Wysoki wzrost to Twój niezaprzeczalny atut. To rodzinne?

WIDEO

player placeholder

POLA DZIKOWSKA: Absolutnie tak – mam to w genach! Kiedy w ósmej klasie podstawówki urosłam do 181 cm, dla nikogo nie było to zaskoczeniem. Moi rodzice również mają ponad 180 cm wzrostu, ale najwyższą osobą w naszej rodzinie jest mój brat – mierzy nieco ponad dwa metry.

Jak trafiłaś do agencji modelingowej?

Zobacz także:

Zupełnie przypadkiem. Pewnego dnia, w 2023 roku, z nudów zaczęłam czytać o topowych agencjach modelingowych w Polsce. Natrafiłam na Uncover Models i zaobserwowałam ich profil na Instagramie. Parę dni później odezwał się do mnie scout Marcin, który napisał w wiadomości prywatnej, czy nie byłabym zainteresowana byciem modelką. Umówiliśmy się na spotkanie, a potem bardzo szybko dostałam odpowiedź, że chcą podjąć ze mną współpracę.

Jakie było Twoje największe zaskoczenie po wejściu do branży?

Najbardziej zaskoczyło mnie to, jak wiele można się nauczyć, słuchając historii innych ludzi. Każdy dzień w pracy to okazja do poznania osób z zupełnie innym, wyjątkowym doświadczeniem. Inspiracje są na każdym kroku, a cenną radę można usłyszeć zarówno od osób z produkcji, jak i od modelek oraz modeli z dłuższym stażem.

Jak wygląda typowy casting na fashion weeku?

Castingi na fashion weeku można opisać w dwóch słowach: oczekiwanie oraz niewiadoma. Dużą część pracy stanowi czekanie na potwierdzenie danego zlecenia, co oznacza ciągłe bycie pod telefonem. Na samych castingach można spędzić wiele godzin tylko po to, by na końcu usłyszeć: „Thank you for coming, bye”.

Pola Dzik

fot. Borys Synak

Jak wspominasz swój debiut na pokazie Versace?

Zawsze będę wspominać go z uśmiechem na twarzy. Był to dla mnie niesamowity zaszczyt, zwłaszcza, że był to ostatni pokaz pod kierownictwem Donatelli. Tamtego dnia towarzyszyło mi mnóstwo emocji – od szczęścia, przez ekscytację, aż po ogromny stres. Do dziś, gdy wracam myślami do tego pokazu, trudno mi uwierzyć, że to się naprawdę wydarzyło.

Jaki jest Twój dotychczas ulubiony projekt?

Każdy projekt, w którym mam okazję brać udział, jest na swój sposób wyjątkowy. Oczywiście jednym z moich ulubionych jest wspomniany wcześniej pokaz Versace – ze względu na ogromny sentyment. Uwielbiam również pracować dla domu mody Schiaparelli. Uważam, że Daniel Roseberry ma niesamowity talent i zawsze z ekscytacją obserwuję, jak jego wizja artystyczna staje się rzeczywistością.

Czy masz wymarzony dom mody, z którym chciałabyś pracować?

Odkąd zaczęłam interesować się branżą mody, moimi ulubionymi markami było Versace i Schiaparelli. Miałam już okazję z nimi pracować, więc część moich marzeń się spełniła. Na ten moment najbardziej zależałoby mi na współpracy z Jacquemus, ponieważ uwielbiam sposób, w jaki łączy tradycję z nowoczesnością.

Jak pracowało Ci się nad okładką Elle na Fuerteventurze?

Mimo walki z silnym słońcem, nie mogłabym sobie tego lepiej wymarzyć. Miałam ogromne szczęście pracować z tak wspaniałymi i pomocnymi ludźmi. Sama Fuerteventura również była wyjątkowa – dzięki pięknym widokom oraz urokliwym plażom czułam się niemal jak na wakacjach!

Pola Dzik

fot. Borys Synak

A jak łączyłaś naukę w liceum z początkiem kariery?

Na początku było to nie lada wyzwaniem. Nigdy nie byłam osobą, która poświęcała całą swoją uwagę nauce, dlatego nie było mi łatwo skupić się na szkole, gdy poza nią działo się tyle ekscytujących rzeczy.

Jakie masz plany po maturze?

Razem z moimi agencjami przygotowujemy się do tego, abym została modelką na pełen etat. Poza modelingiem chcę też znaleźć czas na odpoczynek po intensywnym okresie przygotowań do egzaminów.

Na koniec zdradź, co lubisz robić w wolnym czasie.

Moim małym hobby jest pieczenie. Lubię testować nowe przepisy i szukać niestandardowych połączeń smaków. To świetny sposób na oczyszczenie myśli po ciężkim dniu. Satysfakcja z udanego wypieku daje mi ogromną radość.

Pola Dzik na wybiegu:

Versace

Versace FW25 / Spotlight Launchmetrics

Schiaparelli

Schiaparelli FW25 / Spotlight Launchmetrics

Pucci PO S25 022