Bounce blowout to kolejna fryzura z lat 90., która przeżywa swój renesans. Niedawno pisałyśmy o Glam 90’s bob, który zafundowała sobie odmieniona Khloé Kardashian, nieco wcześniej o ciasnym koczku z pejsami, na który zdecydowała się Zoë Kravitz – a dziś mamy kolejny dowód na to, że estetyka tamtych lat przoduje w trendach. Tym razem mowa o bounce blowout – nazwa ta opisuje uniesione od nasady, wymodelowane na okrągłej szczotce włosy, które były symbolem dekady supermodelek. Fryzurę tę spopularyzowały Cindy Crawdford, Christy Turlington i Claudia Schiffer, które występowały w niej na niezapomnianych pokazach Chanel, Versace, Yves Saint Laurent, a także prezentowały w wydaniu off duty – między spotkaniami, na lotniskach i eventach.

Getty Images

Getty Images

Dziś archiwalne zdjęcia gwiazd modelingu ponownie służą jako inspiracja największym stylistom fryzur w branży. Ich znane klientki znowu domagają się pełnych życia, sprężystych włosów, które wyglądają szalenie seksownie. Miłośniczką bounce blowout jest choćby Jennifer Lopez, która regularnie prosi o tę fryzurę swojego stylistę Chrisa Appletona. Chris wykonuje ją też dla Kim Kardashian, Drew Barrymore czy Duy Lipy. Fankami blowout hair są także sławne „zetki” oraz influencerki – dla Addison Rae wymodelowane i uniesione włosy stały się wręcz znakiem rozpoznawczym, podobnie jak dla skandynawskiej it-girl Matildy Djerf, którą śledzi prawie 2,5 miliona followersów.

Bounce blowout – jak zrobić tę fryzurę?

Bounce blowout na pewno nie jest fryzurą, która robi się sama i wygląda bezwysiłkowo – jak na przykład francuskie, niedopracowane fale. Pewna doza nonszalancji i luzu jest wskazana, ponieważ ideą fryzury jest to, by żyła swoim życiem – fale mają miękko i sprężyście się poruszać, kokieteryjnie zasłaniać i odsłaniać twarz, opadać na ramiona i dekolt. Z drugiej jednak strony, pasma powinny być wygładzone, lśniące i zdefiniowane, a taki efekt uzyska się tylko poprzez modelowanie. Chodzi o klasyczną technikę wyciągania i podkręcania włosów na okrągłej szczotce w trakcie ich suszenia. Fryzjerzy mają tę sztukę opanowaną do perfekcji, jednak dużo trudniej nauczyć się jej samodzielnie (zwłaszcza w odniesieniu do pasm z tyłu głowy…). Rozwiązanie? Możesz posłużyć się starymi, dobrymi wałkami do włosów. Ten trik z powodzeniem stosowało wielu fryzjerów w latach 90., a jego zwolenniczką do dziś jest Cindy Crawford. Supermodelka przyznała, że sama ma problem z modelowaniem włosów jak jej fryzjer, dlatego cały czas ma w zanadrzu zestaw Velcro rollers – okrągłych wałków z rzepami.

Velcro rollers dają mi objętość i gładkość bez konieczności używania gorącej temperatury. Poza tym dużo łatwiej mi się ich używa niż lokówki czy prostownicy” – wyznała gwiazda w rozmowie z serwisem Coveteur.

Jak za pomocą wałków zrobić fryzurę bounce blowout? Wystarczy, że wysuszysz kosmyki suszarką, trzymając głowę w dół, aż będą w ok. 80% suche. Następnie, pasmo po paśmie nawijaj włosy na duże wałki – przyłóż wałek do nasady pasma, przeciągnij go aż do końcówek i zacznij zawijać (w ten sposób włosy nie wkręcą się w rzepy). Na koniec zabezpiecz wałek wsuwką albo klamerką, aby się nie rozwinął. Gdy wszystkie włosy będą nakręcone na wałki, odczekaj 20-30 minut, by kosmyki całkowicie wyschły, a następnie rozwiń je i wystylizuj. Jeśli masz mniej czasu, możesz dosuszyć włosy gorącym, a następnie chłodnym nawiewem suszarki.

@kayli.boyle tutorial is linked in my bio for those asking🤍 #hairtok Euphoria season 2 is making my brain explode - Mars

Aby pasma były odbite od nasady i zachowały objętość, przed suszeniem możesz wgnieść w nie piankę – kosmetyk podkreśli przy okazji skręt. Wybierz jednak formułę, która nie skleja włosów, ponieważ chcemy, by pozostały lekkie i elastyczne. Dobrym wyborem będzie pianka dodająca objętość fryzjerskiej marki Insight z nawilżającymi wyciągami roślinnymi. Zawiera olej z głogu i ekstrakt z hibiskusa, dzięki czemu nie usztywnia ani nie przesusza pasm.

Nie zapomnij też sprayu albo fluidzie termoochronnym, który zabezpieczy kosmyki przed wysoką temperaturą i zniszczeniami, a do tego nada im zdrowy połysk. Produkt rozprowadź na jeszcze wilgotnych włosach.

Kropką nad „i” powinno być zabezpieczenie końcówek i utrwalenie fryzury. Nie bój się lakieru – dobry lakier nie sklei kosmyków, za to pomoże zachować kształt fryzury i objętość przez cały dzień. Da też gwarancję, że pasma pozostaną idealnie gładkie i nie spuszą się pod wpływem wilgoci. Sięgnij po nowoczesny, lekki lakier do włosów, np. Insight lub Schwarzkopf Silhouette Flexible Hold. Pomagają one zachować fryzurze elastyczny kształt i nie dają efektu „hełmu”.

Na sam koniec rozgrzej kilka kropel olejku w palcach i nanieś go na końcówki, by je nabłyszczyć, wygładzić i zabezpieczyć. Świetnymi opiniami cieszą się profesjonalne olejki stosowane przez fryzjerów – Olaplex No 7 Bonding Oil i Moroccanoil Treatment.

Bounce blowout wygląda też zjawiskowo na krótszych włosach obciętych na boba. By go zrobić, możesz wykorzystać wałki, ale równie dobrze sprawdzi się suszarko-lokówka, np. Dyson Airwrap Styler lub Revlon One Step Volumizer. Zobacz tutorial z TikToka, dzięki któremu uzyskasz bounce blowout w stylu supermodelki Christy Turlington:

@afnandano My 90s blowout routine #90sfluffyhair #90shair #90sblowout #blowouts #blowout #blowouttutorial #blowoututorial #blowouthair #blowoutathome #blowouthairfromhome #hair #hairtok #hairtiktok #tiktokhair #hairtutorial #dysonairwrap #dysonhair #olaplexno7 #olaplex #afnandano original sound - Victoria’s Secret Fashion Show