Reklama

„Skrzyżowanie” to film, który zatrzymuje się na ważnych momentach życia, by przyjrzeć się temu, co naprawdę dzieje się w rodzinie. W centrum opowieści znajduje się Tadeusz, starszy lekarz, który wplątany zostaje w tragiczny wypadek. Jan Englert, w dziele Dominiki Montean-Pańków, wraca na wielki ekran po dłuższej przerwie i prezentuje pełną niuansów, poruszającą kreację, która doskonale oddaje potrzeby człowieka stojącego u progu zmiany i podsumowań.

Film „Skrzyżowanie” można obecnie obejrzeć wygodnie online na platformie Canal+ VOD.

Rodzina na skrzyżowaniu emocji

Film skupia się nie tylko na wydarzeniu z drogi – zderzeniu samochodu Tadeusza i młodego motocyklisty – ale przede wszystkim na rodzinnych emocjach, które to zdarzenie wywołuje. „Skrzyżowanie” pokazuje, jak skomplikowane bywają relacje między bliskimi, jak przeszłość wpływa na teraźniejszość, a ukrywane przez lata uczucia i sekretne żale mogą nagle wybuchnąć z ogromną siłą. Reżyserka z wyczuciem ukazuje te niuanse, tworząc obraz pełen czułości, ale i nieuniknionych konfliktów.
breaking

Mistrzowski powrót Jana Englerta

Jedną z najbardziej poruszających warstw filmu jest portret starzejącego się człowieka, który musi zmierzyć się nie tylko z własnymi błędami, ale także z ograniczeniami ciała i umysłu. Englert doskonale oddaje te wyzwania, ukazując swoje postaci jako człowieka, który tak wiele poświęcił innym, że trudno mu teraz samemu odnaleźć spokój. Obok niego świetnie wypadają aktorzy (Michał Czarnecki, Anna Romantowska) tworzący rodzinę Tadeusza, którzy, choć mają swoje własne rany i problemy, starają się odnaleźć wspólny język.

DSC01469.jpg

„Skrzyżowanie” (Opinie)

Film „Skrzyżowanie” zebrał świetne recenzje od krytyków, którzy podkreślali wyjątkową siłę tego kameralnego dramatu. Jan Englert po latach znów udowadnia, że „nie ma sobie równych” – pisze Jan Tracz z Filmwebu. Artur Burchacki z „Vogue” chwali film jako „świetnie napisaną rozprawę o rodzinie, o tym, co tę rodzinę definiuje, co ją spaja, co rozbija od wewnątrz”. Marcin Prymas z „Pełnej Sali” zauważa, że na ekranie Jan Englert i Anna Romantowska „zachwycają minimalistycznymi, lecz niezwykle emocjonalnymi kreacjami”. Natomiast Dagmara Romanowska z Interia.pl dostrzega w filmie ducha kina „Krzysztofa Kieślowskiego i Jerzego Stuhra”, co podkreśla jego artystyczną wartość.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...