Przekonania Gwyneth Paltrow znajdują odzwierciedlenie w jej działalności. Poza graniem w filmach, aktorka prężenie rozwija swoją platformę Goop.com, w której pisze o clean beauty, szeroko pojętym wellness, podrzuca przepisy na zdrowe posiłki, a także zachęca do codziennej dawki fitnessu. Inicjatywa Paltrow zyskała tak wielką grupę fanów, że gwiazda zdecydowała się uruchomić sklep z naturalnymi kosmetykami i gadżetami pomagającymi w samorozwoju czy relaksie (możecie kupić w nim m.in. aromatyczną świecę o intrygującej nazwie „This Smells Like My Vagina” – „To pachnie jak moja wagina”), stworzyła własną linię kosmetyków Goop, uruchomiła podcast, a także zorganizowała cykl kursów wellness In Goop Health. Aktorka prywatnie prowadzi organiczny styl życia i w pełni stosuje się do wyznawanych przez siebie zasad i wartości – szczególnie w odniesieniu do dbania o urodę. „Nigdy więcej nie zrobię botoksu” – wyznała 7 lat temu w wywiadzie dla amerykańskiego Harper’s Bazaar. „Zrobiłam go raz i wyglądałam koszmarnie, jak Joan Rivers!”. Od tego czasu rzeczywiście można zauważyć, że gwiazda wygląda świeżo i młodzieńczo, choć jej twarz na zdjęciach nie jest idealnie gładka. Kurze łapki i delikatne linie na czole nie rzucają się jednak zupełnie w oczy, bo na pierwszym planie widać piękny uśmiech Gwyneth i jej gładką, wypoczętą cerę, od której bije zdrowy blask.

Jak 48-letnia aktorka osiągnęła taki efekt? Oto 7 zasad, do których się stosuje, żeby jak najdłużej zachować młodość skóry.

1. Regularne złuszczanie

Systematyczne złuszczanie martwego naskórka pomaga „odkryć” nowe warstwy skóry, dzięki czemu cera wygląda na gładszą i bardziej świetlistą. Substancje złuszczające pomagają też zwiększyć produkcję kolagenu, ujędrniają i rozjaśniają przebarwienia. Gwyneth Paltrow przyznała, że robi peeling od 2 do 3 razy w tygodniu – oczywiście używając w tym celu maseczki złuszczającej własnej marki Goopglow Microderm Instant Glow Exfoliator. Stanowi ona połączenie peelingu mechanicznego i chemicznego, który daje efekt mikrodermabrazji. „To prawdziwy zabieg kosmetyczny zamknięty w słoiczku. Moja skóra jest miększa, gładsza i bardziej rozświetlona od razu po jego zastosowaniu – efekty są natychmiastowe” – zapewnia aktorka. Kosmetyk zawiera drobno zmielone drobinki kwarcu, krzemionki i korundu, a także kwas glikolowy, dzięki którym cera już po jednym zabiegu staje się promienna i niesamowicie gładka. Kosmetyk kosztuje 125$, czyli wcale nie mało, i można zamówić go wyłącznie przez zagraniczne strony oraz Goop.com. My znalazłyśmy dla niego bardziej przystępne zamienniki o dobrym składzie - organiczny peeling francuskiej marki Ressourcer z kwasami owocowymi i pudrem ryżowym oraz naturalny peeling polskiej marki D’ALCHÉMY Natural Micro-Dermabrasion Peel.

2. Serum nawilżające jako podstawa pielęgnacji

Serum ze względu na swoją bardziej skoncentrowaną formułę, jest w stanie penetrować do głębszych warstw skóry i skuteczniej nasycać jej komórki wilgocią. Dla Gwyneth Paltrow to obowiązkowy kosmetyk w jej rutynie pielęgnacyjnej. Dzięki niemu cera wygląda na „wypełnioną” od środka i pełną blasku. Aktorka używa kultowego serum organicznej marki Vintner’s Daughter, po zakup którego ustawiają się internetowe kolejki. To hit wśród wszystkich redaktorek beauty z amerykańskich magazynów - zawiera koktajl 22 botanicznych składników, m.in. awokado, wiesiołka, pokrzywy, nasion z owoców róży o działaniu antyoksydacyjnym oraz nawilżającym. Ze względu na trudną dostępność w Polsce, warto rozejrzeć się za propozycjami od polskich marek naturalnych – świetnej jakości i tańsze alternatywy dla serum z USA oferują na przykład marki Iossi, Sensum Mare czy Make Me Bio. Oto nasze ulubione sera z ich portfolio, które dogłębnie nawilżają skórę:

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Gwyneth Paltrow (@gwynethpaltrow) Lip 1, 2019 o 3:38 PDT

