Przez ostatnie lata spodnie miały nam przede wszystkim nie przeszkadzać. Były szerokie, miękkie, najlepiej z gumką w pasie i takim zapasem materiału, żeby bez problemu przetrwać w nich lot międzykontynentalny. Kiedy nawet marka The Row wprowadziła do swojej kolekcji dres - oczywiście kaszmirowy - wiadomo, że definicja luksusu trochę się zmieniła. W kolekcjach na jesień i zimę 2026/2027 widać jednak powolny zwrot w drugą stronę. Projektanci z domów mody Chanel, Dior, Bottega Veneta, Mugler i Acne Studios ponownie zainteresowali się formą. Wracają kanty, dopasowane nogawki i spodnie, które przestają być neutralną bazą a stają się najmocniejszym elementem looku.
WIDEO…
1. Szare wełniane spodnie w wersji „quiet power”

Jeśli miałabym wskazać jeden kolor sezonu w kategorii „spodnie”, byłby to bez wątpienia szary. Chanel, Bottega Veneta, Missoni i Simone Rocha pokazali, że ten pozornie zachowawczy model może wyglądać nowocześnie i wyraziście. Ważne, aby miały wysoki stan, zakładki oraz szeroką, miękko opadającą nogawką. Można połączyć je z białą koszulą i mokasynami, ale ciekawszy efekt daje stylizacja utrzymana w jednej gamie kolorystycznej. Grafitowa marynarka, popielaty sweter lub płaszcz w odcieniu antracytu tworzą elegancki total look, który ma więcej wspólnego ze współczesnym „power dressingiem” niż z biurowym uniformem.
2. Spodnie jeździeckie, czyli „jodhpury” w miejskiej wersji

Powrót dopasowanych nogawek nie oznacza, że do mody wracają rurki w dokładnie takiej postaci, w jakiej noszono je dekadę temu. Acne Studios i Mugler proponują „jodhpury” - spodnie inspirowane strojem jeździeckim, nieco szersze w okolicy bioder i wyraźnie zwężające się ku dołowi. Kluczowe znaczenie ma materiał - żadnych cienkich, siłowniowych dzianin. Stawiam na grubszą, strukturalną tkaninę i zestawiam ją z obszerną marynarką albo płaszczem. Dokładnie tak, jak robiły to modelki na wybiegach.
3. Skórzane spodnie w kolorze

Czerń nadal utrzymuje wysokie miejsce, ale jesienią 2026 nie będzie jedynym wyborem. W kolekcjach Burberry i Isabel Marant pojawiły się skórzane spodnie w odcieniach wiśni oraz głębokiego granatu. Te dwa domy mody udowodniły, że kolor potrafi odświeżyć nawet najbardziej oczywisty materiał. Świetnie sprawdzi się jako kontrapunkt dla prostego swetra czy koszuli - wystarczy, że spodnie będą tutaj gwiazdą.
4. Spodnie w kratę, ale nie tę biurową

Kraciaste spodnie ponownie znalazły się w centrum uwagi, tym razem daleko im jednak do zachowawczej klasyki. W kolekcji Diora zestawiano ze sobą wzory o różnych skalach, tworząc efekt kontrolowanego niedopasowania. Dries Van Noten postawił na intensywne kolory i spodnie wpuszczone w wysokie skórzane kozaki, natomiast Acne Studios wybrało bardziej oszczędne fasony z wysokim stanem. Klasyczna krata księcia Walii wciąż pozostaje aktualna, ale najlepiej wygląda w mniej oczywistym wydaniu - z ciężkimi butami, skórzaną kurtką lub dzianiną w nasyconym kolorze.
5. Spodnie lotnicze wracają na salony

Stella McCartney i Chemena Kamali dla Chloé sięgnęły po fasony inspirowane odzieżą lotniczą. Lekko rozszerzane nogawki, suwaki, zatrzaski i duże kieszenie nadają im użytkowy charakter, który projektantki przełamały eleganckimi dodatkami. Takie spodnie sprawdzają się zarówno w codziennych, jak i wieczorowych stylizacjach. W ciągu dnia można nosić je ze swetrem i płaskimi butami, a wieczorem - z dopasowanym topem oraz obcasami. Ze względu na rozbudowaną formę najlepiej łączyć je z prostą, przylegającą do ciała górą.


























