Naturalne oleje na stałe zagościły w naszym rytuale pielęgnacyjnym. Uwielbiamy je stosować, bo dają uczucie dogłębnego nawilżenia i komfortu na twarzy. Są niezastąpione zwłaszcza w pielęgnacji cery suchej i dojrzałej, ale wiele osób docenia ich działanie także na cerę problematyczną i tłustą. Żeby jednak olejek nie zatkał porów i nie pogorszył stanu skóry, musisz wybrać jego odpowiedni rodzaj. Jaki? Przeczytaj nasz krótki przewodnik po właściwościach najlepszych olejków do twarzy.

Najlepsze kremy do twarzy o naturalnym składzie. Jakie kupić? Opinie >>

Olej tamanu – na niedoskonałości

Ten olej nie zrobi krzywdy twojej trądzikowej cerze, a wręcz może ją uspokoić i zmniejszyć liczbę aktywnych stanów zapalnych. Wszystko z powodu jego właściwości antybakteryjnych – dzięki nim tamanu pomaga zwalczać bakterie P. acnes odpowiedzialne za rozwój niedoskonałości. Olej ten zawiera też nienasycone kwasy tłuszczowe (linolowy, oleinowy), a to właśnie ich niedobór powoduje rozchwianie równowagi skóry i nadprodukcję sebum. Ponieważ ma dość silne działanie, nie należy stosować go w formie czystej na twarz. Najlepiej sprawdza się jako składnik serum – znalazłyśmy go na przykład w Tamanu Smooth od Creamy. Jego w 100% naturalny skład wzbogacony został o dodatkowe substancje normalizujące, przeciwbakteryjne i antyrodnikowe, dzięki czemu kosmetyk zapewnia kompleksową pielęgnację cerze problematycznej i z pierwszymi oznakami starzenia:

Olej z kawy – na cellulit

Olej pozyskiwany z ziaren kawy pomoże ci rozprawić się z cellulitem i nadmiarem tkanki tłuszczowej w najbardziej problematycznych obszarach ciała, takich jak uda, pośladki czy brzuch. Zawiera on naturalną kofeinę, która poprawia krążenie, stymuluje metabolizm komórkowy, przywraca skórze jędrność i sprężystość. Warto aplikować go poprzez masaż, co jeszcze lepiej podziała na objęte cellulitem partie. Olej z ziaren kawy znajdziesz na przykład w olejku ujędrniającym od BodyBoom, który dodatkowo zawiera olej z maku mający działanie wyszczuplające i modelujące:

Olej z dzikiej róży – na przebarwienia i rozszerzone naczynka

Niezależnie od ich pochodzenia (potrądzikowe, słoneczne, hormonalne) – olej z dzikiej róży pomoże w szybszej redukcji przebarwień i wyrówna koloryt cery. Swoje rozjaśniające właściwości zawdzięcza naturalnej witaminie C, która działa też przeciwstarzeniowo i wzmacnia kruche naczynka krwionośne. Warto dodać, że rosehip oil to jeden z najmodniejszych olejków za oceanem i zachwycają się nim wszystkie redaktorki beauty w amerykańskich magazynach dla kobiet. Stosuje go też Kate Middleton – jak sama przyznała, to jej ulubiony naturalny kosmetyk anti-aging. Oto kilka dobrych, nierafinowanych olejków z dzikiej róży, które możesz stosować solo lub dodawać do kremu nawilżającego:

Olej arganowy – na zmarszczki i utratę jędrności

Stał się ulubionym naturalnym kosmetykiem Polek, zaraz obok oleju kokosowego. Jednak w odróżnieniu od niego olej arganowy ma znacznie lepsze właściwości przeciwstarzeniowe. Bywa nawet nazywany „eliksirem młodości” – a to za sprawą występującej w nim witaminy E. W 100 ml znajduje się aż 6 mg tego związku, dzięki czemu olej działa doskonale na cerę dojrzałą, z widocznymi zmarszczkami, bruzdami oraz nieregularnym owalem twarzy. Wyraźne efekty odmładzające zauważysz, jeśli będziesz regularnie wykonywać automasaż twarzy z użyciem oleju arganowego – oczywiście powinien być w 100% nierafinowany.

Zobacz też: Odmładzający masaż twarzy – instrukcja krok po kroku

Olej jojoba – na zaskórniki i rozszerzone pory

Przyczyną nieestetycznych „dziurek” na twarzy i zaskórników jest nadprodukcja sebum przez skórę. Aby ją unormować, spróbuj aplikować olej jojoba. To tzw. olej suchy co oznacza, że nie pozostawia tłustego filmu i szybko się wchłania. Dodatkowo, jojoba ma skład podobny do składu ludzkiego sebum, więc nie obciąża skóry i pomaga naturalnie uregulować pracę gruczołów łojowych.

Rozszerzone pory – przyczyny. Kosmetyki i zabiegi zwężające pory >>>