3. Obowiązkowy SPF

Po nałożeniu kremu nawilżającego, Gwyneth Paltrow zawsze aplikuje krem z filtrem SPF. To najlepsza forma profilaktyki anti-aging, ponieważ dobry filtr chroni zarówno przed promieniowaniem UVB, jak i niewidocznym promieniowaniem UVA, które w największym stopniu przyczynia się do nasilania procesów starzenia (dlatego te części ciała, które przez większą część życia mamy zakryte, są dużo gładsze niż na przykład twarz, szyja czy dłonie). Paltrow używa wyłącznie kremów na bazie filtrów mineralnych: tlenku cynku oraz dwutlenku tytanu. Są one nietoksyczne, nie wywołują alergii i nie szkodzą środowisku wodnemu. Oto kosmetyki, w których je znajdziesz:

4. Skuteczna walka z niedoskonałościami

Trądzik już dawno przestał być tylko zmorą nastolatków. Coraz częściej zmagają się z nim kobiety po trzydziestce, a nawet czterdziestce. Niestety pryszcze zostawiają po sobie coś więcej niż przebarwienia – każdy stan zapalny nasila procesy starzenia się skóry, dlatego walka z niedoskonałościami to nie tylko kwestia wyglądu, ale także profilaktyki przeciwzmarszczkowej. Gwyneth Paltrow umie sobie z nimi doskonale poradzić. Stosuje uwielbiany przez gwiazdy i miliony Amerykanek Mario Badescu Drying Lotion, czyli wysuszający preparat punktowy. Jego fankami są też siostry Kardashian. Drying Lotion pomaga zagoić pryszcza w jedną noc, dzięki czemu hamuje dalszy rozwój stanu zapalnego i degradację kolagenu oraz elastyny. Dobra wiadomość – kosmetyk możecie bez problemu kupić w Polsce:

5. Troska o ciało

Gwyneth Paltrow słynie nie tylko z promiennej cery, ale także genialnej sylwetki. Duża w tym zasługa regularnych treningów – aktorka przeplata ze sobą sesje kardio ze wzmacniającymi ćwiczeniami jogi. To połączenie pomaga jej zachować szczupłą figurę oraz sprawność mięśni, w tym bardzo ważnych mięśni głębokich. Podczas sesji kardio gwiazda się nie oszczędza i ćwiczy na maksymalnych obrotach. Zobaczcie fragment treningu z jej długoletnią trenerką Tracy Anderson.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Gwyneth Paltrow (@gwynethpaltrow) Mar 3, 2019 o 9:47 PST

W przypadku Paltrow uzupełnieniem ćwiczeń są regularne masaże ciała za pomocą szczotki o szorstkim włosiu. Metoda zwana szczotkowaniem na sucho to zabieg popularny w Azji, dzięki któremu Koreanki i Japonki zachowują idealnie gładką skórę niezależnie od wieku. To także dobry sposób na poprawę krążenia oraz likwidację cellulitu. Po takim masażu warto od razu zaaplikować na skórę odżywcze masło – Gwyneth używa Goopgenes Nourishing Repair Body Butter na bazie masła shea i cupuacu. Oto kilka dobrych produktów o podobnym składzie i właściwościach ujędrniających:

6. Zrównoważona i organiczna dieta

Jak się domyślacie, Gwyneth Paltrow je wyłącznie organiczne produkty uprawiane bez użycia sztucznych pestycydów. Kładzie nacisk przede wszystkim na żywność obfitującą w witaminy, ponieważ wierzy, że jakoś spożywanych posiłków odbija się na wyglądzie cery. Rano zaczyna dzień od szklanki wody z sokiem z cytryny, na śniadanie je owocowo-warzywne smoothie, a na lunch wybiera zwykle sałatkę ze zdrowymi proteinami, takimi jak kurczak, ryby czy strączki. W międzyczasie podjada orzechy i pije zieloną herbatę. W przypadku kolacji nie jest już tak restrykcyjna: „Na kolację jem zwykle to, na co mam ochotę. Staram się jedynie unikać wysoko przetworzonej żywności i produktów z dużą zawartością syropu kukurydzianego bogatego we fruktozę” - powiedziała w wywiadzie.

Czytaj też: Dieta Gwyneth Paltrow. Aktorka stosuje pewną kontrowersyjną metodę

7. Sen jako rytuał

Gwyneth Paltrow bardzo restrykcyjnie podchodzi do długości snu i jego jakości. Jak sama przyznała w wywiadzie dla serwisu Byrdie.com, jest od niego wręcz uzależniona, a przygotowania do nocnego wypoczynku traktuje niemal jak ceremonię. „Biorę kąpiel w wannie każdego wieczora. To mój rytuał pozwalający mi zwolnić po całym dniu. Mam różne rodzaje soli do kąpieli, olejków i scruby”. Aktorka szczególnie lubi kąpiele w soli Epsom, która ma właściwości przeciwzapalne i przeciwbólowe.

Zobacz kilka produktów, dzięki którym stworzysz w swojej łazience odprężające SPA: