Regulacja brwi czy makijaż brwi?

Brwi są kropką nad i w makijażu. Ramą dla twarzy. To ich kształt i kolor decydują o tym, czy wyglądasz na wypoczętą, czy zmęczoną. Zaniedbane i nieuporządkowane postarzają cię o lata świetlne. Także te wyskubane na szerokość nitki do zębów. Na szczęście ten sezon zdominowały brwi bujne, wręcz krzaczaste. Najlepszy przykład? Modelka Cara Delevingne na pokazie Burberry.

 

Regulacja brwi - koniec męki!

Nadchodzi trend na brwi w rozmiarze XXL

Pozostaje tylko pytanie, czy brwi o objętości XXL są naprawdę dla każdego? Nie.

Ale na pewno warto zainspirować się trendami z wybiegów i wcielić w życie kilka zasad:

Po pierwsze: nie skubać włosków zbyt intensywnie. Teraz pęsety używa się tylko do drobnej korekty lub usunięcia włosków pomiędzy brwiami. Regulacja brwi odchodzi w niepamięć!

Po drugie: dopracować ich kształt. Idealne łuki unoszą się w górę, począwszy od wysokości źrenicy oka. A ich długość wyznacza niewidzialna linia, której początek wyznacza linia pomiędzy wewnętrznym kącikiem oka i skrzydełkiem nosa. Koniec – pomiędzy zewnętrznym kącikiem oka i skrzydełkiem nosa.

Po trzecie: kolorować je z głową. Brwi powinny być identyczne z odcieniem włosów u nasady. Jeśli jesteś blondynką, przyciemniaj je najwyżej o dwa tony. Unikaj farbowania włosków czarną henną i makijażu permanentnego. Oba zabiegi mogą nadać ci groźny wyraz twarzy. A co zrobić, jeśli brwi są niemal niewidoczne? Sięgnij po odżywkę RevitaLash lub Talika, po których włoski odrastają zdecydowanie gęstsze. Na taki efekt musisz jednak poczekać co najmniej trzy miesiące. Do tego czasu możesz brwi perfekcyjnie podrasować makijażem. Jak?

 

Na następnej stronie znajdziesz wskazówki najlepszych makijażystów >>>