Givenchy Noir Couture Waterproof

Co obiecuje producent? Połączenie panoramicznej trójsferycznej szczoteczki, innowacyjnej formuły oraz konsystencji przynoszącej natychmiastowy efekt daje rezultat 4-w-1: zwiększoną objętość, wyjątkowe wydłużenie i podkręcenie rzęs oraz długofalową pielęgnację, dzięki opatentowanej formule Lash Booster.

Wodoodporne tusze do rzęs: Givenchy, fot. mat. prasowe

Uwielbiam tę markę za świetne podkłady, krem BB i szminki. Jeśli chodzi o mascarę Noir Couture to mam mieszane uczucia. Głównie ze względu na szczoteczkę, która przy pierwszym użyciu (czasem nawet i przy drugim) może sprawiać pewne problemy choć i tak jest lepsza od tej z serii "Phenomen". Jeśli jednak nauczymy się jak działa jej mechanizm to możemy być pewne, że nasze rzęsy będą dłuższe, lekko podkręcone i nie sklejone. Uwaga! Może się rozmazywać, ale jeśli wcześniej pomalujecie rzęsy bezbarwną odżywką, a potem nałożycie Givenchy nie powinno być już problemów.

Ja nie narzekam na trwałość maskary Givenchy. U mnie trzyma się na mur beton, spełnia też wszystkie obietnice producenta. Rzęsy są wyraźnie wydłużone i pogrubione, choć na razie nie mogę się wypowiadać o długofalowej pielęgnacjiJ Podoba mi się innowacyjne opakowanie – przy wyjmowaniu szczoteczka przechodzi przez wąski tunelik, co pomaga zebrać nadmiar kosmetyku. Nie mogę się jednak przyzwyczaić do trójdzielnej szczoteczki.

Cena: 140 zł, dostępne wyłącznie w perfumeriach Sephora

L'Oréal False Lash Wings Mascara

Co obiecuje producent? Mascara ma nadać rzęsom objętość od nasady aż po same końce i wydłużyć je w zewnętrznych kącikach. Efekt “skrzydeł motyla” daje innowacyjna szczoteczk – u podstawy ma elastyczne łuki, które „wyciągają“ rzęsy w stronę zewnętrznego kącika. Formuła zawiera specjalne włókna, które delikatnie otulają i “rozwijają” rzęsy.

Wodoodporne tusze do rzęs: L'Oréal False Lash Wings Mascara, fot. mat. prasowe

Jestem niestety konserwatywną zwolenniczką klasycznych szczoteczek w mascarach. Inne: plastikowe, czy silikonowe nie przekonują mnie, zawsze wydaje mi się, że drażnią powieki i osłabiają rzęsy. Dlatego test tuszu L’Oreal odwlekałam w nieskończoność - asymetryczny grzebyk wyglądał dość groźnie. Okazuje się jednak, że innowacje po coś są - elastyczna, ale “najeżona” szczoteczka genialnie rozdziela rzęsy i faktycznie dociera do obu granic linii rzęs. Dzięki temu włoski tworzą szeroko rozpostarty wachlarz podkręcony zalotnie w zewnętrznych kącikach oczu.

Co do formuły - sprawdziła się bez zarzutu. Tusz przetrwał bez efektu misia pandy cały, upalny dzień. Dopiero wieczorem zaczął się lekko wykruszać.

Cena: 53 zł

Rimmel Scandal Eyes Volume Flash Waterproof Mascara

Co obiecuje producent? Mascara posiada szczoteczkę MaxDensity - wiekszą o 50%, ale nadal precyzyjną. Formuła tuszu zawiera potroją ilość kolagenu i keratyny, co ma zapewnić rzęsom gęstość i je wzmacniać. Obiecany efekt: 12x większa objętość, bez grudek, ultraszybko. Do tego tusz ma chronić makijaż oka przed wilgocią.

Wodoodporne tusze do rzęs: Rimmel Scandal Eyes Volume Flash Waterproof Mascara, fot. mat. prasowe

Duże, gęste szczoteczki to jest to. W moim przypadku to największa zaleta tego tuszu, bo dzięki temu ekstremalnie pogrubia rzęsy. Niestety przy tym lekko je skleja, co nie musi być wadą, jeśli przyjrzymy się trendom w makijażu na lato 2013. Co do formuły, muszę przyznać, że jak na wodoodporną wysychała po nałożeniu dość długo. Używam kremu o bogatej konsystencji, więc mrugnięcia pozostawiły problematyczne stemple na powiekach. Po wyschnięciu zaś mascara skostniała aż za bardzo, przez co cały dzień czułam efekt “sztucznych rzęs” i miałam wrażenie, że zaczną się wykruszać razem z tuszem. Na co dzień wolę delikatniejszy efekt, ale Rimmel Scandaleyes zostawię na specjalne okazje, bo bez wątpienia ta mascara to kosmetyk do zadań specjalnych. Zwolenniczki spektakularnego efektu powinny być zachwycone.

