Mowa oczywiście o mleczku do demakijażu. W ostatniej dekadzie zostało wyparte przez modniejsze olejki i płyny micelarne, a grono jego zwolenniczek gwałtownie się skurczyło. Obserwując jednak urodowy światek, zauważyłyśmy, że ta tendencja powoli się odwraca. Coraz więcej beauty influencerów zamiast olejków czy płynów micelarnych rekomenduje na swoich kanałach mleczka do demakijażu. Do największych fanek tego kosmetyku należą jednak Francuzki, które używają go od pokoleń. Wystarczy wspomnieć o legendarnym mleczku Collosol Eau de Lait, popularnym we Francji od lat 50. Co ciekawe, producent poleca go nie tylko do oczyszczania cery, ale jako dodatek do relaksującej kąpieli w wannie – kosmetyk sprawia, że skóra ciała zyskuje miękkość i nawilżenie. Mleczko do demakijażu to też ulubiony kosmetyk francuskich kosmetyczek – słynnej Isabelle Bellis (na końcu artykułu znajdziecie wideo, na którym pokazuje swoją wieczorną rutynę pielęgnacyjną), ulubienicy gwiazd Hollywood Mili Moursi, czy paryskiej legendy Joëlle Ciocco. Ta ostatnia wylansowała jedno z najpopularniejszych mleczek do demakijażu na rynku, Lait Onctueux Capital, którego fanką jest paryska it-girl Jeanne Damas. „To mój preparat oczyszczający numer jeden od lat. Jestem zakochana w jego teksturze – jest bardzo delikatna i ma niemal niewyczuwalny zapach. Łatwo wmasować go w skórę” – wyznała Jeanne w grudniowym wywiadzie z serwisem The Cut. O niesłabnącej popularności mleczek nad Sekwaną świadczy też oferta francuskich marek dermokosmetycznych dostępnych a aptekach. SVR, La Roche-Posay czy Avène nie mają w swoich portfoliach modnych olejków do demakijażu, lecz właśnie mleczka. Dlaczego? Oto kilka powodów, dla których warto wrócić do zmywania makijażu tym zapomnianym kosmetykiem.

1. Mleczko oczyszcza skórę z makijażu dokładniej niż płyn micelarny

Wynika to ze składu mleczka. Jest ono mieszaniną olejków i wody połączonych za pomocą emulgatorów. Dzięki fazie oleistej dobrze rozpuszcza zanieczyszczenia, ciężkie podkłady, tłuste kremy i filtry. Potrafi przy tym docierać w głąb porów, dzięki czemu zalegający w nich brud wydostaje się na zewnątrz. Płyny micelarne oparte na wodzie nie mają tak dobrych właściwości rozpuszczających tłuste zanieczyszczenia. Często po przetarciu nimi skóry, resztki makijażu nadal zalegają w porach, co doprowadza do powstawania niedoskonałości.

2. Mleczko do demakijażu łatwiej zmyć niż olejek

Także olejki przegrywają w starciu z mleczkiem na kilku polach. Przede wszystkim, dzięki zawartej w nich fazie wodnej, mają zdecydowanie lżejszą konsystencję – sprawia to, że łatwiej je potem zmyć żelem i wodą. Olejki, zwłaszcza te w formie czystej i bez emulgatorów, potrafią pozostawiać tłustą powłokę nawet po drugim etapie oczyszczania.

3. Mleczko do demakijażu nie szkodzi osobom z trądzikiem

Aplikowanie olejków na skórę trądzikową, nawet jeśli masz zamiar zmyć je potem za pomocą pieniącego się preparatu, pociąga za sobą ryzyko zatkania porów. W przypadku mleczka nie musisz mieć żadnych obaw. Ich lekkie formuły bardzo łatwo się zmywają za pomocą łagodnych detergentów.

4. Mleczko do demakijażu koi skórę i nie powoduje alergii

Dużą zaletą mleczka jest też jego łagodzący wpływ na cerę. Delikatna śmietanka zawiera na ogół dobrze przebadane, hipoalergiczne emolienty. W przypadku cery wrażliwej i skłonnej do alergii, jest to lepsze rozwiązanie niż sięganie po naturalne olejki, które mogą uczulać. Warto jednak dodać, że na rynku istnieją też mleczka na bazie całkowicie naturalnych składników, więc każdy ma wybór.

