Fenomen juicy skin najlepiej jest w stanie wytłumaczyć Ada Ooi, znana kosmetyczka gwiazd, która na liście swoich klientek ma Lady Gagę oraz Rooney Marę. „Choc-choc skin oznacza dobrze nawilżoną cerę, od której bije zdrowy, soczysty i jędrny glow” – wyjaśnia ekspertka. „Aby to osiągnąć, musisz się upewnić, że twoja skóra jest nasycona substancjami wiążącymi wilgoć, a także odpowiednią ilością lipidów regulujących produkcję sebum – po to, aby cera zyskała optymalny balans hydrolipidowy”. Brzmi skomplikowanie, ale w praktyce jest to proste i wcale nie wymaga stosowania 10 kroków azjatyckiej pielęgnacji. Nawet Korei, kolebce tej metody, odchodzi się od wieloetapowych rytuałów pielęgnacyjnych na rzecz bardziej minimalistycznych technik dbania o cerę (o tej tendencji pisałyśmy niedawno poruszając temat skinimalism). Dowód? Coraz częściej Koreanki używają kosmetyków typu 2 w 1, łączących w sobie funkcję np. żelu oczyszczającego i olejku albo balsamu myjącego i peelingu. Wiele takich produktów pojawiło się ostatnio w portfoliach azjatyckich marek beauty. Wszystko po to, by uprościć codzienną rutynę oraz zmniejszyć liczbę plastikowych opakowań szkodzących środowisku.

Oto krótka instrukcja, jak zbliżyć się do ideału juicy skin, wykorzystując do tego 7 kosmetyków z naszej listy. Uwaga – w naszych propozycjach uwzględniłyśmy też polskie produkty, które pomogą ci uzyskać świetne efekty za dobre pieniądze.

Jak uzyskać juicy skin? Oczyszczaj cerę skutecznie, lecz delikatnie

Soczysty glow, którym emanuje cera, jest dowodem na jej optymalne nawodnienie. A tym, co najczęściej odwadnia skórę, wcale nie jest źle dobrany krem nawilżający, lecz zbyt intensywne oczyszczanie twarzy. Technika double cleanse jest w tym przypadku jak najbardziej wskazana – dobrze usuwa zanieczyszczenia tkwiące w głębi porów, a jednocześnie pomaga zachować skórze równowagę wodnolipidową, o której wspomina Ada Ooi. W pierwszym etapie podwójnego oczyszczania dobrze sprawdzi się Żelowy olejek oczyszczający Belif. Koreańska marka opracowała formułę, która dobrze rozpuszcza makijaż, a przy tym nie jest tak tłusta jak tradycyjne olejki. Kosmetyk wzbogacono o olejek macadamia, zmiękczający skórę tatarak zwyczajny i bardzo łagodny składnik myjący Semen Benincasae. Sprawia on, że olejek lekko się pieni i możesz stosować go jako żel myjący – wystarczy, że resztki spłuczesz letnią wodą, a na koniec stonizujesz twarz.

Ciekawym azjatyckim produktem do oczyszczania jest też Erborian Milk & Peel Balm. Łączy on w sobie właściwości balsamu myjącego i delikatnego peelingu enzymatycznego. Jego bazą jest odżywcze mleczko sezamowe, do którego dodano łagodne enzymy złuszczające. Pomagają one usunąć martwe komórki naskórka bez ryzyka podrażnień. Dzięki temu balsam świetnie oczyszcza skórę oraz odnawia ją, aby wyglądała gładko i świetliście. Można stosować go codziennie.

W przypadku cery ze skłonnością do trądziku i zaskórników, niezbędne jest wykonywanie raz na tydzień silniejszego peelingu kwasowego. Jego działanie także sprzyja utrzymaniu równowagi hydrolipidowej poprzez ograniczenie wydzielania sebum, którego nadmiar zaburza cykl naskórkowy i prowadzi do rozwoju stanów zapalnych. Co więcej, kosmetyk ten usprawnia wchłanianie przez skórę substancji aktywnych z innych kosmetyków, dzięki czemu buzia lepiej absorbuje wilgoć z nakładanych później serum oraz kremów. Nasz typ to peeling kwasowy od drSkin Clinic – jego profesjonalna formuła łącząca w sobie 7% kwasu migdałowego i 2% kwasu salicylowego skutecznie odblokowuje pory oraz wyrównuje koloryt cery. PS. Teraz kupisz go aż 40% taniej!

Jak uzyskać juicy skin? Potraktuj cerę jak gąbkę

Czysta i złuszczona skóra jest chłonna niczym gąbka. Dzięki temu zaaplikowane na nią substancje nawilżające są w stanie wniknąć głębiej i nawodnić ją „od środka”. Właśnie z tego powodu aplikacja serum z humektantami (np. gliceryną, kwasem hialuronowym) jest najważniejszym puntem azjatyckiej rutyny pielęgnacyjnej i to ona pozwala osiągnąć tak pożądany efekt juicy skin. Aby cera była „soczyście” wilgotna, wybierz na przykład inspirowane K-beauty Serum nawilżające z potrójnym kwasem hialuronowym [2%] od Miya. Dzięki połączeniu trzech różnych wielkości cząsteczek działa z potrójną skutecznością – intensywnie nawilża, wzmacnia barierę skórną, wygładza zmarszczki, uelastycznia oraz zwiększa jędrność. Jego lekka, bezolejowa formuła szybko się wchłania, nie zatykając porów.

By nasycić cerę wilgocią, możesz sięgnąć też po Laneige Water Bank Hydro Essence. Łączy w sobie moc serum i esencji, której bazę stanowi innowacyjna zielona woda mineralna. Obfituje ona w ekstrakty roślinne (kapustę, buraki i rzeżuchę) zawierające sześć minerałów niezbędnych do uzyskania gładkiej, stonizowanej skóry. W jej składzie występuje ponadto gliceryna i lekki, niekomadogenny olej z nasion meadowfoam. Dzięki temu kosmetyk nadaje się zarówno do cery suchej, jak i mieszanej oraz tłustej.

Jak uzyskać juicy skin? Zamknij wilgoć w środku

Gdy skóra przyswoiła już odpowiednią ilość składników wiążących wodę, pora na krem, który „domknie” rytuał pielęgnacyjny. Powinien on zawierać odżywcze emolienty blokujące ucieczkę wody z głębszych warstw skóry. W ten sposób cera pozostanie nawilżona i jędrna przez cały dzień. Przy wyborze odpowiedniego kremu najlepiej kierować się swoim typem cery. Przy suchej i tracącej jędrność sprawdzają się formuły bogate, okluzyjne, tworzące na powierzchni skóry aksamitny film, np. koreański It’s Skin Collagen Nutrition Cream. Dzięki dodatkowi kolagenu, kosmetyk napina i wygładza cerę, zwiększa jej elastyczność oraz wzmacnia barierę ochronną. Jego skład wzbogacono o masło z nasion mango, które nadaje cerze miękkość i promienność.

W przypadku cery mieszanej lub tłustej, postaw na krem z lekkimi olejkami o „suchej” konsystencji. Zatrzymują one wilgoć w skórze bez jej obciążania. Przykładem może być olej z czarnuszki, który znajdziesz w naturalnym kremie Melo. Wykazuje on właściwości kojące, przeciwzapalne oraz pomaga regulować wydzielanie sebum. Formułę kosmetyku uzupełniono o eteryczny olejek z lawendy, który działa antybakteryjnie, a także przeciwstarzeniowy olej arganowy.