Moda po okresie zachwytu oszczędnością formy znów nabiera dekoracyjnego rozmachu. Nie oznacza to jednak powrotu do kostiumowości ani dosłownego odtwarzania historycznych fasonów. Liczy się raczej nastrój, bogactwo detalu i umiejętne budowanie sylwetki. W drugiej odsłonie projektu Her Stage Answear.LAB sięga właśnie po taki język, a jego ważną częścią staje się Natalia Kukulska. Artystka, która od lat łączy sceniczną dyscyplinę z wyrazistą osobowością, została muzą kolekcji na sezon AW26. Jej kobiecość, oparta jednocześnie na sile i emocjach, wyznacza kierunek całej opowieści.

Neobarok wychodzi na ulicę
Her Stage powraca rok po pierwszej odsłonie projektu, której ambasadorką była Olga Bołądź. Tym razem Answear.LAB bierze na warsztat neobarok, ale rezygnuje z dosłownych cytatów z epoki. Dekoracyjność zostaje przefiltrowana przez nowoczesne konstrukcje i potrzeby współczesnej garderoby. W efekcie teatralność nie jest zarezerwowana na wieczór czy specjalne okazje. Ma sprawdzać się również w pracy i codziennych sytuacjach.

To jednocześnie odpowiedź marki na wieloletnią dominację minimalizmu. Zamiast kolejnej garderoby zbudowanej wokół ascetycznych fasonów pojawiają się ornamenty, mocniejsze faktury i wyraziste proporcje. Luksus nie wynika tu jednak wyłącznie z okazjonalnego charakteru ubrania. Answear.LAB interpretuje go bardziej emocjonalnie i rzemieślniczo, zwracając uwagę na konstrukcję, materiały oraz detale. Efektowność nie ma odbierać ubraniom funkcjonalności, a codzienność nie musi oznaczać rezygnacji z fantazji.
Kobiecość podkreślona wyrazistą formą
Jednym z najważniejszych fasonów kolekcji jest fit-and-flare. Wyraźnie zaznaczona talia spotyka się z podkreślonymi biodrami, dzięki czemu sylwetka nabiera zdecydowanych, kobiecych proporcji. Ten kierunek szczególnie mocno widać w żakietach i spódnicach. Pojawiają się również konstrukcyjne baskinki oraz motyw peleryny, które wzmacniają charakter poszczególnych modeli.

Projektanci pracują także z ramionami i rękawami, nadając im rzeźbiarskie, modelowane kształty. W innych częściach kolekcji proporcje stają się luźniejsze. Pudełkowe formy pojawiają się między innymi w odzieży wierzchniej i sukienkach, jednak ich objętość pozostaje miękka oraz kontrolowana. Nie chodzi o przerysowanie sylwetki, lecz o stworzenie efektu, który przyciąga uwagę konstrukcją. To romantyzm pozbawiony dosłownego historycznego kostiumu i dramatyzm, który nie potrzebuje scenicznej przesady.
Neobarokową inspirację jeszcze wyraźniej zdradzają detale. Arabeski i motywy florystyczne przenoszą się na hafty oraz tkaniny, a biżuteryjne guziki, broszki i łańcuszki zaczynają funkcjonować niemal jak akcesoria zintegrowane z ubraniem. Falbany i koronki dodają lekkości oraz delikatności, ale nie zmieniają kolekcji w przesadnie romantyczną. Podobną funkcję pełnią chwosty i klamry w obuwiu. To niewielkie elementy, które pozwalają mocno zaznaczyć charakter projektu bez komplikowania samej formy.

Ciężar spotyka się z lekkością
Równie ważna jak konstrukcja jest gra materiałami. Skóra, od dawna wykorzystywana przez Answear.LAB do budowania najmocniejszych sylwetek, pozostaje jednym z fundamentów kolekcji. Tym razem pojawia się nie tylko w gładkim wydaniu. Nowością w ofercie jest jej grubsza wersja o zdecydowanie zaznaczonej fakturze.

Po drugiej stronie znajduje się transparentny szyfon, który wprowadza ruch, lekkość i możliwość budowania warstw. Aksamit nadaje projektom głębszy, bardziej wieczorowy charakter, natomiast wełna merino odpowiada za komfort i codzienną funkcjonalność. Nawet dżins odchodzi od swojej najbardziej swobodnej odsłony i pojawia się w bardziej okazjonalnym wydaniu. Cała kolekcja konsekwentnie rozwija więc grę przeciwieństw: ciężkie materiały sąsiadują z transparentnymi, subtelność zderza się z wyrazistością, a użytkowość z dekoracyjnością.
Ten sam dialog przenosi się na paletę barw. Ceglana czerwień Brick Red i bordo wnoszą energię oraz nowoczesny glamour. Głęboka szmaragdowa zieleń Emerald odwołuje się do luksusu i historycznego przepychu, a chłodny, zgaszony fiolet Mauve dodaje całości bardziej tajemniczego tonu. Bazę stanowi ponadczasowa czerń, która pozwala wybrzmieć bogactwu faktur. Paletę domyka ciemny, chłodny brąz.

Dodatki w barokowym wydaniu
W kolekcji Her Stage dodatki nie pozostają na drugim planie. Wśród butów pojawiają się mokasyny z doczepianymi chwostami oraz kilka interpretacji kozaków. Modele z miękką, szeroką cholewką sąsiadują z fasonami sięgającymi za kolano, wykonanymi z zamszu, gładkiej skóry licowej oraz skóry tłoczonej. Uzupełniają je smukłe botki na obcasie. Lekkie, termoplastyczne podeszwy odpowiadają za funkcjonalną stronę projektów, podczas gdy metalowe elementy i ozdobne sprzączki podbijają ich dekoracyjny charakter.

Torebki rozwijają tę samą opowieść o kontrastach. Z jednej strony pojawiają się strukturalne kuferki wykończone metalowymi elementami, z drugiej miękkie shoperki typu slouchy ze skóry i zamszu. Bardziej wieczorową część propozycji tworzą niewielkie modele na łańcuszkach, ozdobione biżuteryjnymi detalami i subtelnymi tłoczeniami inspirowanymi barokową ornamentyką. Struktura spotyka się więc z miękkością również tam, gdzie kończy się ubranie, a zaczyna akcesorium.

Her Stage w nowej odsłonie
Druga część Her Stage pokazuje neobarok nie jako modową rekonstrukcję, lecz punkt wyjścia do budowania współczesnej garderoby. Baskinki, peleryny, hafty, koronki czy biżuteryjne guziki otrzymują nowy kontekst dzięki użytkowym fasonom i świadomej grze proporcjami. Natalia Kukulska dobrze wpisuje się w tę wizję: jej sceniczna wyrazistość spotyka się z dyscypliną, podobnie jak w kolekcji dekoracyjność spotyka się z poczuciem kontroli.

Her Stage nie proponuje więc wyboru między codziennością a efektem „wow”. Próbuje połączyć oba światy, pozwalając mocnym formom, ornamentom i szlachetnym materiałom funkcjonować poza sceną. Kolekcja jesienno-zimowa z Natalią Kukulską w roli ambasadorki trafi do sklepu internetowego answear.com oraz Answear Concept Store w pierwszej połowie września 2026 roku.
Materiał promocyjny Answear.com


