Artdeco All in One Mascara Waterproof

Co obiecuje producent? Tusz nadaje rzęsom objętość, pogrubiając je i wydłużając jednocześnie. Zachowuje swój kolor i nie rozmazuje się przez cały dzień mimo bogatej formuły. Zawarte w tuszu woski roślinne, żywica z palmy kokosowej oraz akacji sprawiają, że rzęsy są sprężyste i elastyczne.

Wodoodporne tusze do rzęs: Artdeco All in One Mascara Waterproof, fot. mat. prasowe

Szczoteczka Artdeco All in One Mascara na pierwszy rzut oka nie wygląda okazale. To jednak mascara-mistrz klasycznej stylizacji. Łagodnie rozczesuje rzęsy, ładnie powlekając je tuszem. Efekt nie jest przesadny i dramatyczny, za to dla niektórych może okazać się wręcz zbyt dyskretny. Dla celów testu nałożyłam więc dwie warstwy, żeby sprawdzić, jak przy takiej aplikacji sprawdzi się formuła. Muszę przyznać, że nie rozczarowałam się - tusz nie rozmazywał się, nie spłynął w upale, nie stwardniał, ani nie osypał się pod powieką. Rzęsy do końca dnia pozostały elastyczne i miałam wrażenie, że są zadbane, co faktycznie może być efektem zawartych w formule wosków roślinnych. Gdyby tylko troszkę łatwiej się zmywał... No cóż, wtedy zapewne nie byłby tuszem wodoodpornym :)

Cena: 63,90 zł

Clinique High Impact Waterproof Mascara

Co obiecuje producent? Baza z polimerów wydłuża i pogrubia rzęsy, a unikalna szczoteczka wykonana z trwałych, sztywnych włókien rozdziela je, umożliwiając precyzyjną aplikację. High Impact Waterproof Mascara pozwala szybko i łatwo uzyskać spektakularny efekt dużych oczu. Wodoodporna formuła jest idealna dla aktywnych kobiet. Rzęsy zachowują świeży wygląd nawet przez 12 godzin, także w czasie uprawiania sportu.

Wodoodporne tusze do rzęs: Clinique High Impact Waterproof Mascara, fot. mat. prasowe

To mój numer 1. Maskarę łatwo się nakłada, ładnie wydłuża rzęsy i delikatnie pogrubia, dzięki czemu nie tworzy się efekt sklejonych rzęs. Nie wiem dlaczego, ale mam często problem z tuszami wodoodpornymi. Rozmazują mi się pod okiem. Po kilku godzinach od pomalowania wyglądam jak panda... Na szczęście produkt marki Clinique nie sprawia takich problemów, nawet się nie osypuje! Poza tym jest bezpieczny dla osób noszących szkła kontaktowe oraz wrażliwych oczu. Idealny na lato!

Tuszu Clinique High Impact Waterproof używałam już wcześniej. To mój ulubiony wodoodporny kosmetyk – daje naprawdę spektakularny efekt, perfekcyjnie pogrubia i wydłuża rzęsy. Jest idealnie trwały, trzyma się na rzęsach nawet po prysznicu z myciem głowy.

Cena: 114 zł

Benefit BAD Gal Waterproof

Co obiecuje producent? Wodoodporna, wytrzymała, nierozmazująca się maskara, która daje podobny efekt, co oryginalne BAD Gal. Duża szczoteczka pozwala znacząco pogrubić i zagęścić rzęsy.

Wodoodporne tusze do rzęs: Benefit BAD Gal Waterproof, fot. mat. prasowe

Wodoodporny tusz marki Benefit rzeczywiście długo utrzymuje się na rzęsach – nawet na moich, z których większość kosmetyków spływa w ciągu godziny, bez względu na to, jaka jest pogoda. Ta maskara zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie – pomimo naprawdę upalnego dnia przez wiele godzin ładnie podkreślała moje rzęsy, nie pokruszyła się i nie spłynęła dając znienawidzony przeze mnie efekt „pandy”. Jedyne, co bym w niej zmieniła to szczoteczkę – ta obecna daje bardzo naturalny efekt, jedynie lekko rozdziela i przyciemnia włoski. Ja wolę kosmetyki dodające im objętości i długości, działające bardziej spektakularnie.


