Na wstępie uspokajamy – nie chodzi oczywiście mycie twarzy pudrem, którego używa się do matowienia cery (choć TikTok czuwa i może wynaleźć dla niego takie zastosowanie). Póki co, mowa o technice bardzo dobrze znanej na Dalekim Wschodzie, jaką jest oczyszczanie cery za pomocą myjącego pudru. Dawniej robiono go ręcznie, z użyciem zmielonych na proszek ziaren białego ryżu, który zawiera w sobie naturalne składniki rozjaśniające i zmiękczające naskórek – takie jak choćby kwas fitowy oraz alantoina. Dziś również można spotkać pudry myjące na bazie mąki ryżowej (zwłaszcza w przypadku produktów k-beauty), ale coraz częściej zastępuje ją mąka bambusowa, owsiana czy naturalne glinki. Do takiej bazy dodawane są substancje mające dodatkowo zrewitalizować i rozświetlić cerę, jak na przykład enzymy owocowe rozpuszczające martwy naskórek czy nawilżające olejki, które pomagają połączyć peeling z nawilżającym rytuałem. Jakie efekty da ci stosowanie pudru zawierającego te składniki?

1. Peeling bez podrażnień

Puder myjący może być dobrym zamiennikiem tradycyjnych peelingów mechanicznych. Jeśli lubisz efekt dogłębnego oczyszczenia, który daje ten kosmetyk, ale boisz się nadmiernego złuszczenia lub podrażnień – puder będzie strzałem w dziesiątkę. Jego drobinki są tak drobno zmielone i delikatne, że nie zrobią krzywdy najbardziej wrażliwej skórze.

2. Zero zaskórników

Każdy, kto zmagał się z zaskórnikami wie, jak trudno się ich pozbyć. Puder myjący może w dużym stopniu je zredukować – zwłaszcza, jeśli wybierzesz wariant z enzymami, które rozpuszczają martwe komórki naskórka. Dzięki temu kosmetyk skuteczniej pomaga uwolnić zalegające w porach zanieczyszczenia oraz sebum, które są przyczyną nieestetycznych, czarnych kropek na policzkach czy nosie.

3. Efekt baby skin

Po użyciu pudru myjącego nie musisz czekać długo na rezultaty – cera niemal natychmiast staje się aksamitnie gładka i miękka jak u dziecka. Koreanki znalazły na to określenie: baby skin. Dodatkowo, masaż drobinkami pobudza krążenie w skórze, przez co zyskuje ona zdrowy koloryt. Wydaje się też jaśniejsza i zdrowsza.

Jak myć twarz pudrem?

Odrobinę proszku wystarczy nasypać w zagłębienie dłoni, dokładnie połączyć z wodą i wmasować w skórę. Masaż powinien trwać nie dłużej niż kilkanaście sekund. Jeśli proszek zawiera enzymy, najpierw pozostaw go na kilka minut, by rozluźnił wiązania międzykomórkowe w skórze, a dopiero na koniec okrężnymi ruchami zmyj z twarzy.

Puder myjący działa jak peeling, dlatego powinnaś stosować go nie częściej niż 3 razy w tygodniu. W pozostałe dni możesz sięgać po swój zwykły żel oczyszczający bez drobinek.

Dobry puder do mycia twarzy – czyli jaki?

Przy wyborze pudru myjącego dobrze kierować się składem – przewaga naturalnych składników będzie dużym plusem. Lepiej za to omijać pudry bazujące na syntetycznych wypełniaczach. Dobra wiadomość jest taka, że w ostatnim czasie sporo polskich marek naturalnych wprowadziło pudry myjące do swojego portfolio. W ich przypadku cena idzie w parze z jakością i dobrym składem. Przykładem może być puder enzymatyczny do oczyszczania Face Boom oparty na jedwabnej mące owsianej. Wzbogacony został o złuszczające enzymy z papai i nawilżający olej abisyński. To opcja typu low budget dobra na początek.

Jeśli szukasz profesjonalnego dermokosmetyku, postaw na Enzymatyczny puder myjący do twarzy od Purlés. Zawiera ekstrakt z chrząstnicy kędzierzawej, z morwy i z tarczycy bajkalskiej. Chronią one kolagen i elastynę w skórze przed rozkładem oraz zapobiegają uszkodzeniom DNA. Oprócz złuszczania, kosmetyk ma więc działanie przeciwstarzeniowe.

Dla osób z cerą tłustą i problematyczną, dobre efekty przyniesie stosowanie peelingu myjącego od Make Me Bio. Jego bazą jest biała glinka, która pochłania sebum i zanieczyszczenia, z dodatkiem mąki owsianej o właściwościach przeciwzapalnych. Podobne działanie ma użyty w kosmetyku olejek eteryczny z lawendy.