Reklama

„Na rauszu” to poruszająca i pełna emocji opowieść o czterech nauczycielach, którzy podejmują eksperyment mający na celu poprawę jakości życia poprzez stałe utrzymywanie niewielkiego stężenia alkoholu we krwi. Film zdobył Oscara za najlepszy film międzynarodowy i jest wciąż dostępny na platformie HBO Max.

„Na rauszu” - eksperyment, który zmienia życie

Czterech nauczycieli – Martin, Tommy, Nikolaj i Peter – decyduje się na wyjątkowy eksperyment, oparty na teorii norweskiego psychiatry Finna Skårderuda. Zakłada ona, że człowiek rodzi się z deficytem promili, a niewielka, stała dawka alkoholu może uczynić go lepszą wersją siebie. Początkowo eksperyment przynosi spektakularne efekty – bohaterowie odzyskują energię, kreatywność i pewność siebie. Jednak z czasem ta niekontrolowana zabawa zaczyna wymykać się spod kontroli, zwiastując poważne konsekwencje.

Mads Mikkelsen – gwiazda filmu

Reżyser Thomas Vinterberg otwiera film cytatem Sørena Kierkegaarda, który wprowadza głębszy wymiar całej historii: „Czym jest młodość? Snem. Miłość zaś jest treścią tego snu”. W trakcie pochłaniającej opowieści bohaterowie zmagają się nie tylko z alkoholem, ale również z potrzebą odnalezienia siebie, akceptacji własnych błędów i prawdy o życiu, miłości oraz samotności.

W roli jednego z nauczycieli, Martina, występuje mistrzowsko Mads Mikkelsen. To właśnie jego postać wyznacza tempo akcji i skupia na sobie uwagę widzów. Mikkelsen tworzy głęboką, wielowymiarową kreację, która przedstawia człowieka walczącego z kryzysem wieku średniego i pragnącego odzyskać kontrolę nad swoim życiem.

Realistyczny portret – nie próba glorifikacji (OPINIA)

Choć alkohol jest centralnym motywem filmu, „Na rauszu” nie jest jego pochwałą. Produkcja z wielką wrażliwością pokazuje zarówno zabawne, jak i dramatyczne aspekty eksperymentu.

„Thomas Vinterberg ucieka od schematów kina o alkoholizmie – nie interesuje go tragiczny los upadłego pijaka ani żywot genialnego artysty zatracającego się w piciu. Nie ocenia swoich bohaterów, ani nie daje widzom wykładu na temat tego, jak alkohol niszczy wszystko i wszystkich dookoła. W znacznej mierze „Na rauszu” jest prowokacją: zanim alkoholowy ciąg zacznie rujnować życie Martina i jego przyjaciół, picie wydaje się wręcz atrakcyjne.” - pisze Jakub Demiańczuk dla magazynu Kino.

„Na rauszu” zdobyło Oscara za najlepszy film międzynarodowy oraz liczne inne nagrody i nominacje. Obecnie film można obejrzeć na platformie HBO Max, gdzie wciąga widzów swoją historią, łączącą humor, dramat oraz uniwersalne refleksje nad życiem, przyjaźnią i miłością.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...