Ja z kolei przeżyłam nieprzyjemną niespodziankę. Uwielbiam maskarę Benefit „They’re Real!”, która trzyma się idealnie przy 35 stopniowym upale i daje efekt sztucznych rzęs. Jej konkurentka z półki obok wypada blado. Oczywiście każde rzęsy są inne, ale do moich BAD Gal jakoś nie może się przyczepić. Osypuje się i zmienia mnie w smutną pandę. Tusz oddałam przyjaciółce, która za to bardzo go chwali.

Cena: 99 zł

Revlon Grow Luscious Plumping Mascara

Co obiecuje producent? Specjalna formuła zagęszczająca rzęsy w połączeniu z innowacyjną szczoteczką w kształcie stożka pozwala dokładnie otulić tuszem każdą rzęsę z osobna. Dodatkowo Revlon Grow Luscious Plumping Mascara zawiera fitopeptydy, które wspomagają naturalny cykl wzrostu rzęs, zapobiegając ich przedwczesnemu wypadaniu. Pogrubia rzęsy nawet o 200% i wyraźnie je zagęszcza.

Wodoodporne tusze do rzęs: Revlon Grow Luscious Plumping Mascara, fot. mat. prasowe

Revlon zaskoczył mnie olbrzymią szczoteczką. Myślałam, że będzie niewygodna dla dziewczyn takich jak ja, które malują rzęsy głównie w autobusie czy taksówce. Jest jednak poręczna i łatwa w użyciu. Rzeczywiście bardzo zagęszcza rzęsy, pogrubia i wydłuża. Jest idealny na wieczór, świetnie wykańcza mocny makijaż oka. Nie ufam mu jednak w 100%, bo w upalny dzień potrafi lekko się rozmazać.

Cena: 51,90 zł

Max Factor 2000 Calorie Waterproof

Co obiecuje producent? Wodoodporna, żelowa formuła maskary pogrubia rzęsy o 200%, pokrywając je trwałym kolorem. Chroni ich naturalną wilgoć. Pozostawia rzęsy miękkie i elastyczne. Formuła hypoalergiczna, odpowiednia dla osób noszących soczewki kontaktowe.

Wodoodorne tusze do rzęs: Max Factor 2000 Calorie Waterproof, fot. mat. prasowe

To właśnie na produktach Max Factor uczyłam się malować. Ich maskary używam do dzisiaj (moim najukochańszym jest Masterpice Max; jednak wodoodporny 2000 kalorii nie spełnił moich oczekiwań. A wydawało mi się, że akurat z tą marką nie będzie problemów. I nawet nie chodzi o to, że się rozmazuje, przez co zaliczyłam wpadkę makijażową na pewnym ważnym spotkaniu. Moim największym zmartwieniem było poranne nakładanie tuszu: szczoteczka wydaje się normalna, ale coś jest nie tak skoro prawie 10 minut malowałam same rzęsy i zamiast obiecanych 2000 kalorii miałam może dwie...

Cena: 29,99 zł

Essence “All Eye on Me Waterproof”

Co obiecuje producent? Doskonale wydłuża, pogrubia i podkręca rzęsy. Szczoteczka z elastycznymi włoskami doskonale pokrywa rzęsy od nasady aż po końcówki. Wodoodporna formuła gwarantuje perfekcyjny makijaż przez wiele godzin. Testowany oftalmologicznie.

Wodoodporne tusze do rzęs: Essence “All Eye on Me Waterproof” , fot. mat. prasowe

Większość z nas sądzi, że tanie kosmetyki muszą być gorsze. Marka Essence obala ten mit jeśli chodzi o tusze do rzęs. Wodoodporna maskara "all eyes on me" łatwo się nakłada, świetnie podkręca rzęsy (nawet przy jednej warstwie) i nie osypuje się czy rozmazuje.

Cena: 17,99 zł

MAC False Lashes Waterproof

Co obiecuje producent? Pogrubia, podkręca i wydłuża rzęsy dając przy tym aksamitne, miękkie wykończenie, kolor głębokiej czerni i odporność na wilgoć w każdych okolicznościach. Innowacyjna, podwójna wielkość szczoteczki ułatwia nakładanie bogatego pigmentu od nasady po krańce rzęs.

