Meghan Markle od dnia swojego ślubu z księciem Harrym jest wierna jednej estetyce makijażu: dramatyczne oko plus stonowana cera i neutralne usta. Podczas przygotowań do ceremonii zaślubin jej wizażystą był Daniel Martin, z którym była aktorka współpracuje od czasu serialu „Suits”. Martin tak opisał zasady, których trzyma się księżna Sussex:

Bardzo zależy jej na tym, aby zachować jak najbardziej prawdziwy i naturalny wygląd skóry. Dziś w makeupie tak wiele zakrywamy i maskujemy poprzez konturing czy strobing, pozbawiając twarz jej naturalnych cech. Gdy malujesz się na ślub chcesz wyglądać tak, by po latach oglądając zdjęcia z tej uroczystości, przypomnieć sobie jak wspaniale czułaś się w swojej sukni ślubnej. Nie chcesz, by twoją uwagę rozpraszał makijaż osadzony w trendach z 2018 roku. Skupiłem się więc na tym, by w makijażu wydobyć to, co Meghan ma najlepszego. I wynieść to na poziom, którego nie byłaby w stanie osiągnąć malując się sama”.

Owocem współpracy Meghan i Daneila Martina był jej niezapomniany look ze ślubu z księciem Harrym, w którym jej śnieżnobiała suknia i „naga”, nakrapiana piegami cera kontrastowała z odważnym smokey eyes.

Choć od tego wielkiego dnia minęły już 4 lata i wiele zdążyło się przez ten czas zmienić, makijażowy gust Meghan pozostał taki sam. 41-latka wciąż olśniewa promienną skórą, której nie pokrywa gruba warstwa makeupu. Nacisk kładzie na oczy, a wargi podkreśla pomadką nude lub błyszczykiem. Na gali Ripple Of Hope sprzed kilku dni znowu można było ją zobaczyć w jej ulubionej wersji. I trzeba to przyznać – wyglądała zjawiskowo. Świeżo, młodzieńczo i naturalnie.

Jakich kosmetyków używa Meghan oraz jej wizażyści, aby osiągnąć taki efekt? Oto wszystkie ulubione produkty księżnej Sussex, o których opowiadała w wywiadach lub o których wspominali jej współpracownicy.

Makijaż Meghan Markle – jakiego używa podkładu?

Daniel Martin zdradził, że przygotowując Meghan do oficjalnych eventów, zwykle sięga po Dior Backstage Face and Body Foundation. To jeden z najpopularniejszych podkładów wśród wizażystów, często stosowany za kulisami sesji zdjęciowych i pokazów mody. Meghan miała go na sobie m.in. podczas Salute to Freedom Gala w 2021 roku. Ma lekką, wodnistą konsystencję i pozostawia na skórze satynowy glow. Jedna warstwa daje lekkie krycie, wystarczające, by wyrównać koloryt cery i nadać twarzy promienny, wypoczęty wygląd. Jednak dzięki temu, że fluid jest bardzo plastyczny, można dołożyć więcej warstw, a wówczas uzyskamy mocniejszy kamuflaż przy zachowaniu naturalnego wyglądu cery.

Meghan w jednym z wywiadów dała ważną wskazówkę a propos nakładania podkładu. „Nigdy nie chcę zakrywać moich piegów, więc z makijażystą rozprowadzamy kosmetyk na konkretnych obszarach twarzy, zamiast pokrywać ją w całości” – podpowiada. Do tego zabiegu znakomicie sprawdzi się też podkład rozświetlający Bourjois Healthy Mix. Płynna konsystencja, możliwość łatwego stopniowania krycia i zdrowe, promienne wykończenie to cechy wspólne, które łączą go z fluidem Diora. Produkt ten jest jednak bardziej przystępny cenowo. To jeden z ulubionych podkładów internautek, z tysiącami pozytywnych opinii na koncie. Do większości kobiet o jasnym typie karnacji pasuje odcień Light Vanilla.

 

Makijaż Meghan Markle – jaki jest jej ulubiony korektor?

Do zakrycia cieni pod oczami, drobnych przebarwień oraz rozświetlenia kości policzkowych, księżna Sussex używa kultowego korektora Yves Saint Laurent Touche Éclat. Jego półtransparentna formuła bezproblemowo stapia się z cerą i oprócz wyrównania kolorytu, dodaje jej zdrowego blasku. Meghan przyznała, że słynny korektor na co dzień całkowicie zastępuje jej podkład i odgrywa główną rolę w jej 5-minutowym makeupie: „Ograniczam się tylko do Touche Éclat, podkręcam rzęsy zalotką, nakładam tusz, balsam do ust i trochę różu na policzki”.

