Lato powoli dobiega końca, a wraz z nim znikają wakacyjne sukienki zestawiane z turkusową biżuterią i klapkami w maślanym odcieniu. Ich miejsce zajmuje bardziej nasycona, jesienna paleta. Nie oznacza to jednak powrotu wyłącznie do brązów, beżów i szarości.
WIDEO…
Potwierdzają to dane francuskiej platformy Tagwalk, która analizuje trendy oraz kolekcje prezentowane podczas tygodni mody. W opublikowanym sierpniowym zestawieniu wskazano pięć kolorów, których znaczenie wyraźnie wzrosło w kolekcjach na sezon jesień-zima 2026/2027. To właśnie one mają największą szansę zdominować stylizacje w nadchodzących miesiącach.
Śliwkowy

Jesienią ubiegłego roku burgund opanował modę niemal bez reszty. Gwiazdy i miłośniczki trendów nosiły go na rajstopach, trenczach oraz skórzanych spódnicach. Teraz na pierwszy plan wysuwa się jego fioletowa krewna, czyli śliwka. Według Tagwalk zainteresowanie tym kolorem wzrosło aż o 309 proc. Śliwkowe sylwetki pojawiły się między innymi na wybiegach Alaïa, Hermès i Zimmermann, wpisując się w szerszy zwrot ku chłodnym, fioletowym tonom.
Miedziany

Gdy jesienne liście nabierają rudych odcieni, podobna paleta wraca także do garderoby. Miedziany jest ciepły, efektowny, a przy tym łatwiejszy do zestawiania, niż mogłoby się wydawać. Dobrze współgra z różnymi typami urody, a według Tagwalk zainteresowanie nim wzrosło ostatnio o ponad 309 proc. W kolekcjach wykorzystały go między innymi Chanel, Saint Laurent i Sézane. Najlepiej prezentuje się na jednym mocnym elemencie stylizacji, na przykład płaszczu XXL albo skórzanych kozakach.
Pomidorowa czerwień

Czerwień nigdy nie pozostaje niezauważona. Kojarzy się z miłością, pasją i siłą, dlatego od dekad zajmuje ważne miejsce w modzie. Latem szczególną popularnością cieszył się intensywny odcień określany jako „tomato red”. Dior i Bottega Veneta pokazały go we własnych interpretacjach, a trend nie traci rozpędu. Tagwalk odnotował 23-procentowy wzrost obecności żywej czerwieni w kolekcjach projektantów na jesień.
Kanarkowa żółć

Rosnąca popularność żółci sugeruje, że moda nie zamierza jeszcze całkowicie żegnać się z latem. Tagwalk wskazuje, że zainteresowanie intensywnym, kanarkowym odcieniem wzrosło o 19 proc. Loewe wykorzystuje go na eleganckim bosmankowym płaszczu, Tory Burch proponuje żółty zestaw z długimi jeansowymi szortami i kurtką zapinaną na guziki, a Chloé stawia na dzianinową sukienkę. Każda z tych propozycji pokazuje, że energetyczna żółć może odnaleźć się także w jesiennej garderobie.
Jodłowa zieleń

Przez długi czas pozostawała w cieniu innych ciemnych barw, ale dziś odzyskuje należne jej miejsce. Zainteresowanie głęboką, jodłową zielenią wzrosło na wybiegach o 13 proc., a kolor pojawił się w kolekcjach Toma Forda, Balenciagi i Lanvin. Na co dzień jest prosty w stylizacji, jednak o końcowym efekcie w dużej mierze decyduje tkanina. Kaszmir podkreśli jego miękkość, a satyna doda mu elegancji i subtelnego połysku.
Artykuł ukazał się w oryginale na ELLE.fr



























