Dziś zaglądamy do jednego z warszawskich mieszkań na Szczęśliwicach, zaprojektowanego przez Jacka Tryca przy współpracy Angeliki Kłos i Olgi Prokop. Prostota użytych form, otwartość przestrzeni i jej metraż (wnętrze ma 120 metrów kwadratowych), a przede wszystkim oszczędna kolorystyka (biel i szarości) nawiązują wprost do przyrody wysp Morza Arktycznego. 

Większość mebli w mieszkaniu jest w kolorze szarym. Na podłodze ułożono deski w odcieniu rozbielonego dębu. Dzięki zaaranżowaniu strefy dziennej w otwartym planie oraz poszerzeniu sypialni o część kąpielową, uzyskano wrażenie przestronności wnętrza. W sypialni mocno wyróżniają się popularne ostatnio lampy Vertigo, w salonie uwagę zwraca regał, którego część półek pozostaje pustych. Dopełnieniem całości są zdjęcia Spitsbergenu wykonane przez architekta podczas letnich podróży za Koło Podbiegunowe. W łazience mamy szare kafle i oryginalną, białą armaturę. 

Wysoki standard wyposażenia nie narzuca się formą, a służy przemyślaną funkcjonalnością. Zależało nam na tym, by przebywanie w tym wnętrzu pozwalało przede wszystkim odpocząć i nieco zwolnić w codziennym zabieganiu. Uzyskany efekt chłodnego minimalizmu sprzyja wyciszeniu  – mówi Jacek Tryc.