Jak używać mleczka do demakijażu?

Większość specjalistów zaleca stosować mleczko jako element dwuetapowego oczyszczania twarzy. Tak radzi wspomniana już kosmetyczka Mila Moursi. W przypadku tej metody, wystarczy rozprowadzić mleczko na cerze pokrytej makijażem i masować twarz przez kilkanaście sekund (dokładnie tak jak olejek). Następnie trzeba usunąć pozostałości kosmetyku za pomocą płatka kosmetycznego – warto zwilżyć go wcześniej ciepłą wodą. Moursi poleca zastosowanie w tym celu wilgotnego, ciepłego ręczniczka lub muślinowej ściereczki. Na koniec twarz myjemy wodą i łagodnym żelem z fizjologicznym pH.

Jeśli masz cerę bardzo suchą i wrażliwą, możesz zastosować sposób Isabelle Bellis, która wmasowuje mleczko w skórę, a następnie spłukuje letnią wodą. Następnie przechodzi do kolejnych kroków pielęgnacji, pomijając etap mycia twarzy żelem. Dzięki temu skóra mniej się odwadnia i zachowuje odpowiedni poziom nawilżenia.

Jakie mleczko do demakijażu wybrać?

Nawet jeśli jesteś zadeklarowaną fanką płynów micelarnych i olejków, na pewno znajdziesz w naszym zestawieniu swojego faworyta. Mają nowoczesne składy i przyjemne w stosowaniu, lekkie konsystencje, które łatwo rozprowadzić na skórze bez uczucia obciążenia.

Herbal Essentials Mleczko oczyszczające z aloesem i olejkiem ze słodkich migdałów

Kojące mleczko na bazie oleju migdałowego i wody himalajskiej bogatej w rzadkie minerały. Zmniejsza podrażnienia dzięki zawartości aloesu, a także wspiera odnowę skóry. Ma wegański, w 97% naturalny skład.

Caudalie Łagodne mleczko do demakijażu

Rozpieszczające, francuskie mleczko o zapachu cytryny, bergamotki, lawendy i drzewa sandałowego. W jego składzie (98% składników pochodzenia naturalnego) znalazł się kompleks olejków z pestek winogron, migdałów i masło karite. Oczyszcza i odżywia.

Garnier Skin Naturals Mleczko micelarne 3w1

Dla osób, które nie lubią gęstych konsystencji, Garnier stworzyło hybrydę mleczka i płynu micelarnego. Jego półpłynna, kremowa formuła jest bardzo wygodna w stosowaniu i nie pozostawia po sobie śladów tłustego filmu.

Yoskine Japane Pure Olejkowe mleczko do demakijażu

A dla wielbicielek olejków, którym trudno przekonać się do zmiany, najlepszym wyborem będzie Olejkowe mleczko od Yoskine. Stanowi kompleks naturalnego ekstraktu ryżowego i oleju Tsubaki, który doskonale oczyszcza, a przy tym nawilża skórę. Potrafi bez trudu usunąć nawet wodoodporny makijaż.

Bioderma Mleczko do demakijażu Sensibio

Kuzyn kultowego płynu micelarnego z tej samej serii. Rozpuszcza makijaż, a jednocześnie zmniejsza zaczerwienienia i podrażnienia skóry dzięki kompleksowi substancji pod nazwą Toléridine™. Dobry dla osób z wrażliwymi oczami - nie powoduje ich pieczenia.

Sprawdź: Czy powinnaś myć twarz rano?

Veoli Botanica Mleczna emulsja oczyszczająca do twarzy Make It Clear

Mamy też coś dla zwolenniczek kosmetyków made in Poland. Mleczna emulsja od Veoli Botnica nasycona jest naturalnymi emolientami, ekstraktami roślinnymi o działaniu antyoksydacyjnym oraz łagodzącym. Zawiera m.in. alantoinę, pantenol oraz kojący ekstrakt z czarnej porzeczki Gemmocalm.

Wieczorna pielęgnacja Francuzek - zobacz, jak zmywać makijaż według Isabelle Belis:

Czytaj też: Jak prawidłowo myć twarz? Tych 4 błędów nie popełniaj