TikTokerzy kochają kosmetyki, które dają spektakularny efekt i uwielbiają chwalić się nim na swoich filmikach. Nie dziwi więc, że na ich celowniku znalazła się ostatnio Caudalie Vinergetic C+ Instant Detox Mask. To, co dzieje się ze skórą po jej nałożeniu, robi naprawdę wrażenie – do tego stopnia, że tiktoki pokazujące jej stosowanie notują miliony wyświetleń. Zobaczcie sami.

@mireyarios

The VIRAL instant detox mask from @caudalie is so effective, wow! @sephora #CaudalieDetox #CaudaliePartner

♬ original sound - Mireya Rios

A co staje się tak naprawdę ze skórą poddaną działaniu maseczki? TikTokerzy na swoich filmach tłumaczą, że małe kropki, które pojawiają się na twarzy po wyschnięciu kosmetyku, to oczyszczone pory. Maska ma „wyciągać” z nich niczym magnes wszelkie zanieczyszczenia, sebum i bakterie. I rzeczywiście, po jej zastosowaniu cera wydaje się jaśniejsza, gładsza i bardziej rozświetlona.

@lookfantastic

So satisfying Shop the NEW #caudaliedetox mask now on #LOOKFANTASTIC #claymask #claymaskcheck #skincare #skincaretips #trending

♬ son original - FYP

Jednak to nie do końca rezultat „wyciągania” zanieczyszczeń z porów. Detoksykująca maseczka Caudalie działa nieco inaczej – co nie znaczy, że jest mniej skuteczna.

Działanie Caudalie Vinergetic C+ Instant Detox Mask

Jej formuła opiera się na glince kaolinowej i betonitowej, dzięki której maseczka przybiera różowy odcień. Oba surowce znane są ze swoich właściwości oczyszczających, przeciwłojotokowych i regenerujących. Oprócz tego zawiera m.in. olejek lawendowy o działaniu przeciwzapalnym i antybakteryjnym, olejek z drzewa sandałowego, który także wspomaga walkę z bakteriami powodującymi trądzik, kofeinę z kawy arabica oraz delikatnie złuszczający enzym owocowy – papainę. Dodatkowa obecność gliceryny powoduje, że kosmetyk nie wysusza cery. Skład maski jest więc naprawdę solidny, pozbawiony sztucznych substancji wypełniających czy zapachowych, za to obfitujący w naturalne związki regulujące problematyczną cerę.

Jednak efekt „zasysania” porów, o którym mówią autorzy TikToków, jest tylko złudzeniem optycznym. Przez to, że maska wysycha, pory zostają bardziej podkreślone – ale nie oznacza to, że zaskórniki magicznie znikają w kilka minut. Istotnie, kosmetyk skutecznie absorbuje sebum i zanieczyszczenia z powierzchni skóry, a także daje efekt wizualnego zmniejszenia kłopotliwych „dziurek”. Lecz nie jest to efekt na stałe, bo gdy cera znowu zrobi się tłusta, pory ponownie się uwidocznią. Pomóc może regularne stosowanie maski, aby na bieżąco usuwać brud oraz martwe komórki naskórka, które są przyczyną wągrów. Jednak gdy zależy ci na trwałych rezultatach, wybierz kosmetyki ze składnikami, które potrafią penetrować w głąb porów – na przykład z kwasem salicylowym. Jako jeden z nielicznych jest on w stanie przenikać przez warstwę sebum i sprzyja wydostawaniu się zanieczyszczeń na zewnątrz skóry. Systematyczna aplikacja np. toniku, kremu czy serum z kwasem salicylowym, powinna dać ci świetne wyniki i w przeciągu kilku tygodni znacząco zmniejszyć widoczność czarnych kropek w strefie „T”.