Nike Air Rift, czyli pierwszy model z oddzielonym dużym palcem inspirowany naturalnym ruchem kenijskich biegaczy, doczeka się nowej wersji. „Black Swan” to mroczniejsza siostra pastelowego wariantu, który zadebiutował już w zeszłym sezonie. Inspiracja baletem nie jest przypadkowa – to kolejny rozdział w „udziewczęceniu” sneakersów, czyli estetycznym trendzie, który wyłonił się w 2023 roku na fali estetyki coquette core. Sandy Liang zrobiła to z Salomonami, ASICS wypuścił mary janes – teraz czas na Nike i ich hybrydę baleriny z butem do biegania.

WIDEO

player placeholder

Sneakersy Nike dla gotyckiej baletnicy

Air Rift zawsze były nieco inne. Konstrukcja z rozdzielonymi palcami, przypominająca kultowe buty Tabi, miała odzwierciedlać naturalny ruch stopy i wspierać bardziej organiczne poruszanie się – koncepcję, którą Nike rozwijało na długo przed tym, zanim wszyscy zaczęli nosić barefoot shoes. Teraz, w wersji „Black Swan”, marce udało się połączyć trzy trendy jednocześnie: tabi, baletki i sneakersy. Wciąż mamy siateczkowo-neoprenową cholewkę, skórzane detale i haftowane logo Swoosh, ale czarne wykończenie, minimalistycznydesign i eleganckie odpinane wstążki sprawiają, że nowe Air Rift pasują zarówno do legginsów na pilates, jak i do spódnicy mini w stylu balletcore.

Nike Air Rift Ballerina
mat. prasowe
Zobacz także:
Nike Air Rift Ballerina
mat. prasowe
Nike Air Rift Ballerina
mat. prasowe
Nike Air Rift Ballerina
mat. prasowe

Trend na baletowe sneakersy nie zwalnia tempa

To nie przypadek, że właśnie ten model przechodzi metamorfozę. Sneakersy w baletowym stylu stały się alternatywą dla masywnych dad shoes. „Ludzie chcą czegoś lżejszego, bardziej dziewczęcego i nowego” – tłumaczyła projektantka adidas Originals Claire Sterling w rozmowie z portalem Footwear News. Stąd wysyp modeli z baletowym DNA: adidas przekształcił model Taekwondo na potrzeby współpracy z Bad Bunnym, Puma bawi się formą Mostro, a Louis Vuitton lansuje Sneakerinę.

Wersja Nike Air Rift Ballerina w odcieniu „Soft Pink” pojawiła się już jesienią 2024 roku, ale to „Black Swan” ma szansę zostać nowym ulubieńcem trendsetterek. Model ma trafić do sprzedaży latem i będzie kosztować około 105 dolarów.