Nie każdy horror potrzebuje duchów i zjawisk paranormalnych, żeby naprawdę przestraszyć. Czasami wystarczy weekend w towarzystwie ludzi, którym nie wypada odmówić. „Nie mów zła” z Jamesem McAvoyem to thriller psychologiczny, który buduje napięcie na społecznych konwenansach, manipulacji i stopniowo narastającym poczuciu zagrożenia. Film, który wzbudził skrajne emocje wśród widzów, od 16 października będzie dostępny na HBO Max.
WIDEO…
„Nie mów zła”. Niewinny weekend zamienia się w koszmar
Louise (Mackenzie Davis) i Ben (Scoot McNairy), amerykańskie małżeństwo podróżujące z córką Agnes, podczas wakacji we Włoszech poznają niezwykle sympatyczną brytyjską parę. Paddy (James McAvoy) i Ciara (Aisling Franciosi) są otwarci, zabawni i ujmujący, dlatego kiedy zapraszają nowych znajomych na weekend do swojego domu na angielskiej prowincji, propozycja wydaje się idealnym pomysłem na odpoczynek. Sielankowy wyjazd szybko zaczyna jednak przypominać psychologiczną pułapkę. Z pozoru niewinne sytuacje stają się coraz bardziej niezręczne, gospodarze przekraczają kolejne granice, a atmosfera gęstnieje z każdą minutą. Louise i Ben dostrzegają niepokojące sygnały, ale zamiast zareagować, próbują zachować pozory uprzejmości.
James McAvoy w jednej z najbardziej niepokojących ról swojej kariery
Choć film opiera się na stopniowo budowanym napięciu, trudno wyobrazić go sobie bez Jamesa McAvoya. Aktor, którego widzowie pamiętają między innymi z „Split” i „Pokuty”, stworzył postać jednocześnie magnetyczną i przerażającą. Jego Paddy jest duszą towarzystwa, żartuje, uśmiecha się i sprawia wrażenie człowieka, z którym można rozmawiać godzinami. Wystarczy jednak drobna zmiana tonu głosu albo jedno spojrzenie, żeby za tą fasadą dostrzec coś znacznie mroczniejszego. McAvoy doskonale wykorzystuje kontrast między urokiem osobistym a agresją, dzięki czemu widz, podobnie jak bohaterowie, nigdy nie ma pewności, czego może się po nim spodziewać.
„Nie mów zła” podzielił widzów. Co piszą o filmie na Filmwebie?
Film Jamesa Watkinsa wzbudził sporo emocji, szczególnie wśród osób, które wcześniej oglądały duńsko-holenderski oryginał z 2022 roku. Na Filmwebie „Nie mów zła” ma ocenę 6,2/10 na podstawie około 15 tysięcy głosów, natomiast średnia ocen 17 krytyków wynosi 5,7/10.
Znacznie większy entuzjazm wzbudza sam James McAvoy. Jego rola Paddy'ego została oceniona przez użytkowników portalu na imponujące 8,7/10.
„Nie mów zła” pojawi się na HBO Max 16 października 2026 roku. Trwający godzinę i 50 minut thriller to propozycja dla widzów, którzy od klasycznych horrorów wolą niepokojącą atmosferę, psychologiczne napięcie i historie o ludziach, których intencji nie sposób odgadnąć. To również okazja, żeby zobaczyć Jamesa McAvoya w roli, która przypomina, że czasami najbardziej przerażającym człowiekiem w pokoju jest ten, który uśmiecha się najszerzej.