 

Dobrym odpowiednikiem francuskiego korektora jest rozświetlający Perfect Teint od Artdeco. Wyposażono go w wygodny pędzelek, za pomocą którego można precyzyjnie nanieść produkt na konkretne obszary twarzy. Najlepiej sprawdza się pod okiem – błyskawicznie ożywia i rozświetla zmęczoną skórę, przez co spojrzenie wydaje się świeższe i bardziej wypoczęte. Jak zauważają internautki, jego lekka formuła doskonale współpracuje z podkładem i nie zbiera się w zmarszczkach.

 

Makijaż Meghan Markle – ulubiony róż do policzków księżnej Sussex

Jak łatwo wywnioskować, żona księcia Harry’ego ufa przede wszystkim sprawdzonym, kultowym kosmetykom, których używają na co dzień profesjonaliści. Nie inaczej jest z różem. Jej pięknie podkreślone, rumiane policzki to zasługa słynnego różu NARS w uniwersalnym odcieniu Orgasm. „Uwielbiam go. Używam go na planie i poza nim, ponieważ potrafi pięknie wydobyć blask cery” – powiedziała w rozmowie z magazynem Allure, gdy jeszcze należała do obsady „Suits”. Kosmetyk istotnie, poza dodaniem twarzy zdrowego kolorytu, nadaje jej delikatny glow. Policzki stają się bardziej wyraziste, a twarz zyskuje młodszy kontur. Odcień Orgasm ma tę zaletę, że pasuje praktycznie do wszystkich karnacji – od porcelanowych po oliwkowe. Kochają go kobiety na całym świecie.

 

Alternatywa? Znalazłyśmy ją w portfolio polskiej marki Annabelle Minerals. To róż rozświetlający Lily Glow w neutralnych tonach wzbogacony o połyskujący pyłek, mikę. Pozbawiony jest wyraźnych drobinek, dzięki czemu tworzy na skórze jednolitą, subtelnie połyskującą taflę. Ma naturalny skład zawierający wyłącznie czyste minerały.

Makijaż Meghan Markle – jaki odcień szminki nosi księżna Sussex?

Meghan kocha pomadki w odcieniach nude. Ponieważ nie boi się wyrazistego smokey eyes, dla przeciwwagi pokrywa usta szminką w cielistym kolorze. Najczęściej wybiera formuły o lśniącym bądź satynowym, miękkim wykończeniu. Jej ulubioną pomadką jest Matte Revolution od Charlotte Tilbury – ale o dziwo nie jest to popularny kolor Pillow Talk, lecz Very Victoria. Ten odcień miała na ustach m.in. podczas zaręczynowej sesji zdjęciowej. Szminka jako jedna z nielicznych na rynku pozostawia perfekcyjny, jedwabisty mat, a jednocześnie nie wysusza warg i długo się utrzymuje.

 

Jeśli szukasz zamiennika Matte Revolution, najbardziej zbliżony efekt uzyskasz wybierając ultratrwałą, matową szminkę Maybelline Super Stay Matte Ink w kolorze 65 Seductress. To zgaszony „różobrąz”, który pięknie podkreśla kształt ust i nadaje im zmysłowy kolor, ale nie dominuje w całym makijażu. Pasuje do większości odcieni cery.

 

Makijaż Meghan Markle – jakiego tuszu do rzęs używa?

Gwiazda serialu „Suits” za każdym razem dba o to, aby jej rzęsy były naprawdę wyraziste: długie, gęste i czarne jak węgiel. Muszą robić konkurencję ciemnej oprawie oczu oraz być odpowiednio widoczne. Dlatego też Meghan prawdopodobnie nosi sztuczne rzęsy, choć nigdy nie powiedziała tego wprost (wspominała za to, że używa odżywki Revitalash stymulującej porost rzęs). Aby dodatkowo podkreślić spojrzenie, sięga po mocno pogrubiającą i zwiększającą objętość maskarę Diorshow Iconic. Tusz, dzięki zagiętej szczoteczce, dodatkowo podkręca włoski i „otwiera” oko.

 

By osiągnąć taki sam efekt mniejszym kosztem, wypróbuj maskarę L'Oréal Paris Bambi Eye False Lash. Silikonowa, jakby „nadmuchana” szczoteczka w trakcie jednego pociągnięcia dokładnie rozdziela, podkręca, wydłuża i pogrubia rzęsy. Użytkowniczki bardzo chwalą ją za efekt zbliżony do tego, jaki otrzymuje się po doklejeniu sztucznych kępek. Online kupisz ją w świetnej cenie, dużo korzystniejszej niż w stacjonarnej drogerii.