Żyjemy w świecie pełnym paradoksów. Z jednej strony wszyscy mówią o autentyczności, z drugiej – nieustannie odczuwamy presję, by dopasować się do otoczenia. Nowa praca często oznacza zmianę sposobu ubierania się, nowe grono znajomych skłania do ukrywania części swojej osobowości, a media społecznościowe podpowiadają, jaki styl właśnie „wypada” mieć.

Amazon
© Amazon MGM Studios / Jessica Brooks

Nowy początek i pokusa, by się dopasować

To właśnie wokół tego dylematu zbudowana jest fabuła nowego serialu „Elle” od Prime Video, osadzonego w świecie „Legalnej blondynki”. Akcja rozgrywa się na długo przed tym, zanim Elle Woods stała się pewną siebie prawniczką, którą pokochały miliony widzów. Poznajemy 16-letnią Elle (w tej roli Lexi Minetree), która przeprowadza się z Bel-Air do Seattle i rozpoczyna naukę w nowym liceum – miejscu, w którym od pierwszego dnia wyróżnia się dosłownie pod każdym względem.

Jej pudroworóżowa sukienka mini kontrastuje z morzem ciemnych ubrań w kratę. Jej pogodny optymizm kontrastuje z aktywistycznym nastawieniem nowych kolegów i koleżanek, a odniesienia do życia w Los Angeles nie robią na nikim wrażenia w mieście, gdzie większą wagę przywiązuje się do punkowych zespołów niż do torebek marki Gucci. „Naprawdę nie wiesz, kim jest Bikini Kill?” – słyszy.

W jednej z pierwszych scen Elle postanawia dopasować się do nowego otoczenia. Zamiast charakterystycznych, dziewczęcych stylizacji zakłada T-shirt zespołu Nirvana. Oczywiście w swojej wersji – ozdobiony różowymi kryształkami.

Amazon
© Amazon MGM Studios / Kimberly Frenc

Dlaczego udawanie rzadko się sprawdza?

To odruch, który zna wiele z nas. Dopasowanie się do otoczenia często wydaje się sposobem na łatwiejsze odnalezienie się w nowej sytuacji. Problem w tym, że – jak pokazuje „Elle” – taka strategia rzadko działa.

Kiedy próbujemy zmienić siebie tylko po to, by pasować do nowego środowiska, bardzo często widać, że nie czujemy się swobodnie. Tak jak w przypadku Elle i jej koszulki Nirvany, łatwo zostać uznanym za osobę nieszczerą, a wtedy pod znakiem zapytania staje nie tylko styl, ale i wiarygodność. W serialu bohaterka słyszy od rówieśników: „Seattle to nie kostium”.

Autentyczność w erze algorytmów

W czasach algorytmów, influencerów i niekończących się trendów pozostanie sobą wydaje się ważniejsze niż kiedykolwiek wcześniej. To właśnie autentyczność staje się dziś najlepszą przeciwwagą dla presji, by być takimi jak wszyscy. Indywidualność i różnorodność są przecież tym, co napędza kreatywność.

Łatwo byłoby powiedzieć, że rozwiązaniem jest po prostu odcięcie się od zewnętrznych wpływów. Ale autentyczność nie polega na ignorowaniu wszystkiego, co nas otacza. Chodzi raczej o umiejętność odróżnienia rozwoju od konformizmu. Co innego odkrywać nowe strony swojej osobowości i naturalnie się zmieniać, a co innego dopasowywać się wyłącznie po to, by zyskać akceptację.

Amazon
© Amazon MGM Studios / Jessica Brooks

Bycie sobą to największa supermoc Elle

To napięcie towarzyszy Elle przez cały serial. Po pierwszych nieudanych próbach wpasowania się w nowe środowisko bohaterka zaczyna rozumieć, że prawdziwa akceptacja nie wynika z kopiowania cudzej estetyki. Rodzi się wtedy, gdy dobrze wiesz, kim jesteś, i znajdujesz ludzi, którzy to dostrzegają i doceniają.

Momentem przełomowym okazuje się wspólna organizacja szkolnego wydarzenia. Elle i jej nowi znajomi czerpią inspiracje z własnych światów, dzięki czemu tworzą coś razem. Zamiast coraz bardziej upodabniać się do innych, bohaterka odkrywa, że jej największym atutem jest właśnie to, co od początku ją wyróżnia. To dzięki temu buduje prawdziwe relacje.

Bycie sobą nie oznacza, że nasza tożsamość nigdy się nie zmienia. Wręcz przeciwnie – możemy ewoluować, próbować nowych rzeczy i odkrywać kolejne wersje siebie. Ważne jest tylko to, by nie zatracić się w tym procesie. Możesz być dziewczyną, która każdego dnia nosi róż. A możesz jednego dnia wybrać pastelową sukienkę, a następnego postawić na punkowy look. Najważniejsze, żeby były to twoje własne wybory i żeby otaczali cię ludzie, którzy akceptują cię taką, jaka jesteś.

Serial „Elle” jest już dostępny w Prime Video.

Amazon
© Amazon MGM Studios / Kimberly French

Prime Video to pierwsze miejsce, do którego warto sięgnąć po rozrywkę. Oferuje klientom ogromną kolekcję treści premium w jednej aplikacji, dostępnej na tysiącach urządzeń. W Prime Video klienci mogą dostosować swoje wrażenia z oglądania oraz znaleźć ulubione filmy, seriale, dokumenty i transmisje sportowe na żywo.

Kanały wymagające subskrypcji Prime:
Wymagana subskrypcja Amazon Prime (z wyjątkiem wypożyczania lub zakupu treści). 18+. Obowiązuje regulamin Amazon Prime oraz regulamin Prime Video.

Kanały niewymagające subskrypcji Prime:
Wymagana subskrypcja (z wyjątkiem wypożyczania lub zakupu treści). 18+. Obowiązuje regulamin Amazon Prime oraz/lub regulamin Prime Video.

Amazon
Amazon Prime Video

Materiał promocyjny marki Amazon Prime Video