„Song Sung Blue” to oparty na faktach dramat muzyczny z Hugh Jackmanem i Kate Hudson w rolach głównych.
WIDEO…
O czym jest „Song Sung Blue”?
Film opowiada historię Mike’a i Claire Sardinów, rozwiedzionych muzyków, którym nie najlepiej układa się w życiu. Oboje mają za sobą rozczarowania i niespełnione marzenia, ale wspólna miłość do muzyki daje im szansę na nowy początek. Zakładają duet Lightning & Thunder i zaczynają występować z repertuarem Neila Diamonda. To, co początkowo wydaje się niewielkim muzycznym projektem, szybko staje się dla nich sposobem na odzyskanie wiary w siebie i uporządkowanie własnego życia.
Film wyreżyserował Craig Brewer, który odpowiada również za scenariusz i produkcję. „Song Sung Blue” powstał na podstawie dokumentu Grega Kohsa z 2008 roku o tym samym tytule.
97 proc. widzów poleca film „Song Sung Blue”
Największe wrażenie robią oceny publiczności. „Song Sung Blue” poleca aż 97 proc. widzów. Krytycy są nieco bardziej powściągliwi, ale również przyjęli film dobrze - 77 proc. recenzji jest pozytywnych. Nie jest to jednak klasyczny film muzyczny, w którym wszystko prowadzi do wielkiego finałowego występu. Piosenki są ważne, ale przede wszystkim pomagają opowiedzieć o dwojgu ludziach, którzy po wielu życiowych porażkach próbują jeszcze raz uwierzyć, że coś dobrego może ich spotkać. Film nie udaje, że nowy początek jest prosty. Mike i Claire nadal muszą mierzyć się z problemami, dawnymi błędami i własnymi słabościami. Muzyka nie rozwiązuje wszystkiego, ale daje im powód, by spróbować jeszcze raz.
Hugh Jackman i Kate Hudson tworzą zgrany duet
Hugh Jackman od lat udowadnia, że dobrze czuje się w produkcjach muzycznych. W „Song Sung Blue” nie gra jednak estradowej gwiazdy, lecz człowieka, któremu daleko do wielkiego sukcesu.Kate Hudson partneruje mu jako Claire. Jej bohaterka również ma za sobą trudne doświadczenia i nie liczy na spektakularny przełom. Relacja Mike’a i Claire rozwija się spokojnie, bez przesadnie romantycznych scen i wielkich deklaracji. W obsadzie znaleźli się także Michael Imperioli, Ella Anderson i Mustafa Shakir.

Czy warto obejrzeć „Song Sung Blue”?
„Song Sung Blue” powinien spodobać się widzom, którzy lubią filmy muzyczne, ale nie oczekują efektownego widowiska. To spokojna historia o drugich szansach, późnej miłości i marzeniach, z których nie trzeba rezygnować tylko dlatego, że życie nie potoczyło się zgodnie z planem.



























