowitością. Twórca „Rojstu”, „Wielkiej wody” czy „Heweliusza” znów sięga po realia minionych dekad, by opowiedzieć historię o bezsilności jednostki wobec machiny systemu i o tym, jak milczenie całej społeczności potrafi zdusić prawdę. Za reżyserię odpowiada Holoubek, a piąty odcinek wyreżyserował Maciej Kowalewski. Serial powstaje w Lulu Production na zlecenie TVN Warner Bros. Discovery.
Zbrodnia połaniecka inspiracją serialu Holoubka
Scenariusz „Wśród nocnej ciszy” oparto na głośnym reportażu Wiesława Łuki „Nie oświadczam się”, dokumentującym jedną z najmroczniejszych spraw kryminalnych PRL-u, tak zwaną zbrodnię połaniecką. W nocy z 24 na 25 grudnia 1976 roku, w okolicach wsi Zrębin pod Połańcem, zginęła trójka młodych ludzi: osiemnastoletnia Krystyna Łukaszek, będąca w piątym miesiącu ciąży, jej dwudziestopięcioletni mąż Stanisław oraz dwunastoletni brat Krystyny, Mieczysław Kalita.
Początkowo zdarzenie przedstawiano jako tragiczny wypadek drogowy. Dopiero późniejsze śledztwo wykazało, że ofiary zostały zamordowane, a miejsce i przebieg zdarzenia upozorowano. U źródeł zbrodni leżał długotrwały konflikt między lokalnymi rodzinami, a po zabójstwie sprawę osłaniała zmowa milczenia świadków. Za głównych sprawców uznano Jana Sojdę i Józefa Adasia, których skazano na karę śmierci i stracono w 1982 roku. Dwaj inni oskarżeni otrzymali wieloletnie wyroki więzienia.
Sam tytuł reportażu Łuki wziął się z sali sądowej. Oskarżeni odmawiali składania wyjaśnień, odpowiadając na pytania formułą „nie oświadczam się”. Autor przez około półtora roku relacjonował proces i docierał do świadków oraz mieszkańców okolic Połańca, a z tych publikacji powstała książka.
Gwiazdorska obsada nowego serialu o zmowie milczenia
Holoubek postawił na rozbudowanego bohatera zbiorowego i znakomity zespół aktorski. W kluczowych rolach zobaczymy Łukasza Simlata jako sołtysa Lecha Wojdę, Jędrzeja Hycnara jako śledczego Henryka Maczka oraz Magdalenę Biegańską jako Zdzisławę Kaletę, matkę ofiar, która wbrew oporowi społeczności nie potrafi pogodzić się ze śmiercią bliskich.
W obsadzie znaleźli się także Justyna Wasilewska jako Irena Karaś, Tomasz Schuchardt jako prokurator Kiełczkowski, Adam Woronowicz jako Władysław Kaleta, Ewelina Starejki jako Roma Wojda oraz Tomasz Włosok jako Stanisław Kula. Na ekranie pojawią się również między innymi Michał Żurawski, Barbara Wypych, Marek Siudym, Marcin Bosak, Dariusz Chojnacki, Sebastian Stankiewicz i Hubert Miłkowski.
Pełna recenzja serialu - bez spoilerów - już 10 listopada na elle.pl