Wodoodporne tusze do rzęs: MAC False Lashes Waterproof, fot. mat. prasowe

Lubię kosmetyki MAC i bardzo je cenię. Dlatego też w stosunku do wodoodpornej maskary miałam duże oczekiwania. Fajna, pogrubiająca szczoteczka sprawdziła się już przy aplikacji. Choć jak to często bywa z tuszami wodoodpornymi musiałam ją nakładać dwukrotnie. Efekt? Satysfakcjonujący. Jak się sprawdziła? Rewelacyjnie. Przeszła moje wszystkie testy w warunkach ekstremalnych i nie rozmazała się ani odrobinę. Mały minus za demakijaż. Faktycznie jest nie do zdarcia.

Cena: 95 zł

Lancôme Hypnôse Waterproof

Co obiecuje producent? Pogrubia rzęsy nawet sześciokrotnie. Opatentowana formuła Softshield otula rzęsy i utrwala każdą warstwę z osobna. Zapewnia aż do 16h trwałości makijażu.

Wodoodporne tusze do rzęs: Lancôme Hypnôse Waterproof , fot. mat. prasowe

Jeśli miałabym komuś z czystym sumieniem polecić wodoodporną maskarę była by to właśnie Lancôme Hypnôse Waterproof. Szczoteczka idealna, przynajmniej dla moich rzadkich i krótkich rzęs. Ekspresowa aplikacja i dodatkowe podkręcenie. Przeżyła ze mną 25 km na rowerze, trening z Ewą Chodakowską w 30 - stopniowym upale i 3h CrossFitu. Potem prysznic. I co? Wciąż była na swoim miejscu. 100% skuteczność! Dodatkowy plus za łatwość w zmywaniu.

Cena: 145 zł

Misslyn Fabulous Lashes Waterproof Mascara

Co obiecuje producent? Innowacyjna szczoteczka sprawia, że rzęsy są grube, długie i perfekcyjnie rozdzielone. Wodoodporna formuła zapewnia długotrwały makijaż. Produkt jest bezzapachowy, odpowiedni dla wrażliwych oczu i osób noszących szkła kontaktowe.

Wodoodporne tusze do rzęs: Misslyn Fabulous Lashes Waterproof Mascara , fot. mat. prasowe

Początek naszej znajomości świetny! Ogromny plus za szczoteczkę i jeszcze większy za szybką aplikację. Nie widać i nie czuć tu oleistej warstwy, która towarzyszy wielu maskarom o właściwościach wodoodpornych. Niestety nie sprawdziła się jeśli chodzi o swoją główną funkcję. Po intensywnym treningu szybko się rozmazała.

Cena: 34,90 zł

Make up Factory „Fabulous All Day Mascara”

Co obiecuje producent? Wodoodporna, nieperfumowana maskara. Daje natychmiastowy efekt sztucznych rzęs, który utrzymuje się przez cały dzień. Wydłuża i uwodzicielsko podkręca rzęsy. Stożkowaty kształt szczoteczki pozwala dotrzeć nawet do najkrótszych rzęs.

Wodoodporne tusze do rzęs: Make up Factory „Fabulous All Day Mascara”, fot. mat. prasowe

Nie używałam wcześniej kosmetyków niemieckiej marki i przyznam, że jestem pozytywnie zaskoczona. W mojej ocenia „Faboulous All Day” to doskonała maskara na dzień. Jest trwała i nie osypuje się. Efekt to przede wszystkim wydłużone i podkręcone rzęsy. W makijażu wieczorowym brakowałoby mi pogrubienia. Maskara daje bardzo naturalny efekt – jeśli zastosujesz ją przed randką, mężczyzna pomyśli, że urodziłaś się z bardzo długimi rzęsami.

Cena: 67 zł

Max Factor False Lash Effect Waterproof

Co obiecuje producent? False Lash Effect to tusz dający efekt sztucznych rzęs, pogrubiający i wydłużający. Innowacyjna szczoteczka zawiera 50% więcej włosków. Tusz nadaje rzęsom wygląd rzęs doklejanych, dodaje nawet do 600% więcej objętości w porównaniu z rzęsami nieumalowanymi. Idealnie pokrywa rzęsy, unosi je do góry, nie skleja oraz nie zostawia nieestetycznych grudek.

Zawiera polimery, które sprawiają, iż tusz jest odporny na wodę.

Wodoodporne tusze do rzęs: Max Factor False Lash Effect Waterproof, fot. mat. prasowe

Jestem bardzo zadowolona z maskary Max Factor, ale w moim przypadku raczej nie ma mowy o efekcie sztucznych rzęs. “False Lash Effect” pogrubia i podkręca, ale efekt jest raczej niezobowiązujący. Ma za to doskonałą trwałość – woda zupełnie mu nie przeszkadza.

Cena: 49,99 zł