Po miesiącach dominacji maślanego żółtego, pudrowego różu czy błękitu paleta robi się zdecydowanie bardziej ziemista. „Muddy colors” trudno przypisać do jednej konkretnej barwy. To kolory wyglądające tak, jakby dodano do nich odrobinę szarości lub brązu. Nie są ani intensywne, ani pastelowe – i właśnie dlatego robią takie wrażenie.
WIDEO…
Brudny brąz to nowa czekolada
Czekoladowy brąz zostaje z nami, ale w mniej oczywistej odsłonie. Sprany, lekko szarawy i nierównomierny brąz świetnie wygląda na skórzanych kurtkach, denimie i spodniach cargo. Efekt? Trochę vintage, trochę grunge, ale bez dosłownego odtwarzania estetyki lat 90.

Szczególnie ciekawie prezentują się brązowe total looki, w których każdy element ma nieco inny odcień i fakturę.
Khaki i „błotnista” zieleń zamiast klasycznych pasteli
Drugim mocnym kierunkiem jest khaki wpadające w beż i oliwkową zieleń. Takie kolory dobrze współgrają z użytkowymi fasonami: szerokimi spodniami cargo, krótkimi kurtkami czy parkami.

Najprostszy patent na jesień? Połączyć spodnie w zgaszonym khaki z ciemną brązową kurtką. To zestawienie wygląda znacznie ciekawiej niż klasyczne beże, a pozostaje równie łatwe do noszenia.
Ochra, karmel i musztarda wracają w nowej wersji
To prawdopodobnie najbardziej zaskakująca część trendu. Musztardowe, ochrowe i „przybrudzone” żółcie, kojarzone przez lata z estetyką retro, znów wyglądają świeżo. Zwłaszcza zestawione z koniakowym brązem, burgundem czy szarością.

Nie trzeba budować z nich całej stylizacji. Kurtka, sweter albo torebka w takim kolorze wystarczą, aby jesienny zestaw nabrał charakteru.



























