Kelley ma ocenić poczytalność pojmanych nazistowskich przywódców przed rozpoczęciem procesów norymberskich. Szybko okazuje się jednak, że rozmowy z Göringiem nie będą zwykłym badaniem. To pojedynek dwóch silnych osobowości, w którym każde pytanie może stać się narzędziem manipulacji.
WIDEO…
„Norymberga” zamienia historię w psychologiczny thriller
Scenariusz oparty na książce Jacka El-Haia „The Nazi and the Psychiatrist” najlepiej działa wtedy, gdy zamyka bohaterów w niewielkiej przestrzeni i pozwala im rozgrywać kolejne partie psychologicznej gry. Napięcie nie bierze się tutaj z efektownych zwrotów akcji. Budują je spojrzenia, pauzy, starannie dobierane słowa i stopniowo rosnąca fascynacja Kelleya badanym więźniem. Film stawia przy tym niełatwe pytanie: czy można zrozumieć człowieka odpowiedzialnego za zbrodniczy system, nie ulegając jednocześnie jego wpływowi?
Russell Crowe dominuje jako Hermann Göring
Najmocniejszym elementem filmu jest Russell Crowe. Jego Göring jest pewny siebie, inteligentny, teatralny i odpychająco charyzmatyczny. Aktor nie potrzebuje wielkich gestów, by przejąć scenę. Wystarczają mu spokojny ton głosu, kontrola tempa i jedno odpowiednio długie spojrzenie.
To jedna z najlepszych ról Crowe’a od lat. Aktor przypomina tutaj, dlaczego w „Gladiatorze” potrafił całkowicie podporządkować sobie ekran. Nie próbuje Göringa usprawiedliwiać ani łagodzić. Pokazuje za to mechanizm jego siły oraz sposób, w jaki potrafił manipulować ludźmi nawet po upadku III Rzeszy.

Rami Malek dzieli widzów, Dariusz Wolski buduje atmosferę
Rami Malek zebrał za swoją rolę bardziej mieszane opinie. Część widzów docenia jego kreację Douglasa Kelleya, inni uważają jednak, że przy Russellu Crowe’ie wypada mniej przekonująco. Na Filmwebie jego występ oceniono na 6,9/10.
Znacznie mniej wątpliwości budzą zdjęcia Dariusza Wolskiego. Ciasne kadry, surowe wnętrza i oszczędne światło tworzą atmosferę klaustrofobii. Dzięki temu „Norymberga” nie przypomina muzealnej rekonstrukcji, lecz mroczny thriller o władzy, fascynacji i granicach ludzkiej psychiki.

Film nie jest pozbawiony nierówności, ale zdecydowanie warto go zobaczyć dla świetnego Crowe’a i dopracowanej realizacji. Od 5 sierpnia „Norymberga” będzie dostępna na Amazon Prime Video.



























