Sierpniowa noc spadających gwiazd co roku przyciąga tłumy, ale w 2026 roku jej oprawa będzie wyjątkowa. Perseidy osiągną maksimum w nocy z 12 na 13 sierpnia. Pierwszych meteorów warto wypatrywać już około godz. 22.00–23.00, jednak najlepszy moment nadejdzie dopiero nad ranem. Kulminacja aktywności roju prognozowana jest między godz. 4.00 a 6.00. Przy sprzyjających warunkach na niebie może pojawić się od około 60 do nawet 100 meteorów w ciągu godziny.

WIDEO

player placeholder

I tym razem warto zacząć obserwacje znacznie wcześniej. 12 sierpnia niebo przygotowało nam bowiem podwójny spektakl.

Najpierw zaćmienie Słońca, później Perseidy

O zaćmieniu Słońca 12 sierpnia pisałyśmy już wcześniej – to właśnie z nim zbiega się nów w Lwie, który w astrologii ma symbolizować początek nowego etapu i sprzyjać większym zmianom. Zanim jednak wieczorem przejdziemy do astrologicznych interpretacji, warto po prostu spojrzeć w niebo. W Polsce zobaczymy częściowe zaćmienie Słońca, największe od 27 lat. W zależności od miejsca maksimum zjawiska przypadnie mniej więcej między godz. 20.00 a 20.09. W niektórych częściach Europy, między innymi w Hiszpanii, zaćmienie będzie całkowite.

Zobacz także:

Kilka godzin później zmieni się główny bohater wieczoru. Po zachodzie Słońca warto przenieść się w miejsce oddalone od miejskich świateł i poczekać na Perseidy.

O której godzinie najlepiej oglądać Perseidy 2026?

Nie trzeba czekać do świtu, żeby zobaczyć pierwsze „spadające gwiazdy”. Obserwacje można rozpocząć już około godz. 22.00–23.00 i prowadzić przez całą noc. Jeśli jednak zależy nam na największej liczbie meteorów, warto nastawić budzik. Najlepsze warunki prognozowane są między godz. 4.00 a 6.00 rano 13 sierpnia. To właśnie wtedy Perseidy osiągną maksimum aktywności. Przy dobrych warunkach można zobaczyć nawet 60–100 meteorów na godzinę, co oznacza, że najbardziej efektowne zjawiska mogą pojawiać się częściej niż raz na minutę. To jedna z tych nocy, kiedy naprawdę warto poświęcić kilka godzin snu.

Do oglądania Perseidów nie potrzebujesz teleskopu

Najlepsza wiadomość? Do obserwowania Perseidów nie jest potrzebny żaden specjalistyczny sprzęt. Wręcz przeciwnie – najwięcej zobaczymy gołym okiem, ponieważ meteory mogą pojawiać się w różnych częściach nieba. Najważniejsze jest znalezienie możliwie ciemnego miejsca z szerokim widokiem. Im dalej od latarni, reklam i świateł miasta, tym większa szansa na dostrzeżenie również słabszych smug.

W tym roku dodatkowym sprzymierzeńcem będzie nów Księżyca. Ciemniejsze niebo oznacza mniej światła konkurującego z meteorami, dlatego warunki do obserwacji mogą być szczególnie dobre. Warto zabrać ze sobą koc, coś ciepłego do ubrania i dać oczom kilkanaście minut na przyzwyczajenie się do ciemności. Telefon najlepiej odłożyć – jasny ekran szybko psuje adaptację wzroku do nocnego nieba.

Skąd właściwie biorą się Perseidy?

Choć zwykle nazywamy je „spadającymi gwiazdami”, z gwiazdami mają niewiele wspólnego. Perseidy pojawiają się, gdy Ziemia przechodzi przez chmurę drobnych pozostałości pozostawionych przez kometę 109P/Swift-Tuttle. Okruchy wpadają w ziemską atmosferę z ogromną prędkością i spalają się, tworząc charakterystyczne jasne smugi.

Ziemia przecina ten kosmiczny szlak każdego roku, dlatego Perseidy regularnie wracają w sierpniu. Tym razem jednak trudno o bardziej efektowną datę. Najpierw zaćmienie Słońca, później nów i maksimum roju meteorów – 12 sierpnia 2026 może być jedną z najbardziej niezwykłych nocy tego lata.