Hedi Slimane zanim odmienił zupełnie wizerunek Saint Laurent, miał już na koncie pracę we francuskim domu mody w dziale męskim. Sławę przyniosły mu także (a może przede wszystkim) kolekcje tworzone dla Dior Homme. To właśnie on wylansował modę na dopasowane męskie garnitury i spodnie z wąskimi nogawkami. Nic więc dziwnego, że koncern LVMH, wybierając go na dyrektora kreatywnego Celine, wiązał duże nadzieje z powodzeniem męskiej kolekcji marki.

Hedi Slimane, kiedy w tym roku objął stanowisko dyrektora kreatywnego francuskiego domu mody, przeprojektował słynne logo marki (pozbył się akcentu nad literą e), zaprezentował zupełnie inną estetyczną wizję sesji wizerunkowych (zobaczcie>>>) i samych kolekcji, a także podjął się wypuszczenia na rynek męskiej linii Celine. Pierwsze sylwetki dla mężczyzn mogliśmy już obejrzeć na jego pierwszym paryskim pokazie. Na wybiegu Slimane zaprezentował m.in. metaliczne marynarki w stylu disco, koszule ze sztywno postawionymi kołnierzami, czarne dopasowane bawełniane t-shirty, zwężane spodnie, ciemne garnitury, czarno-białe kraciaste płaszcze, rurki i wąskie krawaty. Modele wyglądali niczym muzycy grający indie rocka - tyle, że w luksusowym wydaniu. 

Męska kolekcja Celine wiosna-lato 2019 / fot. Imaxtree

Męska kolekcja Celine wiosna-lato 2019 / fot. Imaxtree

Teraz przyszła pora na pierwszą męską kampanię Celine. Bez większego zaskoczenia, Hedi Slimane, który oprócz projektowania, zajmuje się także fotografią, sam stanął za obiektywem. Sesja odbyła się w tym roku w październiku w londyńskim studiu. Czarno-białe zdjęcia nie są jednak prezentowane solo, ale zmontowane zostały w krótki klip wideo. W tle filmu usłyszycie utwór "Polaroïd/Roman/Photo” francuskiego zespołu synth popowego Ruth. Slimane po raz kolejny zmiksował ze sobą trzy rzeczy, które najbardziej kocha: muzykę. modę i fotografię.