Lato 2026 nie będzie opowiadało o trendach, które zmieniają się z tygodnia na tydzień. Zamiast tego projektanci proponują garderobę, która wygląda, jakby była kompletowana przez lata – z rzeczy przywiezionych z podróży, znalezionych na lokalnych targach i odziedziczonych po mamie. To sezon naturalnych faktur, dodatków z charakterem i ubrań, które równie dobrze sprawdzają się w mieście, jak i podczas urlopu nad Morzem Śródziemnym. Właśnie te pięć elementów najczęściej pojawiało się na wybiegach i ulicach modowych stolic. I wszystko wskazuje na to, że zostanie z nami znacznie dłużej niż jeden sezon.

WIDEO

player placeholder

1. Jelly sandals wracają, ale w zupełnie nowej odsłonie

Największy comeback sezonu? Bez wątpienia gumowe sandały, które pamiętamy z dzieciństwa. W 2026 roku nie mają jednak nic wspólnego z plażowym obuwiem sprzed lat. Są bardziej minimalistyczne, często transparentne lub utrzymane w odcieniach masła, karmelu i czekolady. Pojawiają się na płaskiej podeszwie, niewielkim obcasie albo w formie delikatnych balerin.

GettyImages-2287705935
Zobacz także:

To właśnie kontrast sprawia, że wyglądają tak świeżo. Projektanci zestawiają je z eleganckimi lnianymi spodniami, jedwabnymi sukienkami czy oversize'owymi marynarkami, udowadniając, że jelly sandals bez problemu opuszczają plażę i trafiają do miejskiej garderoby.

2. Torba z rafii przestaje być wakacyjnym dodatkiem

Koszyki i plecione shopperki od dawna nie są już zarezerwowane wyłącznie na urlop. W tym sezonie rafia pojawia się w bardziej dopracowanej formie – z szerokimi skórzanymi paskami, minimalistycznymi fasonami i wykończeniami, które nadają jej luksusowego charakteru. Najmodniejsze dziewczyny noszą ją z garniturami, prostymi jeansami i białymi koszulami, a nie wyłącznie z bikini. To dodatek, który natychmiast zmienia klimat stylizacji i sprawia, że nawet miejski look wygląda tak, jakby powstał gdzieś między Saint-Tropez a Formenterą.

3. Bucket hat przeżywa swoją najbardziej elegancką erę

GettyImages-2285690533

Bucket hat wraca, ale tym razem daleko mu do festiwalowej estetyki sprzed kilku lat. Projektanci pokazują go w wersji wykonanej z lnu, bawełny, rafii czy szydełkowych splotów. Jest bardziej miękki, subtelniejszy i zdecydowanie bardziej wyrafinowany. Nosimy go z prostymi sukienkami maxi, lnianymi kompletami i oversize'owymi koszulami. Chroni przed słońcem, ale równie skutecznie dodaje stylizacji nonszalancji, która od lat definiuje francuskie i włoskie wakacyjne stylizacje. To jeden z tych dodatków, który sprawia, że cały outfit wygląda bardziej modowo, nawet jeśli składa się z zaledwie kilku prostych elementów.

4. Strój kąpielowy wychodzi z plaży

Jednym z najciekawszych kierunków lata 2026 jest traktowanie kostiumu kąpielowego jak klasycznego body. Jednoczęściowy model nosimy pod lnianą koszulą, do szerokich spodni z wysokim stanem, satynowej spódnicy czy bermudów. Bikini z kolei wystaje spod rozpiętej koszuli lub marynarki, stając się świadomym elementem stylizacji. To trend inspirowany wakacyjnym stylem życia, w którym granica między plażą a miastem praktycznie się zaciera. Dzięki temu walizka staje się lżejsza, a jeden element garderoby zyskuje kilka różnych zastosowań.

5. Spódnica maxi staje się podstawą letniej garderoby

GettyImages-2287720425

Choć przez ostatnie sezony królowały mini i satynowe midi, lato 2026 zdecydowanie należy do długich spódnic. Najmodniejsze są modele uszyte z lekkiej bawełny, lnu lub półtransparentnych tkanin, które poruszają się przy każdym kroku. Nosimy je z prostym tank topem, kostiumem kąpielowym zamiast body, krótką koszulą albo bikini i oversize'ową marynarką. To właśnie ich swobodna forma sprawia, że wyglądają równie dobrze na promenadzie, podczas kolacji nad morzem i w mieście. Im bardziej naturalna sylwetka i mniej wymuszona stylizacja, tym lepiej.