Christelle Kocher na sezon jesień-zima 2018/2019 przygotowała wielkie zmiany. Po pierwsze, zmodyfikowała kierunek, w którym estetycznie podążały jej kolekcje. Zrezygnowała ze sportowych motywów, porzucając wielkie piłkarskie t-shirty na rzecz satynowych garniturów i lejących się sukienek. Sięgnęła po malarską paletę barwną, która złożyła z tonów liliowego fioletu, piaskowego beżu, butelkowej zieleni, chłodnego błękitu i dodała do niej kroplę ożywczego karminu. Inspirując się nowojorską modą, denim pochlapała metaliczną farbą, a delikatne zwiewne sylwetki połączyła ze streetwearem. Sama projektantka też przeszła wielką metamorfozę - z brunetki stała się platynową blondynką. Za kulisami pokazu można ją było spotkać w odważnej stylizacji - białym garniturze i wet looku. Poza tym, Kocher weszła we współpracę z Honor - marką produkującą smartfony. To właśnie na zaproszenie Honor poleciałyśmy do Paryża i miałyśmy okazję zobaczyć pokaz KOCHÉ z bliska - naszą relację mogliście śledzić na bieżąco na na naszym instagramie @ellepolska. Oczywiście nie obyło się bez pamiątkowego selfie z francuską projektantką. Nie musimy, chyba dodawać, że przetestowałyśmy tym samym aparat w najnowszym smartfonie Honor 9.